Był z Ławrowem "na linii" w czasie posiedzeń UE. "To nic złego"

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto odniósł się do doniesień dotyczących kontaktów z jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem w czasie posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Minister potwierdził te informacje, stwierdzając przy tym, że to "nic złego". 

Piotr  Piętka

Piotr Piętka

2026-03-24, 12:46

Był z Ławrowem "na linii" w czasie posiedzeń UE. "To nic złego"
Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto ocenił, że kontakty z jego rosyjskim odpowiednikiem w czasie posiedzeń UE nie są "niczym złym". Foto: NICOLAS TUCAT/AFP/East News

Szijjarto komentuje doniesienia o kontaktach z Ławrowem

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto skomentował doniesienia dziennikarza śledczego Szabolcsa Panyiego i "Washington Post". Według nich miał on przekazywać Siergiejowi Ławrowowi informacje z posiedzeń Rady Unii Europejskiej. 

Po 4 dniach od upublicznienia tych informacji odniósł się do nich sam zainteresowany. Szijjarto oświadczył, że relacjonowanie spotkań unijnych przywódców rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych nie jest niczym złym.

"Musimy się konsultować"

Według szefa węgierskiego MSZ tego typu spotkania nie są objęte protokołami bezpieczeństwa. Same obrady również nie są tajne. Według niego "wszyscy rozmawiają przez telefony". Zresztą - jak twierdzi - w czasie posiedzeń rozmawiał nie tylko z Ławrowem, ale także szefami dyplomacji z USA, Turcji czy Izraela. 

- Decyzje podejmowane na posiedzeniach Rady Ministrów Spraw Zagranicznych państw europejskich po prostu wpływają na naszą współpracę z innymi krajami spoza Unii Europejskiej, a aby móc kształtować tę współpracę zgodnie z interesami Węgier, musimy konsultować się w sprawie skutków decyzji Unii Europejskiej - tłumaczył. 

Zabiegał o wsparcie dla politycznych stronników

Dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi ujawnił natomiast stenogramy rozmów z Ławrowem. W czasie jednej z nich Szijjarto miał zabiegać o wsparcie polityczne dla Petera Pellegriniego - obecnego prezydenta Słowacji. Chodziło wówczas o zorganizowanie spotkania z rosyjskim premierem przed wyborami parlamentarnymi, co miało wzmocnić pozycję partii tuż przed wyborami. 

Do spotkania faktycznie doszło. Peter Pellegrini pojechał do Moskwy, gdzie rozmawiał z ówczesnym premierem Michaiłem Miszustinem. Spotkanie miało miejsce 26 lutego 2020 roku - zaledwie trzy dni przed wyborami parlamentarnymi na Słowacji.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Piotr Piętka/egz

Polecane

Wróć do strony głównej