Rekord i tytuł mistrza Polski. Władimir Semirunnij: ja nigdy nie odpuszczam

W Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się kolejne mistrzostwa Polski w wielobojach łyżwiarzy. Co ciekawe, na najwyższym stopniu podium stanęło aż trzech zawodników, którzy do tej pory stanowili o sile kadry juniorskiej. Nie zawiódł także Władimir Semirunnij, bowiem tydzień po wywalczeniu brązowego medalu mistrzostw świata, teraz w naszym kraju nie miał sobie równych i… pobił rekord toru w Tomaszowie.

2026-03-15, 16:17

Rekord i tytuł mistrza Polski. Władimir Semirunnij: ja nigdy nie odpuszczam
Władimir Semirunnij wywalczył tytuł mistrza Polski . Foto: Grzegorz Michałowski/PZŁS
Czytaj także:

Władimir Semirunnij wielobojowym mistrzem Polski!

Wielobojowe mistrzostwa Polski to dwudniowa impreza, podczas której zawodniczki i zawodnicy startują na kilku dystansach. W sprinterskim wieloboju łyżwiarze mieli do pokonania dwukrotnie 500 i 1000 metrów. Z kolei w dużym zawodnicy startowali na 500, 1500, 3000, 5000 metrów (kobiety) oraz 500, 1500, 5000 i 10000 metrów (mężczyźni).

Jeśli chodzi o duży wielobój, to po pierwszym dniu prowadzili Zofia Braun (WTŁ Stegny Warszawa) oraz Władimir Semirunnij (KS Pilica Tomaszów Mazowiecki). 

Wicemistrz olimpijski na 10000 metrów oraz brązowy medalista w MŚ w wieloboju sprzed tygodnia nie dał szans rywalom. Semirunnij osiągnął odpowiednio czasy 1:47.20 (1500 m) oraz 12:51:45, czyli nowy rekord toru w Tomaszowie na 10000 m i stanął na najwyższym stopniu podium (149.270). Tuż za nim uplasował się Szymon Palka (KS Arena Tomaszów Mazowiecki, 158.184), a brązowy medal odebrał Roch Maliczowski (SKŁ Górnik Sanok, 159.281).

Ja nigdy nie odpuszczam, mam taką zasadę w głowie, że żadnego startu nie mogę pojechać słabiej. To może później spowodować, że na najważniejszych wyścigach też będę gotowy. Tutaj obrałem sobie za cel rekord toru na 10 km i to wywalczyłem. To był mój pierwszy sezon z tak dużą liczbą startów. Będę go jeszcze analizował z trenerem. Teraz czas na wakacje, a najbliższe dni spędzę w Elblągu u mojego przyjaciela Marcina Bachanka. Spotkamy się w typowo łyżwiarskim gronie – uśmiecha się Semirunnij.

Z kolei Braun prowadziła po biegach sobotnich i wygrała również kolejne dwa wyścigi (na 1500 m czas 2:00.45, a na 5000 m 7:26.39), więc naturalnie wygrała cały wielobój (167.550 - rekord Polski juniorek). Druga była Natalia Jabrzyk (KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, 171.511), a trzecia Emilia Zawisza (UKS Viking Elbląg, 174.104).

– Jest radość, szczególnie z rekordu Polski juniorek. Przyznam szczerze, że od tygodnia trochę spoglądałam na ten wynik, ale po wyścigu na 500 metrów stwierdziłam, że jest za dużo do odrobienia. Ostatecznie dokonałam tego, mam pierwszy w karierze tytuł wielobojowej mistrzyni Polski, więc jestem szczęśliwa – mówi Braun.

Dąbrowska i Mikołajuk rządzili w sprincie

Po pierwszym dniu wieloboju sprinterskiego prowadzili Wiktoria Dąbrowska (MKS Korona Wilanów) oraz Mateusz Mikołajuk (ŁKS Juvenia Białystok). Co ciekawe, nazajutrz potwierdzili swoją dominację. Dąbrowska ponownie wygrała oba dystanse (czasy 39.12 i 1:19.96), więc z kompletem zwycięstw wygrała całe zawody (158.830). Druga w generalce była Iga Smejda (KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, 164.150), a trzecia jej klubowa koleżanka Natalia Fijałkowska (169.400). Sponsorem głównym polskiego łyżwiarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

– Na pewno to dla mnie fajne zakończenie sezonu. Cieszę się, że te moje biegi były dobre, bo nie ukrywam, że po tym wymagającym roku zostały już ostatnie siły. Tym bardziej się cieszę, że byłam w stanie pojechać na takim poziomie – podsumowuje Dąbrowska.

Mikołajuk z kolei poprawił się po pierwszym dniu i także był bezkonkurencyjny zarówno na 500 (35.57 sekundy), jak i 1000 metrów (1:11.47). To dało mu zwycięstwo w całej klasyfikacji generalnej (143.275), drugi był Szymon Hostyński (SKŁ Górnik Sanok, 144.935), a trzeci Mikołaj Bielas (KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, 146.080).

– Jest to dla mnie wyjątkowy medal, bo po raz pierwszy zostałem seniorskim mistrzem Polski w wieloboju. Jestem więc bardzo zadowolony. W niedzielę poprawiłem się na dystansie 500 metrów i to było kluczowe. Mam nadzieję, że wywalczony przeze mnie medal po raz kolejny pokaże, że pukam do tej seniorskiej reprezentacji – mówi Mikołajuk.

Warto przyznać, że mimo absencji m.in. Damiana Żurka, Kai Ziomek-Nogal, Karoliny Bosiek czy Piotra Michalskiego z dobrej strony pokazała się nasza młodzież. Zdecydowania większość medalistów MP w wieloboju seniorów to zawodniczki i zawodnicy, którzy w przyszłości mogą stanowić o przyszłości polskiego łyżwiarstwa. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej