SAFE rozrusza polską gospodarkę przed wyborami? "Tego śmiertelnie boi się PiS"
Unijny program SAFE krytykują politycy PiS oraz prezydent Karol Nawrocki. - Miliardy z Unii Europejskiej to ogromny potencjalny bodziec rozwojowy dla polskiej gospodarki, który może sprawić, że w przyszłym roku wyniki gospodarcze będą jeszcze lepsze. Tego śmiertelnie się boi PiS: że wejdzie w rok wyborczy, mając jako konkurenta sprawujących władzę, którzy zapewnili miejsca pracy, dochody i rozwój przedsiębiorstw - powiedział prof. Dariusz Filar, ekonomista, były członek RPP.
2026-03-11, 21:06
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent i szef NBP zaproponowali własną wersję SAFE, która ma być alternatywą dla unijnego finansowania obronności
- We wtorek doszło do spotkania strony rządowej z prezydentem, ale rozmowy nie przyniosły porozumienia
- Zdaniem prof. Dariusza Filara PiS boi się dobrych wyników gospodarczych Polski przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński we wtorek przedstawili stronie rządowej więcej szczegółów dotyczących programu "SAFE zero procent". Zgodnie z projektem, wpływy z zysku NBP, dotychczas wpłacane do budżetu państwa, miałyby zostać przekierowane na realizację zadań związanych z obronnością, w tym na zakup sprzętu wojskowego oraz wyposażenia dla formacji mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, a także na inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną zapewniającą mobilność wojskową. Do Sejmu trafiła ustawa prezydencka w tej sprawie, która przewiduje utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych.
Pomysł Nawrockiego i Glapińskiego krytykują nie tylko politycy obozu rządzącego, ale także ekonomiści i prawnicy, którzy zarzucają autorom projektu m.in. "kreatywną księgowość". Z kolei na unijnym programie SAFE suchej nitki nie zostawiają politycy PiS, a koalicja rządząca spodziewa się prezydenckiego weta. Prof. Dariusz Filar podkreślił, że "już 16 lutego Jarosław Kaczyński wydał właściwie wprost polecenie pełniącemu obowiązki prezydenta panu Karolowi Nawrockiemu, że ma zawetować europejski SAFE". - To było powiedziane w gruncie rzeczy w sposób jednoznaczny. Padły przy tym różne argumenty, między innymi ten, że to nie pieniądze europejskie, tylko niemieckie, a także o taki, że będą to spłacać kolejne pokolenia, a wojskowy sprzęt koreański na pewno będzie lepszy od sprzętu polskiego. To wszystko to polityczna retoryka, której nie traktuję poważnie - powiedział ekspert.
Posłuchaj
Prof. Filar: PiS boi się wzrostu gospodarczego w roku wyborczym
- Natomiast jako ekonomista spokojnie patrzę na twarde dane. Trzeba sobie przypomnieć rok 2023 - sytuację tuż przed wyborami parlamentarnymi, które wówczas zadecydowały o zmianie władzy. Chodzi o to, co się wtedy działo ze wzrostem gospodarczym. W pierwszym kwartale był wskaźnik ujemny, czyli gospodarka się kurczyła. W drugim kwartale wskaźnik PKB był również ujemny - gospodarka kurczyła się nadal. W trzecim kwartale coś drgnęło, ale w okolicach zera - dodał gość Polskiego Radia 24.
Jak zaznaczył, w tamtym czasie była też bardzo wysoka inflacja. - Mieliśmy zatem sytuację taką, że nie było żadnego wzrostu i odnotowano wysoką inflację. Zatem nie należy się specjalnie dziwić społeczeństwu, że zadecydowało o zmianie władzy. A patrząc na sytuację dzisiejszą - czwarty kwartał ubiegłego roku to mamy wzrost gospodarczy plus 4 proc. I nic nie wskazuje na to, żeby miał maleć. Inflacja wynosi nieco ponad 2 proc., czyli dokładnie w zakładanym celu. Jest to zatem kompletnie odmienna sytuacja - powiedział prof. Dariusz Filar. - W tym kontekście europejski SAFE, te miliardy z Unii Europejskiej, traktuję jako ogromny potencjalny bodziec rozwojowy czy rozwojowo-wzrostowy dla polskiej gospodarki, który może sprawić, że w przyszłym roku wyniki gospodarcze będą jeszcze lepsze. A przyszły rok jest rokiem wyborczym. Moim zdaniem tego śmiertelnie się boi PiS: że wejdzie w rok wyborczy, mając jako konkurenta sprawujących władzę, którzy zapewnili miejsca pracy, dochody i rozwój przedsiębiorstw. Gorszego obrazu, z perspektywy PiS, nie można sobie wyobrazić - podsumował gość Polskiego Radia 24.
- Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego ws. SAFE. "Dosyć ściemy"
- Spór wokół SAFE. Bogucki: w ustawie wdrażającej program nie ma ani złotówki
- Polski SAFE 0% wyjaśniony po ludzku. KO i PiS w roli męża i żony
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Robert Bartosewicz