"To jest SAFE 0 złotych". Tusk ujawnia, co usłyszał od Nawrockiego

- Zapytałem pana prezydenta wprost, czy to podpiszę, ale on powiedział, że ma jeszcze dużo czasu, 10 dni i że mu się to nie podoba - powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim ws. programu SAFE.

2026-03-10, 17:05

"To jest SAFE 0 złotych". Tusk ujawnia, co usłyszał od Nawrockiego
Premier Donald Tusk. Foto: JACEK DOMINSKI/REPORTER

"Polski SAFE 0 proc." zamiast programu UE? Tusk po spotkaniu z Nawrockim

Zakończyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem dotyczące programu SAFE. W rozmowach w Pałacu Prezydenckim o finansowaniu przemysłu obronnego uczestniczyli również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

- Miałem nadzieję, że spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji. Zgodnie z tym, o czym rozmawialiśmy z polskimi generałami, liczymy na natychmiastową decyzję dotyczącą programu SAFE - 180 mld złotych na polski przemysł zbrojeniowy, polską obronę, polską armię - powiedział premier podczas konferencji prasowej. Dodał, że "każda godzina ma znaczenie, bo od czasu zależy, na ile efektywnie wykorzystamy te pieniądze".

- Mówię o tym z przejęciem, bo Polska włożyła dużo pracy, by przekonać wszystkich partnerów w Europie, że muszą zrzucić się na obronę, w tym przede wszystkim na obronę granicy wschodniej. To tak naprawdę Europa musi zacząć współfinansować nasze możliwości defensywne. Bezpieczeństwo Polski musi być finansowane przez całą Europę. To jest program SAFE - kontynuował.

- Zapytałem prezydenta wprost, czy to podpisze, bo szkoda każdego dnia, każdej godziny, ale prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu - 10 dni i że się zastanawia, że jemu to się nie podoba oraz że ma propozycję, żeby jednak wysłuchać propozycji Adama Glapińskiego. Ta propozycja w największym skrócie to jest SAFE 0 złotych - uważa Tusk.

"Nie mamy żadnych pieniędzy, tylko słowa"

Premier ocenił, że na razie ws. proponowanych rozwiązań nie ma realnych środków finansowych, a jedynie zapowiedzi i projekt ustawy. Jak wskazał, dokument przewiduje powołanie nowych struktur, w tym rady oraz dodatkowych mechanizmów administracyjnych.

Szef rządu zwrócił też uwagę na rozbieżności w informacjach dotyczących sytuacji finansowej Narodowego Banku Polskiego. Przypomniał, że jeszcze dwa miesiące temu NBP informował rząd o stratach i prognozach ich utrzymania w kolejnych latach. - Dziś mówi, że NBP ma zysk, bo prezydent go o to poprosił. Mi zależy, żeby to było traktowane poważne - dodał Tusk.

Szef rządu podkreślił, że uprzedził prezydenta, iż w przypadku braku podpisu pod ustawą rząd będzie szukał innych sposobów pozyskania środków na wsparcie polskiej armii. - Jeśli jednak pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia będziemy mogli realizować plan B, czyli uchwałę Rady Ministrów - ale ze stratą dla na przykład Straży Granicznej. Na tym polega problem. [...] Jeżeli będzie weto, to na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie będzie pieniędzy przez to weto na ochronę granicy wschodniej, wsparcie Straży Granicznej, Policji w jej zadaniach na rzecz bezpieczeństwa obywateli, na cyberbezpieczeństwo - przekonywał Tusk.

Jak mówił, "jest wiele, wiele projektów, które będzie można realizować, jeżeli prezydent podpisze" ustawę o SAFE. - Jak nie podpisze - nie będziemy mogli. Część z nich uratujemy, ale szkoda nerwów - zaznaczył premier.

Program SAFE i 139 projektów. Pieniądze na armię i infrastrukturę

Pieniądze z unijnego programu SAFE mają zostać przeznaczone na sfinansowanie 139 projektów, które wesprą wojsko, ale też np. Policję, Straż Graniczną, SOP czy budowę infrastruktury zwiększającej bezpieczeństwo państwa. Z pieniędzy mają zostać zakupione np. kolejne bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, systemy antydronowe i drony, systemy rozpoznawcze, a także np. europejskie tankowce powietrzne dla polskiego lotnictwa.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej