Mordercza pułapka pod Pokrowskiem. Tak ukraiński dron "wykurzył" Rosjan
Czterech rosyjskich żołnierzy próbowało przeczekać walki w schronieniu pod Pokrowskiem. Zamiast tego zostali namierzeni przez ukraińskiego drona, który w kilka chwil zmienił ich kryjówkę w pułapkę.
2026-03-15, 13:53
Jedna kryjówka, czterech żołnierzy i dron nad głową
Ukraińskie dowództwo przypomniało historię z początku marca. Dron należący do 3. Brygady Operacyjnej Gwardii Narodowej Ukrainy "Spartan" natrafił wtedy na czterech rosyjskich żołnierzy ukrywających się w schronieniu. Gdy ich kryjówka została namierzona, bezzałogowce zaczęły uderzać w ich pozycje, skutecznie zmuszając ich do wyjścia z ukrycia.
Z głośnika zamontowanego na dronie Rosjanom przekazano prosty komunikat: mają złożyć broń, a w zamian zostanie im oszczędzone życie. Po krótkim wahaniu czterech żołnierzy zdecydowało się na kapitulację. - Wykurzyli nas… Dron powiedział, żeby się poddać - mówił jeden z pojmanych. Na pytanie, dlaczego poszli na wojnę, odpowiadali podobnie: żeby zarobić pieniądze albo wyjść wcześniej z więzienia.
Z relacji zatrzymanych wynika, że dwóch z nich było wcześniej więźniami. Wyjaśnili, że dowódcy kazali im dotrzeć do wyznaczonego punktu i czekać na dalsze rozkazy, jednak ostatecznie zostali tam pozostawieni sami sobie. Rosyjscy żołnierze mieli spędzić w ukryciu dłuższy czas, ledwo przeżywając i doznając odmrożeń.
Jeden z jeńców przyznał również, że podczas wcześniejszej walki jego towarzysze zostali - jak sam powiedział - "wykoszeni jak trawa". On sam ukrył się w schronieniu, a gdy pojawiła się możliwość kapitulacji, zdecydował się z niej skorzystać, wybierając szansę na pozostanie przy życiu.
Sytuacja na froncie. "Skała" czyści rejon z okupantów
7. Korpus Desantowo-Szturmowy podał, że ukraińskie siły prowadzą działania w centralnej części miejscowości Hryszyne w rejonie Pokrowska. W operacji uczestniczą żołnierze 425. Samodzielnego Pułku Szturmowego "Skała" oraz 155. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej.
Sytuacja na froncie w rejonie Pokrowska w obwodzie donieckim (źródło: Deep State) Z przekazanych informacji wynika, że mimo trudnej sytuacji na froncie oddziały działające w strefie odpowiedzialności 7. Korpusu Szybkiego Reagowania wciąż powstrzymują rosyjskie natarcia w Pokrowsku.
Rosyjscy żołnierze próbują ukrywać się w zabudowie i tam umacniać swoje pozycje, jednak ukraińskie jednostki regularnie wykrywają ich kryjówki i atakują kolejne grupy, aby całkowicie wyprzeć przeciwnika z miasta.
Ten punkt Pokrowska jest kluczowy
Jednocześnie żołnierze pułku "Skała" oraz 155. Brygady Zmechanizowanej, działając razem z innymi ukraińskimi oddziałami, uderzają w rosyjskie pozycje z użyciem dronów w północno-zachodniej części Pokrowska. To właśnie ten fragment miasta Rosjanie starają się wykorzystać jako miejsce koncentracji żołnierzy przed kolejną próbą natarcia w stronę Hryszyna. Jak pokazują kolejne nagrania z frontu, takie próby często kończą się dla nich znacznie szybciej, niż pierwotnie planowali.
Czytaj także:
- Rozgromili Rosjan HIMARS-em. Piekielne uderzenie "Czarnego Lasu"
- Rosjanie ukryli czołg w gęstwinie drzew. "Signum" zamienił go w pogorzelisko
Źródła: Militarnyi.com/7th Rapid Response Corps/nł