Straciły oszczędności na "inwestycjach". Policja apeluje o ostrożność

Były przekonane, że bezpiecznie inwestują, a padły ofiarą doradcy-oszusta. Mieszkanki Gdańska straciły łącznie 210 000 złotych. Policja radzi, jak nie dać się oszukać.

2026-03-09, 22:00

Straciły oszczędności na "inwestycjach". Policja apeluje o ostrożność
Kobiety straciły ponad 200 tys. zł. na oszustwach inwestycyjnych. Foto: pomorska.policja.gov.pl

Chciały inwestować, straciły ponad 210 tys. złotych

W minioną sobotę do komisariatu w Oruni zgłosiła się 49-latka, mieszkająca w Gdańsku. Kilka tygodni wcześniej przeglądała jeden z portali społecznościowych i natrafiła na ofertę inwestycyjną. Po pewnym czasie oszuści skontaktowali się z nią przez Whatsappa - podczas rozmowy przedstawili atrakcyjne warunki i ogromne korzyści płynące z inwestowania w kryptowaluty. Pokrzywdzona wpłaciła niewielką sumę i zaciągnęła kredyt "na inwestycję". Już po kilku dniach zobaczyła na fikcyjnym rachunku spore zyski. Kiedy jednak chciała wypłacić uzyskane pieniądze, nie było to możliwe. Co więcej, kontakt z "doradcą" się urwał, a na prawdziwym rachunku bankowym brakowało dużych sum. Finalnie Gdańszczanka straciła 120 tys. złotych. 

W podobnej sytuacji znalazła się 74-latka, która dała się nabrać na oszustwo metodą "na akcje Orlenu". Po tym, jak kobieta zainteresowała się inwestycją w akcje spółki Skarbu Państwa i wypełniła formularz zgłoszeniowy, skontaktowali się z nią oszuści. Za ich namową kobieta zainstalowała aplikację umożliwiającą zdalny dostęp do swojego komputera. Krótko później sprawcy wypłacili wszystkie jej oszczędności. Kobieta straciła 91 tys. zł.

Policja ostrzega przed oszustami!

Policja apeluje o rozważne inwestowanie. Zanim podejmiemy się tego zadania, powinniśmy zapoznać się z zasadami, którymi rządzi się tego typu działalność. Należy pamiętać, że oszuści często podają się za doradców inwestycyjnych i w tej sposób wyłudzają pieniądze. Dla przyciągnięcia uwagi i uwiarygodnienia treści w reklamach bezprawnie wykorzystują wizerunki znanych osób: sportowców, polityków, aktorów, dziennikarzy, celebrytów. Zdarza się również, że przestępcy podszywają się pod znane firmy inwestycyjne. 

Przestępcy, kiedy zachęcą ofiarę do "inwestowania", tworzą fałszywą stronę internetową lub aplikację, która do złudzenia przypomina prawdziwą giełdę kryptowalutową, platformę inwestycyjną lub portfel kryptowalutowy. Pokrzywdzeni wpłacają na nie pieniądze i niemal od razu je tracą. Urywa się także kontakt z "doradcą". 

Podczas jakichkolwiek transakcji należy zachować ostrożność. Nie kupujmy kryptowalut na nieznanych stronach lub aplikacjach. Upewnijmy się, że odwiedzamy prawdziwą stronę internetową giełdy lub platformy inwestycyjnej. Nie instalujmy oprogramowania ani aplikacji, do których namawia nas "doradca" - może być to podstęp, dzięki któremu przestępca uzyska dostęp do naszego urządzenia. 

Zainstalujmy program antywirusowy i używajmy silnych haseł. Jeżeli podczas rozmowy z kimś mamy wątpliwości co do jego intencji, rozłączmy się. 

Jeżeli podejrzewamy, że mamy do czynienia z oszustem, skontaktujmy się z naszym bankiem oraz policją. 

Czytaj także:

Źródło: pomorska.policja.gov.pl

Polecane

Wróć do strony głównej