ZUS ostrzega przed pośrednikami. 22 000 zł za wniosek, który jest za darmo

"Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje do osób z niepełnosprawnością i ich bliskich o ostrożność wobec ofert płatnej pomocy w uzyskaniu świadczenia wspierającego" - podał ZUS w komunikacie i przypomniał, że wniosek o to świadczenie składa się bezpłatnie.

2026-03-19, 10:22

ZUS ostrzega przed pośrednikami. 22 000 zł za wniosek, który jest za darmo
Logo ZUS i pieniądze pod lupą. Foto: Mariusz Grzelak/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • ZUS alarmuje, że prywatne kancelarie i zewnętrzni pośrednicy żądają ogromnych prowizji, sięgających od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, za zrealizowanie formalności, które z założenia są całkowicie darmowe.
  • W skrajnych, ujawnionych przez urząd przypadkach pierwsze, najwyższe transze świadczeń – zamiast sfinansować niezbędną opiekę czy rehabilitację chorych – lądują bezpośrednio na rachunkach bankowych bezwzględnych naciągaczy.
  • Urzędnicy stanowczo przypominają, że prywatny biznes nie ma najmniejszego wpływu na decyzje medyczne i punktację przyznawaną przez komisje, a cały proces wnioskowania można z powodzeniem zamknąć z bezpłatną pomocą państwowych konsultantów.


Przedstawiciele różnego rodzaju prywatnych podmiotów oraz kancelarii prawnych coraz częściej pukają bezpośrednio do drzwi osób zmagających się z niepełnosprawnościami. Ich cel jest prosty – chcą zaoferować rzekomo niezbędną, płatną pomoc w przejściu przez biurokratyczne procedury związane z ubieganiem się o nowe wsparcie finansowe. Problem polega jednak na tym, że seniorzy, stanowiący najczęstszy cel tych nieetycznych praktyk, rzadko wczytują się w skomplikowane i zawiłe zapisy podsuwanych im pospiesznie umów.

O gigantycznych, ukrytych w dokumentach kosztach takiej usługi klienci dowiadują się zazwyczaj dopiero po fakcie, gdy usługa zostanie sfinalizowana, a przelewy z ZUS trafiają do pośredników, a nie potrzebujących.

Jak relacjonują urzędnicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, do jednej z placówek zgłosiła się niedawno zaniepokojona wnuczka, której babcia padła ofiarą takich działań. Kobieta, nie do końca świadoma prawnych i finansowych konsekwencji, podpisała oficjalne pełnomocnictwo, na mocy którego gigantyczne wyrównanie oraz pierwsza transza świadczenia wspierającego – opiewające łącznie na niemal 22 tysiące złotych – wpłynęły bezpośrednio na konto kancelarii.

Po potrąceniu swojego "wynagrodzenia", pośrednik po prostu zmienił dyspozycję wypłaty na numer konta należący do klientki i błyskawicznie zrezygnował z dalszego jej reprezentowania. Pieniądze te, które w założeniach ustawodawcy miały pokryć pilne potrzeby medyczne, leczenie czy profesjonalną opiekę, po prostu zasiliły portfele naciągaczy.

Nie jest to niestety przypadek odosobniony, ponieważ już w ubiegłym roku zgłaszano liczne incydenty, w których za wypełnienie standardowego formularza żądano od chorych 10 tysięcy złotych lub oddania równowartości aż sześciu miesięcznych wypłat.

💡 Jak złożyć wniosek za zero złotych?

ZUS wyeliminował płatnych pośredników. Zobacz, jak załatwić sprawę samodzielnie lub z pomocą rodziny.

Cel uproszczenia procedur

System został zaprojektowany tak, by nikt nie musiał płacić firmom zewnętrznym za pomoc w wypełnianiu dokumentów.

Pełnomocnictwo ZUS PEL

Jeśli senior obawia się formalności, prawo pozwala na bezpłatne przekazanie sterów członkowi rodziny.

Wypełnij darmowy formularz PEL i złóż go w dowolnej placówce lub przez internet.

Jako pełnomocnik możesz składać wnioski i wyjaśnienia w imieniu bliskiej osoby bez żadnych opłat skarbowych.

Kreator w portalu eZUS

Koniec ze skomplikowanymi drukami. Nowy system prowadzi użytkownika za rękę.

W portalu (dawne PUE) znajdziesz intuicyjny kreator wniosków (np. o świadczenie wspierające).

System sam podpowiada dane, sprawdza błędy i pilnuje, by wniosek był kompletny przed wysłaniem.

Bezpłatna wizyta w oddziale

Jeśli internet zawodzi, pracownicy ZUS służą bezpośrednim wsparciem.

W każdej placówce przygotowano stanowiska komputerowe do samodzielnego składania wniosków.

Pamiętaj: Pracownik ma obowiązek za darmo pomóc Ci przejść przez proces wypełniania i wysyłania e-wniosku na miejscu.

Aby nie wpaść w tę niezwykle kosztowną pułapkę, wnioskujący i ich rodziny muszą zrozumieć jeden fundamentalny mechanizm: żadna zewnętrzna firma, niezależnie od tego, jak profesjonalnie kreuje swój wizerunek, nie posiada absolutnie żadnego wpływu na ostateczną decyzję o przyznaniu państwowych środków. Kluczowym, twardym warunkiem ubiegania się o pieniądze z ZUS jest zdobycie minimum 70 punktów określających poziom potrzeby wsparcia pacjenta.

Dokument ten wydawany jest wyłącznie przez Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, a prywatni pełnomocnicy nie są w stanie ani przyspieszyć tego medycznego procesu, ani zagwarantować wyższej, zadowalającej punktacji. Wszelkie formalności z samym Zakładem Ubezpieczeń Społecznych można natomiast załatwić w stu procentach bezkosztowo. Wniosek wystarczy przesłać samodzielnie, nie wychodząc z domu, korzystając z intuicyjnego portalu elektronicznego eZUS. Można także wybrać się do placówki i otrzymać w pełni darmową pomoc wykwalifikowanych urzędników.

Istnieje również bezpieczna możliwość oficjalnego upoważnienia zaufanego członka rodziny, który w imieniu chorego dopełni urzędowych spraw, mając w każdej chwili prawo do bezpłatnego wsparcia państwowych pracowników. Eksperci ZUS radzą na koniec, by każdą propozycję przejęcia obowiązków urzędowych traktować z ogromnym dystansem, dokładnie analizować umowy, konsultować je z bliskimi i w razie jakichkolwiek niejasności od razu kontaktować się z państwową infolinią.

Czytaj także:

Źródło: ZUS/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej