Koniec rosyjskiej ropy w UE? Bruksela szykuje decyzję, która uderzy w dwa kraje
Będzie unijny zakaz importu ropy z Rosji - potwierdza komisarz do spraw energii Dan Jorgensen. Ta decyzja uderzy w Węgry i Słowację, które jako jedyne w Unii sprowadzają ropę z Rosji rurociągami. Wprawdzie embargo na import rosyjskiej ropy obowiązuje w Unii od grudnia 2022 roku, ale Budapeszt i Bratysława dostały wyłączenie z sankcji. Teraz i to ma się zmienić.
Beata Płomecka
2026-03-17, 06:44
Koniec zależności od Rosji? UE szykuje ruch, który zmieni rynek energii
Agencja Reutera informowała już miesiąc temu, że Komisja Europejska ma ogłosić propozycję przepisów zakazujących importu ropy 15 kwietnia.
- Nie chcemy kupować energii od Rosji w przyszłości - powiedział unijny komisarz do spraw energii i dodał, że wszystkie kraje muszą się przygotować na taką sytuację. Decyzja o wstrzymaniu zakupów z Rosji planowana była w Komisji Europejskiej już dawno, ale teraz wpisuje się w spór Węgier z Ukrainą dotyczący dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. Ropociąg został uszkodzony podczas rosyjskich ataków.
Ukraina jednak nie spieszy się z naprawą, a Węgry oskarżają ją o działania na ich szkodę. Komisja Europejska podkreśla jednak, że nie ma problemu z bezpieczeństwem dostaw. - Istnieją alternatywne źródła. Kraje sąsiednie były niezwykle pomocne w zapewnieniu, że tak się stanie - powiedział komisarz Dan Jorgensen.
Koniec wyjątków dla Węgier i Słowacji? UE planuje całkowity zakaz
Dostawy ropy na Węgry zaoferowała na przykład Chorwacja. W samej UE Węgry i Słowacja są krytykowane, że jeszcze do tej pory nie zrezygnowały z rosyjskiej ropy, a miały wystarczająco dużo czasu. Jako przykład stawiana jest Polska, która zrezygnowała w całości z importu ropy z Rosji po jej napaści na Ukrainę, a mogłaby korzystać z wyjątku w ramach unijnych sankcji i sprowadzać surowiec ropociągiem Przyjaźń.
Spór na linii Węgry-Ukraina w sprawie tranzytu rosyjskiej ropy przekłada się także na inne decyzje w UE. Od naprawy ropociągu i wznowienia dostaw Węgry uzależniają zgodę na 20-sty pakiet unijnych sankcji na Rosję i na europejską pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90-ciu miliardów euro.
Czytaj także:
- UE podzielona w sprawie 20. pakietu sankcji na Rosję. Polska chce zaostrzenia
- Spór na linii Ukraina-Węgry. Sikorski chce być mediatorem
- Przyjaźń blokowana przez Kijów? Słowacja i Węgry chcą kontroli ropociągu
Źródło: PolskieRadio/asz