Czarnek kpi z "OZE SROZE". Branża zatrudnia 2 razy więcej osób niż górnictwo

Polska powinna stawiać na węgiel – uważa kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Jednocześnie polityk – wzorem Donalda Trumpa – naśmiewa się z Odnawialnych Źródeł Energii. A to właśnie "OZE SROZE", jak określił je kandydat na szefa rządu, daje dwa razy więcej pracy niż górnictwo. Za 4 lata zielona branża ma liczyć 4-5 razy tyle pracowników, co górnictwo.

Michał Tomaszkiewicz

Michał Tomaszkiewicz

2026-03-09, 12:47

Czarnek kpi z "OZE SROZE". Branża zatrudnia 2 razy więcej osób niż górnictwo
Farma fotowoltaiczna za słupem wysokiego napiecia. Foto: Stach Antkowiak/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Zatrudnienie w górnictwie: Obecnie w polskim sektorze węgla kamiennego pracuje zaledwie 74-75 tysięcy osób , a łącznie w całej branży wydobywczej pod nadzorem znajduje się około 164 tysiące pracowników.
  • Zatrudnienie w OZE: Branża odnawialnych źródeł energii przeżywa gigantyczny boom i wygenerowała w Polsce już 212 tysięcy pełnoprawnych miejsc pracy.
  • Historia i perspektywy branż: W 1990 roku górnictwo węgla kamiennego zatrudniało 390 tys. Osób, ale straciło blisko 80% etatów. Sektor ZOE rośnie w bezprecedensowym tempie i przewiduje się, że do 2030 roku będzie zatrudniał nawet 500-512 tysięcy osób.


Transformacja energetyczna w Polsce wpływa bezpośrednio na kształt rynku pracy oraz strukturę zatrudnienia w regionach tradycyjnie związanych z przemysłem ciężkim. Proces odchodzenia od paliw kopalnych na rzecz niskoemisyjnych źródeł energii nie jest jedynie zmianą technologiczną, lecz niezwykle głęboką rekonfiguracją społeczną. Dzieje się też tak szybko, że łatwo przegapić, że punkt zwrotny historii mamy już za sobą.

Zjawisko budzi więc ogromne emocje, a część polityków przekonuje, że lepiej będzie nam z ropą (i węglem), niż z wiatrem i słońcem. Donald Trump przedstawia taką narrację, bo broni przychodów USA ze sprzedaży - między innymi Polsce - surowców energetycznych po wysokich cenach. Polscy politycy, tacy jak Przemysław Czarnek, odwołują się do zasianego w PRL sentymentu do górnictwa, chcąc zdobyć wyborców. Ale więcej z nich już teraz pracuje w branży OZE, niż w górnictwie - a walczyć o swoje miejsca pracy będą tak samo zaciekle.

Zobacz koniecznie: Sprawdziliśmy przemowę Czarnka. 8 z 15 zarzutów uderza w PiS

Ile pracy daje w Polsce górnictwo?

Górnictwo i wydobywanie w Polsce, mimo postępującej dekarbonizacji, nadal pozostaje jednym z najbardziej istotnych pracodawców w skali kraju, oferując miejsca pracy o wysokiej stabilności i bardzo specyficznym profilu kompetencyjnym. Jednak dynamika zatrudnienia na przestrzeni ostatnich dekad jest nieubłagana - liczba miejsc pracy systematycznie się zmniejsza.

Od 1990 roku, kiedy to tylko sektor węgla kamiennego dawał zatrudnienie imponującej liczbie około 390 tysięcy osób, rynek ten skurczył się o blisko 80%. Obecnie, w 2024 roku, liczba pracowników węgla kamiennego spadła do poziomu 74-75 tysięcy, a zaledwie w ciągu ostatniego roku ubyło około 3 tysiące etatów.

Zgodnie z oficjalnymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za rok 2024, przeciętne zatrudnienie w całej szerokiej sekcji „Górnictwo i wydobywanie” wynosiło 130,2 tysiąca osób. Bardziej precyzyjny obraz dzisiejszego rynku dostarcza jednak Wyższy Urząd Górniczy (WUG), który rejestruje wszystkich pracowników pod nadzorem górniczym. Według stanu na koniec 2024 roku pod nadzorem tym znajdowało się 164 001 pracowników, co obnaża rosnącą rolę firm usługowych zewnętrznych, zatrudniających dziesiątki tysięcy osób przy procesach pomocniczych.

Największy udział w tym torcie wciąż ma podziemne górnictwo węgla kamiennego, generujące ponad 92 tysiące miejsc pracy bezpośrednio związanych z produkcją. Większość tych etatów, bo aż 53% z nich, koncentruje się w  Polskiej Grupie Górniczej. Praca pod ziemią wymaga niezwykle wysokiego stopnia specjalizacji i wiąże się z rygorystycznymi standardami bezpieczeństwa.

Kluczowe zawody górnicze

Podział obowiązków i specjalizacje w kopalniach podziemnych.

⛏️

Górnik eksploatacji podziemnej

Podstawowy zawód w branży. Odpowiada za bezpośrednie urabianie złoża, zabezpieczanie wyrobisk oraz obsługę i konserwację obudów zmechanizowanych. To fundament każdej załogi przodowej.

⚙️ Produkcja i zabezpieczenie
🚜

Kombajnista ścianowy i przodowy

Operatorzy potężnych maszyn urabiających. Praca ta wymaga wysokiej precyzji, specjalistycznych uprawnień i doskonałej orientacji w przestrzeni wyrobiska. Kluczowa postać w procesie wydobycia.

🔋 Obsługa maszyn ciężkich
🧨

Górnik strzałowy

Specjalista od materiałów wybuchowych. Odpowiada za uzbrajanie otworów strzałowych i bezpieczne przeprowadzanie odpalania. Każda sekunda jego pracy podlega surowym rygorom bezpieczeństwa.

⚠️ Prace wysokiego ryzyka
🔩

Wiertacz i pomocnik wiertacza

Zajmują się wykonywaniem otworów strzałowych lub badawczych. Ich praca pozwala na rozpoznanie struktury złoża oraz przygotowanie ściany do pracy górnika strzałowego.

🏗️ Prace przygotowawcze
🏗️

Górnik rabunkarz

Ekspert od demontażu. Po zakończeniu wydobycia w danym sektorze, zajmuje się odzyskiwaniem obudów i wycofywaniem cennego sprzętu z wyrobisk przeznaczonych do likwidacji.

📦 Likwidacja i odzysk
👷

Sztygar (Dozór ruchu)

Kadra zarządzająca pod ziemią (zmianowi, oddziałowi, nadsztygarzy). Organizują pracę załogi, nadzorują procesy technologiczne i biorą pełną odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów BHP.

🛡️ Zarządzanie i nadzór

W kopalniach spotkamy głównie pracowników eksploatacji bezpośredniej, obsługi technicznej oraz kadrę dozoru ruchu, w tym górników eksploatacji podziemnej, wysoce wykwalifikowanych kombajnistów ścianowych, górników strzałowych czy nadzorujących całe procesy sztygarów. Ta unikalna specyfika i ekstremalne warunki pracy bezpośrednio przekładają się na finanse, czyniąc górnictwo od lat niekwestionowanym liderem w zestawieniach najlepiej płatnych branż.

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze „Górnictwo i wydobywanie” potrafi zaskakiwać – w grudniu 2024 roku wyniosło ono aż 20 783,28 zł brutto. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że bez uwzględniania corocznych pików premiowych w postaci Barbórki, trzynastki i innych dodatkowych świadczeń, średnie miesięczne zarobki oscylują w okolicach 10-13 tysięcy złotych brutto.

Dysproporcje pomiędzy spółkami są jednak widoczne gołym okiem. Podczas gdy KGHM oferuje swoim pracownikom średnio 21,5 tysiąca złotych brutto, pensje w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wynoszą około 15,6 tysiąca złotych, a w Polskiej Grupie Górniczej średnio 13,9 tysiąca złotych. Patrząc na pojedyncze stanowiska, zwykły pracownik na powierzchni zarabia średnio 9726 zł brutto, górnik pracujący pod ziemią może liczyć na kwoty rzędu 12 831 zł brutto, a sztygar zmianowy zarabia medianę wynoszącą około 10 300 zł brutto.

Górnictwo w Polsce nie ma świetlanej przyszłości. I nie chodzi tylko o odsuwanie węgla w cień przez transformację energetyczną. Polskie złoża są mocno wyeksploatowane, wydobycie z dużej głębokości to duże koszta, a dostępnych do zagospodarowania pokładów zostało nam praktycznie na 15 lat. Nawet całkowite zerwanie z trendami i logiką transformacji i deklarowany przez Czarnka powrót do węgla jako podstawy polskiego systemu przedłuży nieznacznie życie górnictwa. Już teraz taniej niż z polskiej kopalni jest sprowadzić węgiel – i to lepszej jakości – z Australii. Ten problem będzie się tylko pogłębiał.

Ile pracy daje w Polsce OZE?

W całkowitym przeciwieństwie do kurczącego się górnictwa, branża odnawialnych źródeł energii (OZE) znajduje się w fazie gwałtownej, bezprecedensowej ekspansji, stając się nowym gigantem na polskim rynku pracy. Jeszcze w 2014 roku zielona energetyka tworzyła w Polsce zaledwie około 33,8 tysiąca miejsc pracy. W ciągu dekady zatrudnienie wzrosło ponad sześciokrotnie. Według danych Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA), w 2023 roku sektor ten generował w Polsce już 212 tysięcy pełnoprawnych etatów.

Zestawienie tych 212 tysięcy pracowników z 75 tysiącami etatów w górnictwie węgla kamiennego dobitnie ukazuje wyraźną i pogłębiającą się dysproporcję. OZE tworzy dziś dwukrotnie więcej miejsc pracy niż tradycyjne kopalnie, co wynika bezpośrednio z technologicznego rozproszenia i wysokiej pracochłonności.

Zamiast koncentracji w kilkunastu wielkich zakładach wydobywczych, w Polsce funkcjonuje już 1,5 miliona mikroinstalacji prosumenckich, z których każda wymagała wizyty zespołu monterów, projektanta i doradcy handlowego. Absolutnym liderem zatrudnienia pozostaje fotowoltaika, dająca pracę około 113 tysiącom osób, ale zielony rynek pracy napędza również lądowa energetyka wiatrowa, biomasa oraz dynamicznie rosnący sektor pomp ciepła.

W przeciwieństwie do wydobycia surowców, transformacja energetyczna opiera się na długim łańcuchu wartości i zaawansowanej produkcji przemysłowej. Doskonałym tego przykładem jest województwo zachodniopomorskie, które wyrasta na modelowy, przemysłowy hub zielonej energii. Region ten przyciągnął gigantyczne inwestycje, takie jak fabryka gondoli Vestas w Szczecinie, która ma stworzyć około 700 bezpośrednich miejsc pracy, czy hiszpańska fabryka wież wiatrowych Windar, generująca 450 etatów. Infrastruktura instalacyjna w Świnoujściu oraz wyspecjalizowane centra szkoleniowe przygotowujące monterów do pracy na morzu potwierdzają przemysłowy charakter nowoczesnego sektora OZE, dając zatrudnienie tysiącom osób u lokalnych dostawców.

Kluczowe zawody w OZE

Nowoczesne profesje napędzające transformację energetyczną Polski.

☀️

Monter instalacji fotowoltaicznych

Najbardziej poszukiwany zawód w branży. Odpowiada za montaż modułów oraz integrację systemu. Praca wymaga posiadania uprawnień SEP (eksploatacja/dozór) oraz często certyfikatu instalatora OZE wydawanego przez UDT.

Instalacje i Elektryka
🌡️

Technik pomp ciepła

Specjalista od instalacji i serwisu nowoczesnych systemów grzewczych. Kluczowym wymogiem są uprawnienia F-gazowe (do pracy z czynnikami chłodniczymi). Zawód o stabilnej przyszłości z uwagi na odchodzenie od kotłów gazowych.

🔥 Serwis i HVAC
🗺️

Land Acquisition Manager

Ekspert ds. pozyskiwania gruntów pod wielkoskalowe inwestycje. Kluczowa postać w procesie deweloperskim farm wiatrowych i słonecznych. Odpowiada za negocjacje z rolnikami, analizę MPZP i zabezpieczenie umów dzierżawy.

💼 Rozwój Projektów
🌊

Inżynier wiatrowy (Offshore)

Elita branży pracująca przy morskich farmach wiatrowych. Wymaga wysoce specjalistycznej wiedzy technicznej oraz szkoleń GWO (praca na wysokościach i na morzu). Eksperci w tej dziedzinie to jedni z najlepiej opłacanych inżynierów.

🚢 Energetyka Morska

Wraz z nowymi technologiami na rynku zadebiutowały zawody przyszłości, oferujące zarobki zdolne konkurować z historycznymi pensjami w górnictwie. Monter instalacji fotowoltaicznych zarabia około 8 600 zł brutto, a technik pomp ciepła od 7 000 do 9 000 zł brutto. Inżynier projektów OZE może liczyć na kwoty rzędu 8 000 do 13 000 zł brutto. Prawdziwe eldorado czeka jednak kadrę menedżerską i wysokiej klasy specjalistów.

Land Acquisition Manager inkasuje średnio 16 000 zł brutto, ekspert do spraw morskiej energetyki wiatrowej zarabia od 12 000 do nawet 34 000 zł brutto, a siatka płac dla stanowiska Grid Managera waha się od 20 000 aż do 35 000 zł brutto.

Patrząc w przyszłość, analitycy rynku pracy nie mają wątpliwości – inwestycje w OZE dopiero nabierają tempa. Budowa jednej farmy wiatrowej o mocy 10 MW to 114 miejsc pracy w fazie inwestycyjnej, a przy obecnym rocznym przyroście mocy na poziomie ponad 5 GW, faza budowlana gwarantuje stałe, wysokie zatrudnienie. Prognozy na nadchodzące lata wskazują, że do 2030 roku sektor zielonej energii osiągnie poziom 500-512 tysięcy pracowników.

Będzie to oznaczać historyczny moment, w którym branża odnawialnych źródeł energii będą zatrudniać znacznie więcej osób, niż całe polskie górnictwo posiadało u progu lat dziewięćdziesiątych, w czasach swojej największej prosperity. Dynamika ta udowadnia, że nowa branża nie tylko z nawiązką kompensuje ubytek górniczych etatów, ale staje się absolutnie dominującym segmentem nowoczesnej gospodarki.

Źródło: PolskieaRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz

Skąd to wiemy? Jak to policzyliśmy?

Wszystkie dane liczbowe, statystyki dotyczące zatrudnienia oraz informacje o zarobkach, które przytoczyliśmy w powyższym artykule, opierają się na oficjalnych rejestrach, międzynarodowych raportach oraz weryfikowalnych analizach branżowych. 

Dane urzędowe i statystyki państwowe

Główny Urząd Statystyczny (GUS) – dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia w sekcji „Górnictwo i wydobywanie” oraz poziomu wynagrodzeń za rok 2024, a także publikacja "Rocznik Statystyczny Pracy 2025".

Wyższy Urząd Górniczy (WUG) – oficjalne zestawienia nadzorowanych zakładów i liczby pracowników (w tym firm usługowych i outsourcingowych) z końca 2024 roku.

Dziennik Ustaw – dokumenty określające specyfikę stanowisk pracy górniczej.


Międzynarodowe instytucje i raporty rynkowe

Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) – szacunki i globalne dane obrazujące przyrost miejsc pracy w sektorze OZE za rok 2023.

Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) – dane z raportu rynkowego „Polski przemysł produkcji urządzeń dla energetyki odnawialnej”.

Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (baza Yadda) – opracowania analityczne dotyczące specyfiki zatrudnienia firm zewnętrznych w polskim górnictwie.

Analizy rynkowe, portale gospodarcze i branżowe

Rynek OZE i transformacja energetyczna: Publikacje i analizy śledzące dynamikę rozwoju zielonej energii z serwisów takich jak Gramwzielone.pl, ZielonaGospodarka.pl, Innotech.com.pl, Rynekelektryczny.pl oraz Mvagreen.pl.

Zarobki i gospodarka: Analizy płacowe i gospodarcze opublikowane na łamach portali Money.pl, Fakt.pl oraz XYZ.pl.

Rynek pracy i rekrutacja: Raporty płacowe z serwisów Wynagrodzenia.pl, Merlingroup.pl oraz weryfikacja realnych stawek na podstawie bieżących ofert pracy z portalu Jooble.pl.

Polecane

Wróć do strony głównej