Ceny hoteli niższe o 40%. Marzec najlepszym czasem na tani urlop

Podróżowanie nieodmiennie wiąże się z kosztami, więc każdy pomysł, by uciąć trochę kosztów wypoczynku jest dobry. Od dawna wiadomo, że wypoczynek poza sezonem to dobry sposób na tańszy pobyt, ale który miesiąc jest najtańszy? 

2026-03-11, 11:45

Ceny hoteli niższe o 40%. Marzec najlepszym czasem na tani urlop
Zamek w Lublinie - Lublin jest najdroższym miastem na wczesnowiosenny wypad w 2026. Foto: Tomasz Rytych/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Ceny noclegów w hotelach, pensjonatach czy na kwaterach są różne w zależności od sezonu - w lecie, w ferie i w okolicach świąt czy długich weekendów jest drożej
  • Najtańszym miesiącem w polskich hotelach okazuje się marzec - między feriami a Wielkanocą jest taniej niż jesienią
  • Dobrze planując można zaoszczędzić nawet ponad 40% w stosunku do wysokiego sezonu

Przedwiośnie najlepszym czasem dla budżetowych wypadów

Turystyka w Polsce jest branżą mocno sezonową, na co wpływa klimat kraju i zależna od niego pogoda. Większość osób szuka wypoczynku albo w lecie, gdy jest najcieplej albo w zimie, gdy można szusować na nartach i korzystać z innych zimowych rozrywek. 

Dlatego też ceny noclegów różnią się mocno w zależności od sezonu. Rok w turystyce można podzielić na sezony wysokie - lato, okolice długich weekendów i świąt oraz, w górach, zimę. 

Najtańszym czasem na wypady w Polskę okazuje się moment przedwiośnia. Z danych rezerwacyjnych serwisu Travelist.pl wynika, że ceny noclegów właśnie po feriach zimowych spadają najmocniej i w marcu można nocleg zarezerwować nawet 70% taniej niż w szczycie sezonu (przynajmniej nad Bałtykiem). 

– Marzec to okres przejściowy między feriami a wiosennymi świętami, dlatego ceny w hotelach często osiągają wtedy najniższe poziomy w całym roku. To dobry moment na spontaniczny wyjazd last minute, gdyż wiele miejscowości oferuje już pierwsze oznaki wiosny i znacznie spokojniejszą atmosferę niż w szczycie sezonu. A dodatkowo bez tłumów i w bardzo korzystnych cenach – podkreśla Eugeniusz Triasun, ekspert portalu Travelist.pl.

Dane z 2025 roku pokazują, że o ile w lipcu i sierpniu trzeba było płacić ok. 720 zł za dobę (dwie osoby plus śniadanie) nad morzem, ok. 780 zł w górach i ok. 700 zł w miastach, to w marcu ceny średnio wynoszą ok. 420 zł nad morzem, 480 zł w górach i 400 zł w miastach. To oznacza, że w wakacje było nawet 70% drożej niż w marcu. Oznacza to, że w marcu jest o ok. 40% taniej niż w lecie. 

Jak upolować najlepsze „Last Minute”?

Marzec to miesiąc okazji. Wykorzystaj przedsezonowe pustki w hotelach.

Szukaj hoteli z basenami

Wiosenna aura w Polsce bywa bardzo zmienna i potrafi zepsuć plany na spacery czy górskie wędrówki.

💧
Skoro pogoda może być kapryśna, basen i strefa wellness w cenie noclegu to gwarancja udanego wyjazdu przy niskiej cenie. Nawet w deszczu nie będziesz się nudzić.

Sprawdzaj pakiety 3+1

Brak obłożenia w dni powszednie to zmora właścicieli obiektów noclegowych przed startem sezonu turystycznego.

🧮
W marcu hotele często oferują czwartą noc gratis (pakiet 3+1), by sztucznie wydłużyć pobyt gości w środku tygodnia. To świetna okazja na tańszy, długi weekend.

Rezerwuj bezpośrednio

Portale rezerwacyjne pobierają wysokie prowizje od hoteli. Dzwoniąc bezpośrednio do recepcji, jesteś w doskonałej pozycji negocjacyjnej.

Przy tak niskim obłożeniu recepcjoniści mają znacznie większą swobodę w przyznawaniu darmowych "upgrade'ów" do pokojów o wyższym standardzie lub z lepszym widokiem.

Co robić w przedwiośnie i na początku wiosny? 

Wypad w tym momencie roku to szansa na niepowtarzalne wrażenia oferowane przez budzącą się do życia przyrodę. W górach można jeszcze trafić na śnieg i poszusować na nartach, po czym zejść do kurortu i pospacerować w wiosennej kurtce. 

Obecne ceny zaczynają się od 570 zł za czterodniowy pobyt dla dwóch osób w Świeradowie-Zdroju a kończą na 980 zł w Karpaczu. 

Nad morzem z kolei można sobie zapewnić spacery na w miarę pustych plażach (i nadal korzystać z bogatszego w jód niż latem powietrza). Ceny jeszcze są niskie - czterodniowy pobyt to koszt od 900 zł w Kołobrzegu do 1,2 tys. zł w Gdańsku. 

Marzec to także dobry czas na typowo miejskie wypady na zwiedzanie (muzeów czy gastronomii - nie ma znaczenia). Wrocław kusi cenami od 750 zł, podczas gdy Kraków i Warszawa wyceniają się na kwoty od 870 zł za cztery dni. Stara i obecna stolica nie są jednak najdroższe - wyprzedza je krótkotrwale stołeczny w czasie II wojny Lublin, w którym cztery noclegi ze śniadaniem to koszt od 950 zł. 

Dobra wiadomość dla zmotoryzowanych turystów

Choć do wakacji jeszcze trochę czasu zostało, to poruszających się autami turystów na pewno ucieszy wiadomość o pełnym otwarciu S6. Ta trasa ekspresowa pozwoli szybko przemieszczać się przez całe polskie Pomorze od Gdańska do Świnoujścia. 

Może to namieszać w konkurencji między nadmorskimi miejscowościami. 

– Dotychczas część miejscowości, zwłaszcza Władysławowo i Półwysep Helski, miała przewagę wynikającą z relatywnie łatwego dojazdu ze stolicy. Po otwarciu całej S6 ta przewaga przestanie być tak jednoznaczna. Dystans czasowy między wschodnią a środkową częścią wybrzeża się zmniejszy, co może rozłożyć ruch turystyczny bardziej równomiernie i wymusić większą konkurencję cenową oraz jakościową między kurortami – ocenia Kamil Ruciński, ekspert serwisu otoNoclegi.pl.

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej