Ślubowanie sędziów TK. Myrcha: prezydent może je odebrać i się nie cieszyć
W piątek Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki nadal nie odebrał od nich ślubowania. - Nie rozumiemy tej gry na czas i przeciągania tego - mówił w Polskim Radiu 24 Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości. - Nie oczekuję, że prezydent będzie to robił z uśmiechem na twarzy i wielką satysfakcją. Może odebrać ślubowanie i się nie cieszyć, to nie jest problem. To jest jego obowiązek, a nie wielka strefa komfortu, że ma pewne rzeczy robić lub nie - przekazał.
2026-03-19, 08:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm wskazał nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, ale prezydent nie odebrał od nich ślubowania
- Sytuację w Polskim Radiu 24 skomentował Arkadiusz Myrcha
- - Nie rozumiemy tej gry na czas i przeciągania tego - powiedział polityk
OGLĄDAJ. Arkadiusz Myrcha gościem Rocha Kowalskiego
W miniony piątek Sejm wybrał 6 sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki dotychczas nie przyjął od nich ślubowania. Arkadiusz Myrcha w Polskim Radiu 24 przyznał, że ma nadzieje, że prezydent "niezwłocznie" przyjmie ślubowanie od sędziów. - Tak, jak wynika to z przepisów i ustawy orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Wiemy, że pojawiają się wątpliwości w Pałacu Prezydenckim, w mojej ocenie nieuzasadnione, co do trybu powoływania - mówił. Dodał, że marszałek Sejmu próbuje rozwiać wszelkie wątpliwości prezydenta.
Wiceszef resortu sprawiedliwości podkreślił, że dla obozu rządzącego postawa Karola Nawrockiego jest niezrozumiała. - Nie rozumiemy tej gry na czas i przeciągania tego - przekazał.
Posłuchaj
Arkadiusz Myrcha (KO) gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 17:12
Dodaj do playlisty
"To jest jego obowiązek"
Prowadzący poruszył wątek zarzutów opozycji dotyczących skumulowania kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego, a nie uzupełnienia wakatów wtedy, kiedy się one pojawiły. - To jest fałszywa teza. Proszę zauważyć, że w tej kadencji Sejmu było to już któreś podejście, ale zgłaszanie kandydatów nie jest obowiązkiem. Sejm każdorazowo przeprowadzał procedurę wyboru. To, że nie dokonał takiego wyboru to wola Sejmu. Natomiast, jeśli ktoś chciałby czynić taki zarzut, że Sejm przez dwa lata nie podejmował działań, to jest to prostu kłamstwo. Te procedury były regularnie ponawiane - tłumaczył. Podkreślił, że "osobną historią" jest to, że zgłaszani byli kandydaci, którzy nie otrzymali większości głosów.
Myrcha przyznał, że wierzy, że nie będzie potrzebny "plan B", bo prezydent przyjmie ślubowania. - To wynika z ustawy. Nie oczekuję, że prezydent będzie to robił z uśmiechem na twarzy i wielką satysfakcją. Może odebrać ślubowanie i się nie cieszyć, to nie jest problem. To jest jego obowiązek, a nie wielka strefa komfortu, że ma pewne rzeczy robić lub nie - przekonywał polityk Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj także:
- Co zrobi Karol Nawrocki ws. TK? "Wierzę w rozsądek"
- Nowi sędziowie TK w zawieszeniu. "Konstytucja nie przewiduje pola manewru"
- Spór o nowych sędziów TK. "To, co robi PiS, to jest odwrócenie kota ogonem"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk