Węgry wszczynają postępowanie. Chodzi o "inwigilację" ministra
Po aferze wokół przekazywania Rosji informacji z europejskich szczytów szef węgierskiego rządu Viktor Orban wszczął postępowanie w sprawie podsłuchiwania ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto.
2026-03-23, 17:20
Węgry wszczynają dochodzenie
Viktor Orban zleci ministrowi sprawiedliwości natychmiastowe zbadanie sprawy potencjalnej inwigilacji szefa węgierskiego MSZ Petera Szijjarto. Zdaniem premiera takie działanie stanowiłoby poważny atak na Węgry.
Cała sprawa ma związek z doniesieniami "Washington Post". Według dziennika Szijjarto miał przekazywać rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi informacje o szczegółach spotkań na szczeblu Unii Europejskiej. Węgierski dziennikarz Szabolcs Panyi ujawnił stenogram jednej z rozmów, które miały się odbyć pomiędzy oboma politykami.
Kulisy kontaktów Szijjarto z Ławrowem
Według tego samego dziennikarza Szijjarto miał w 2020 roku prosić Ławrowa o poparcie ubiegającego się o reelekcję ówczesnego premiera Słowacji i jej obecnego prezydenta Petera Pellegriniego.
"Premier (Viktor Orban - red.) poprosił mnie o tę rozmowę, ponieważ mamy bardzo ważną prośbę. Zbliżają się wybory na Słowacji i kluczowe dla nas jest, aby tamtejsza koalicja mogła trwać" - miał mówić Szijjarto, co wynika z ujawnionej transkrypcji. "Są jedyną racjonalną siłą w słowackiej polityce, działającą bez zagranicznych wpływów. Cała reszta jest praktycznie finansowana przez George'a Sorosa" - czytamy dalej w wypowiedzi węgierskiego ministra.
"Premier Pellegrini (...) powiedział nam, że gdyby wasz premier przyjął go choćby na pół godziny, byłoby to bardzo pomocne w wygraniu wyborów. Powiedział nam, że to o wiele ważniejsze dla (słowackiego przyp. red.) społeczeństwa niż wyjazd do Waszyngtonu" - miał przekazać Ławrowowi.
Szef rosyjskiego MSZ miał przyznać, że to duża prośba, ale przekaże ją premierowi. Faktycznie doszło do wspomnianych rozmów. Pellegrini spotkał się w Moskwie z ówczesnym premierem Rosji Michaiłem Miszustinem 26 lutego, trzy dni przed wyborami parlamentarnymi na Słowacji.
Węgry oskarżają dziennikarza
Węgierski rząd oskarżył Panyiego o przekazanie zagranicznym służbom numeru Petera Szijjarto w celu jego podsłuchania. Sam dziennikarz uważa, że szef węgierskiej dyplomacji przekazywał Ławrowowi informacje z unijnych spotkań.
Ten proceder opisał w sobotę "Washington Post". Szijjarto nazywa te doniesienia "fake newsami". Zresztą Panyi odpiera zarzuty węgierskich polityków, określając je "próbą zniekształcenia śledztwa na temat przekazywania Rosjanom informacji".
- Rozmawiałem z urzędnikami siedmiu krajów Unii Europejskiej, którzy potwierdzili, że wiedzieli, iż Peter Szijjarto stale przekazuje poufne informacje Siergiejowi Ławrowowi i innym Rosjanom - tłumaczył dziennikarz.
- Bruksela żąda wyjaśnień od Węgier. Chodzi o przecieki do Rosji
- Agent Putina na Węgrzech? Orban znalazł obce służby, ale nie z Rosji
- Szef MSZ Węgier na linii z Ławrowem podczas spotkań UE. "Nie było twardego dementi"
Źródło: Polskie Radio/PAP/egz