Morze min, dronów i rakiet. Tak Iran uwięził cieśninę Ormuz
Stany Zjednoczone dysponują najsilniejszą marynarką wojenną na świecie. Mimo tego nie potrafią przy jej pomocy "zdjąć" irańskiej blokady z cieśniny Ormuz. Jakie są tego przyczyny?
2026-03-17, 14:41
Iran był gotowy na blokadę
Wydawać by się mogło, że tak potężna flota, jak ta, którą dysponują Stany Zjednoczone, nie powinna mieć problemu z blokadą znacznie słabszego "na papierze" Iranu. Mimo tego USA nie są w stanie odblokować jednego z najważniejszych szlaków naftowych na świecie - cieśniny Ormuz, co ma znaczące skutki dla światowej gospodarki.
Czy amerykańska marynarka wojenna jest za słaba? Tego powiedzieć nie można, jednak z pewnością nie jest przystosowana do wyjątkowo wąskiego pola bitwy, jakim jest cieśnina Ormuz. Przez dziesięciolecia Iran "budował" na niej istne zasieki i przygotowywał się na obecny scenariusz - minując, rozstawiając stanowiska rakietowe i dronowe.
Okręt nie zdążyłby zareagować?
W najwęższym miejscu cieśnina ma zaledwie 54 km szerokości. Natomiast amerykańska flota była tworzona z myślą o dominacji na rozległych, otwartych wodach. Mówiąc najprościej, przy zmasowanym ataku różnymi typami broni jednostka USA mogłaby zostać trafiona, zanim zdążyłaby zareagować. Skutki wojskowe, wizerunkowe, a nawet propagandowe są w tym przypadku dość oczywiste.
Dlatego Stany Zjednoczone mają problem z blokadą, a w kolejnym tygodniu wojny na Bliskim Wschodzie cieśnina Ormuz nadal pozostaje zamknięta, dając Iranowi narzędzie ekonomicznej presji. Pentagon sam przyznał, że eskorta konwojów naftowych przez amerykańskie jednostki byłaby "zbyt ryzykowna".
Trump patrzy w kierunku NATO
Donald Trump stara się wywrzeć nacisk na Sojusz Północnoatlantycki, aby jego kraje pomogły w odblokowaniu cieśniny. Zaczął nawet straszyć ograniczeniem wsparcia dla krajów, które nie wykażą się odpowiednią współpracą. Na początku konfliktu skutki takiego sprzeciwu odczuła chociażby Hiszpania, co do której prezydent USA zapowiedział zerwanie stosunków handlowych.
- Trump prosi o pomoc, UE odpowiada. "To nie jest nasza wojna"
- Iran w natarciu. Zmasowany ostrzał Bagdadu, alarm w Katarze
- Uderzyli w gigantyczne pole naftowo-gazowe. Po ataku wybuchł pożar
Źródła: Polskie Radio/x.com/egz