Rosyjskie okręty krążą w kole pod Arktyką. NATO w gotowości
NATO nasila patrole w Arktyce i na północnym Atlantyku. Sojusz reaguje w ten sposób na rosnącą aktywność rosyjskich okrętów podwodnych, które coraz częściej przemieszczają się w kierunku Atlantyku - podaje Business Insider, powołując się na urzędników Sojuszu.
2026-03-15, 14:45
Kluczowy przesmyk na drodze do Atlantyku
Szef norweskiego dowództwa operacyjnego sił zbrojnych Rune Andersen zauważył, że aktywność NATO w regionie Arktyki wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat. Dodał, że wzrost liczby okrętów z Rosji musi być "koniecznie monitorowany".
Rosyjskie okręty podwodne skracają drogę z Murmańska nad Ocean Atlantycki, przepływając przez Arktykę i dalej wąskim gardłem między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią - przez tak zwany przesmyk GIUK.
Rosyjska flota liczy 64 okręty podwodne i jest jedną z największych na świecie. W samym obwodzie murmańskim stacjonują dziesiątki jednostek.
Wielkie manewry NATO w Arktyce
Na początku tygodnia państwa NATO rozpoczęły największe manewry arktyczne. Działania pod kryptonimem "Cold Response 2026" odbywają się na północy Norwegii. Bierze w nich udział prawie 30 tys. żołnierzy z kilkunastu państw Sojuszu.
Cold Response 2026 W manewrach uczestniczą wojska z Norwegii, USA (Amerykanie zmniejszyli kontyngent ze względu na wojnę z Iranem), Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Kanady, Turcji, Holandii, Belgii, Danii, Szwecji i Finlandii. Biorą w nich udział jednostki lądowe, lotnictwo oraz okręty wojenne. Łącznie zaangażowanych jest kilkadziesiąt samolotów, śmigłowców i okrętów oraz tysiące pojazdów wojskowych.
Pierwszy raz od przyjęcia Finlandii do Sojuszu w 2023 roku część manewrów przeprowadzona zostanie na jej terytorium.
Czytaj także:
- Amerykanie bronią NATO przed rakietami Iranu. Wystrzeliwują całe serie SM-3
- Alarm nad Bałtykiem. Myśliwce NATO przechwyciły rosyjskie bombowce
- USA wyślą więcej żołnierzy do Europy. Zapadła decyzja
Źródła: Polskie Radio/PAP