Od wybuchu wojny nikt tego nie robił. Tankowiec nagle nadał sygnał AIS

Pakistański statek Karaczi, transportujący ropę z Abu Zabi (ZEA), przepłynął przez cieśninę Ormuz z włączonym systemem identyfikacji. Jest to pierwszy tankowiec niepochodzący z Iranu, który dokonał tego od czasu wybuchu 28 lutego wojny na Bliskim Wschodzie.

2026-03-16, 15:22

Od wybuchu wojny nikt tego nie robił. Tankowiec nagle nadał sygnał AIS
Tankowce w pobliżu cieśniny Ormuz. Foto: Reuters

Tankowiec Karaczi przełamał blokadę w Ormuz. Stawka jest ogromna

Mierzący niespełna 240 metrów tankowiec, transportujący ropę naftową Das z Abu Zabi, wpłynął do kontrolowanej przez Iran strefy w niedzielę przed południem (czasu lokalnego). Do cieśniny Ormuz wpłynął o godzinie 14.43, a obecnie porusza się po Zatoce Omańskiej z prędkością 9,6 węzła - wynika z informacji przekazanych przez Marine Traffic, serwis monitorujący ruch statków.

Statek Karaczi jest pierwszym od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie tankowcem pochodzącym z innego kraju, niż Iran, który przepłynął przez cieśninę Ormuz, nadając sygnał Automatycznego Systemu Identyfikacji (AIS). "Aktywowany system AIS wskazuje, że zostało uzgodnione, iż tankowce mogą bezpiecznie się przeprawić" - wskazał Marine Traffic.

Od 28 lutego, kiedy USA i Iran podjęły decyzję o ataku na Iran, ruch w cieśninie Ormuz (czyli kluczowym globalnym szlaku żeglugowym dla eksportu ropy naftowej i gazu z Bliskiego Wschodu) ruch tankowców w regionie właściwie ustał. Tylko nieliczne jednostki, z Indii czy Turcji, w ostatnich dniach przepłynęły ten szlak (głównie do Chin) - jednak bez włączonego AIS.

USA szykują eskortę tankowców w cieśninie Ormuz

Prezydent USA Donald Trump zapowiadał, że marynarka wojenna "wkrótce" rozpocznie eskortowanie komercyjnych tankowców przez cieśninę Ormuz. Nie wskazał jednak dokładnego terminu. Z kolei amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright powiedział, że stanie się to do końca marca.

Z kolei szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas, przekazała, że ​​85 proc. ropy naftowej i gazu, które są transportowane przez cieśninę Ormuz, trafiają do krajów azjatyckich. Zwróciła też uwagę, że zahamowanie żeglugi w tym regionie "stwarza problemy z dostawami nawozów potrzebnych do globalnej produkcji żywności".

Czytaj także:

Źródła: Marine Traffic/Militarnyi/PAP/łl

Polecane

Wróć do strony głównej