Szwedzi odkryli karty przed barażami. W składzie nie brakuje gwiazd
Reprezentacja Szwecji ogłosiła skład na marcowe baraże o mistrzostwa świata. Drużyna prowadzona przez Grahama Pottera może być finałowym rywalem Polaków w walce o awans na mundial. Nazwiska, które znalazły się na liście selekcjonera, mogą robić wrażenie.
2026-03-18, 13:23
- Rosjanin w poważnych tarapatach. Kibice nie mogli się powstrzymać
- Manchester City - Real Madryt. Cudu nie było. Tak padły bramki [WIDEO]
- Ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Oto pary 1/4 finału
Kadra Szwecji na baraże. Młodość i doświadczenie
W 26-osobowej kadrze nie brakuje piłkarzy występujących w czołowych europejskich klubach. Powołania otrzymali m.in. Roony Bardghji, Lucas Bergvall, Anthony Elanga czy znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie Viktor Gyokeres. W składzie znalazł się także dobrze znany z Ekstraklasy Jesper Karlstroem.
Selekcjoner postawił na mieszankę młodości i doświadczenia, dając szansę zarówno wschodzącym gwiazdom, jak i bardziej ogranym zawodnikom. Największym osłabieniem Szwedów jest brak napastnika Liverpoolu Alexandra Isaka, który zmaga się z kontuzją i nie weźmie udziału w barażach.
Szwecja - Polska w finale?
Szwecja najpierw zmierzy się z Ukrainą w półfinale baraży. Jeśli wygra, w decydującym meczu może trafić na reprezentację Polski, która wcześniej zagra z Albanią. Już 26 marca na PGE Narodowym Biało-Czerwoni zagrają w półfinale z Albanią, ale ich celem jets oczywiście gra i wygrana w zaplanowanym na 31 marca, w którym mogą na nich czekać Szwedzi.
Trener Jan Urban nie zdradził jeszcze swoich decyzji. Selekcjoner ogłosi powołania na te spotkania w piątek 20 marca.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps