SAFE nadal w centrum konfliktu. "Spór będzie się zaostrzał"

- Bezpieczeństwo powinno być wyjęte spod gry politycznej, ale tak się nie dzieje i moim zdaniem nie będzie się działo, ponieważ ten spór będzie się zaostrzał - powiedział w Polskim Radiu 24 ekspert ds. komunikacji strategicznej dr Sergiusz Trzeciak w kontekście weta dotyczącego programu SAFE. Gościem audycji "Pałac kontra Pałac" był również dyrektor More in Common Adam Traczyk.

2026-03-14, 14:45

SAFE nadal w centrum konfliktu. "Spór będzie się zaostrzał"
Donald Tusk i Karol Nawrocki. Foto: Anita Walczewska/East News, Grzegorz Wajda/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Karol Nawrocki poinformował o odrzuceniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE
  • Dr Trzeciak uważa, że prezydent dokonał bardzo chłodnej kalkulacji politycznej
  • Zdaniem Adama Traczyka jest to przełomowe wydarzenie, ponieważ do tej pory kwestie związane z bezpieczeństwem państwa, były wyjęte ze sporów politycznych

Prezydent odrzuca SAFE. Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski?

Program SAFE został odrzucony przez Karola Nawrockiego po dwóch dniach od rozmowy na ten temat między innymi z premierem oraz z szefem MON. Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że decyzja prezydenta nie jest przeciwko rządowi, a przeciwko bezpieczeństwu Polski. Europoseł Borys Budka nazwał Nawrockiego szkodnikiem i kłamcą, a Jarosław Kaczyński w odniesieniu do weta przyznał, że "wolność, suwerenność i niezależność nie mają ceny".

Dr Sergiusz Trzeciak podkreślił, że kwestie związane z bezpieczeństwem, nie powinny być elementem politycznej gry. - Ten spór będzie się zaostrzał. Polaryzacja przede wszystkim służy z jednej strony prezydentowi, obozowi PiS-u i Konfederacji (…), a z drugiej strony jest ona również w interesie Donalda Tuska. Patrząc na to z perspektywy obu tych głównych sił politycznych, paradoksalnie pomimo różnych deklaracji i wielkich słów, ta polaryzacja bardzo mocno mobilizuje elektorat, bo to są emocje oraz takie argumenty, które motywują wyborców do działania - tłumaczył. - Bezpieczeństwo jest podstawową potrzebą ludzi i elektorat będzie wrażliwy na te postulaty - kontynuował. 

"Obawiają się, że środki z SAFE byłyby w jakiś sposób zamrożone"

Ekspert przyznał, że z punktu widzenia Prawa i Sprawiedliwości, najistotniejsza kwestia związana z pożyczką dotyczy warunkowości, na którą zwracali uwagę przeciwnicy unijnego mechanizmu. - PiS obawia się, że w momencie, kiedy dojdzie do władzy w koalicji na przykład z Konfederacją czy z Konfederacjami, to może być problem z zablokowaniem tych środków, jak miało to miejsce w przypadku KPO. To jest realny powód, dla którego PiS i prezydent na te propozycje się nie godzą. Obawiają się, że te środki z SAFE byłyby w jakiś sposób zamrożone - ocenił.

Posłuchaj

Dr Sergiusz Trzeciak oraz Adam Traczyk o prezydenckim wecie (Pałac kontra Pałac) 49:11
+
Dodaj do playlisty

"Przełomowe wydarzenie w polskiej polityce"

Adam Traczyk zdradził, że ma pewne wątpliwości, czy decyzja Nawrockiego była kierowana motywacjami partyjnymi. - PiS nie mógł inaczej, bo musiał iść na konfrontację, jak również prezydent. Moim zdaniem Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński oraz Karol Nawrocki świadomie ją wybrali. Mieli już gotową narrację, która operowała na trochę innych rejestrach i emocjach. Wystarczy przypomnieć słynny wpis Mariusza Błaszczaka, mówiący o Funduszu SAFE, jako o szansie, której nie można zmarnować oraz że PiS będzie patrzyło rządzącym na ręce, czy te fundusze zostaną właściwie wydatkowane i czy one faktycznie trafią tam, gdzie powinny, więc to była raczej narracja motywująca rząd do większej aktywności, a jednak została odrzucona i wybrano inną - wyjaśniał.

- To jest dość unikatowym, nawet przełomowym wydarzeniem w polskiej polityce, bo w kwestiach bezpieczeństwa największe siły polityczne w Polsce, mimo polaryzacji rozlanej po wszystkich innych sferach życia, potrafiły zachować minimum konsensusu - dodał politolog. 

Orędzie Karola Nawrockiego. "Prezydent interpretuje zagrożenie z Zachodu"

Gość Polskiego Radia 24 zwrócił również uwagę na orędzie Karola Nawrockiego, w którym mówił, że nie pozwoli na narażenie polskiej suwerenności oraz państwowego bezpieczeństwa ekonomicznego. - To znaczy, że prezydent interpretuje zagrożenie z Zachodu, z Unii Europejskiej, jako większe niż zagrożenie ze Wschodu, czyli Rosji, przed którą się zbroimy. To jest pewne zerwanie porozumienia, funkcjonującego do tej pory w polskiej polityce - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej