Pech prześladuje Damiana Żurka. Poruszający komunikat panczenisty
Damian Żurek musiał obejść się smakiem, gdy na niedawnych igrzyskach olimpijskich dwa razy był czwarty, mając realne medalowe szanse. Teraz Polak musiał podjąć trudną decyzję podczas mistrzostw świata w wielobojach.
2026-03-06, 19:30
- Była faworytką w Indian Wells. Rywalka zaskoczyła Fręch
- Kamil Stoch nie rozczarował jako jedyny. Wyniki konkursu PŚ w Lahti
- Zapadła decyzja ws. Tomasiaka. Polski trener nie pochwala
Żurek musiał podjąć trudną decyzję
W piątkowe popołudnie Damian Żurek ogłosił, że nie wystartuje w drugim dniu rywalizacji sprinterów podczas wielobojowych mistrzostwach świata w łyżwiarstwie szybkim. Polak oznajmił, że wycofał się z powodów zdrowotnych.
"Bardzo chciałem stanąć na starcie drugiego dnia Mistrzostw Świata, niestety z przyczyn zdrowotnych nie będzie to możliwe. Jest mi z tym bardzo ciężko i zwyczajnie smutno, bo zawsze chcę walczyć do końca i dawać z siebie wszystko." - poinformował za pomocą mediów społecznościowych.
Printscreen z Instagram/damian_zurek W Heerenveen bez Semirunnija
Po pierwszym dniu Damian Żurek nie pokazał najlepszej formy i zajmował 8. miejsce. Niestety, nie będzie mógł poprawić wyników i powalczyć o medale, których spodziewali się kibice po występie w Holandii.
Prowadzi Holender Jenning De Boo, przed Amerykaninem Jordanem Stolzem (+0.66) i Chińczykiem Zhongyanem Ningiem (+1.13). Na starcie stanie dwóch pozostałych reprezentantów Polski: 12. Piotr Michalski (+2.41) i 14. Marek Kania (+2.57). Na mistrzostwa nie pojechał wicemistrz olimpijski Władimir Semirunnij.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps