Francja otworzy cieśninę Ormuz. Emmanuel Macron ma plan

Francuski prezydent zapowiedział, że jego kraj szykuje z partnerami misję, której celem jest otwarcie cieśniny Ormuz i eskortowania jednostek w tym miejscu po zakończeniu najostrzejszej fazy obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie. - To kluczowe dla handlu międzynarodowego, ale także dla przepływu gazu i ropy, które znów muszą mieć możliwość opuszczania tego regionu - oświadczył Emmanuel Macron w cypryjskim Pafos.

2026-03-10, 09:53

Francja otworzy cieśninę Ormuz. Emmanuel Macron ma plan
Prezydent Francji zapowiedział na Cyprze misję na rzecz otwarcia cieśniny Ormuz. Foto: REUTERS

Macron zapowiada misję w cieśninie Ormuz. "Czysto obronna"

Według słów Macrona, ma to być operacja o charakterze "czysto obronnym", której celem jest umożliwienie swobodnego transportu ropy i gazuZapowiedział, że jego kraj wyśle w ramach misji UE dwie fregaty na Morze Czerwone. Ogółem - dodał - obecność Francji na Morzu Śródziemnym, Morzu Czerwonym i w cieśninie Ormuz obejmie osiem okrętów wojennych i lotniskowiec Charles de Gaulle. Ten ostatni okręt znajduje się obecnie w pobliżu Krety.

France 24 zauważa, że Unia Europejska ogłosiła gotowość do wzmocnienia swoich działań w celu ochrony ruchu morskiego na Bliskim Wschodzie. Misja na Morzu Czerwonym ma być reakcją na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Przez cieśninę Ormuz przepływa jedna piąta światowej ropy naftowej. Ruch w tym miejscu został zablokowany po wybuchu wojny w Iranie 28 lutego.

Europa odczuwa skutki prowadzonych walk. Wizyta Macrona na Cyprze była okazaniem solidarności z krajem UE, który był celem irańskiego ataku dronowego. Brytyjska baza na wyspie została zaatakowana przez Iran w odwecie za operację sił USA i Izraela. Po tym incydencie Francja, Włochy, Hiszpania i Holandia podjęły wspólną decyzję o wysłaniu okrętów wojennych w rejon wyspy, by wzmocnić jej ochronę.

Sytuacja w cieśninie Ormuz (Źródło: PAP/Adam Ziemienowicz) Sytuacja w cieśninie Ormuz (Źródło: PAP/Adam Ziemienowicz)

Trump do kapitanów: płyńcie przez Ormuz

Niespokojnie jest na rynkach paliw. W poniedziałek w ciągu dnia cena baryłki ropy przekroczyła 110 dolarów a czasami nawet więcej, czyli tyle ile ostatnio 4 lata temu, po wybuchu wojny w Ukrainie. Z kolei we wtorek cena baryłki zauważalnie spadła po tym, jak amerykański przywódca Donald Trump ogłosił w rozmowie ze stacją CBS News, że wkrótce wojna może się skończyć. Nie wykluczył też przejęcia cieśniny Ormuz. - Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych - ocenił.

Ponadto w poniedziałek Trump w rozmowie z telewizją Fox News Trump wezwał kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Prezydent Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać". - Wystrzelali już wszystko, co mieli do wystrzelania, i lepiej, żeby nie próbowali niczego cwanego, bo to będzie koniec ich kraju - oświadczył.

Czytaj także:

Źródło: PAP/France24

Polecane

Wróć do strony głównej