Nowy projekt SAFE w wersji PSL. "Lepiej być zadłużonym niż okupowanym"
PSL naniósł poprawki na projekt prezydenta ws. SAFE 0 procent i złożył go w Sejmie. - Trzeba sprawdzić, czy mówimy o realnym rozwiązaniu - powiedział w Polskim Radiu 24 senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Filip Libicki. Wskazał, że teraz "będzie piłka po stronie pana prezydenta".
2026-03-25, 07:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- PSL złożył do Sejmu swoją ustawę SAFE 0 procent
- Projekt bazuje na wcześniejszej propozycji prezydenta i NBP, ale zostały na niego naniesione poprawki
- Trzeba sprawdzić, czy pan prezes Glapiński rzeczywiście jest gotów tę propozycję wprowadzić w życie - powiedział Jan Filip Libicki
OGLĄDAJ. Jan Filip Libicki gościem Rocha Kowalskiego
24 marca do Sejmu wpłynął projekt PSL, mający "naprawić błędy" prezydenckiej propozycji ws. SAFE 0 procent. Ludowcy chcą, by do 2035 r. 90 proc. zysków NBP trafiało na kwestie związane z bezpieczeństwem. Stawiają też większy nacisk na finansowanie służb, infrastruktury i wojskowej służby zdrowia. W projekcie Karola Nawrockiego, ogłoszonym wspólnie z NBP, wątpliwości dotyczyły m.in. braku sprecyzowania źródeł dodatkowych środków dla wojska. Podnoszono również, że sam projekt jest niekonstytucyjny, gdyż przewiduje udział prezydenta w nadzorze nad funduszami dla armii. Propozycja pojawiła się, gdy rządowa ustawa wdrażająca unijny mechanizm SAFE leżała już na biurku prezydenta, czekając na podpis. Ostatecznie Karol Nawrocki ją zawetował.
Gość Polskiego Radia 24 ocenił, że Kancelaria Prezydenta szukała uzasadnienie dla weta ustawy wdrażającej SAFE, a "pan prezes Glapiński swoim występem i swoją propozycją takie uzasadnienie zbudował dla pana prezydenta". Dodał, że widać to było po zmianie w sondażach. - Kiedy tej propozycji nie było, to przygniatająca większość opinii publicznej była za tym, żeby podpisać SAFE europejski. Kiedy pojawiła się propozycja pana Glapińskiego, to w zasadzie zrównały się te opinie, z czego należałoby skorzystać - wskazał.
Posłuchaj
Jan Filip Libicki gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 15:13
Dodaj do playlisty
Teraz trzeba sprawdzić
- Ja oceniam, że to była pewna propozycja natury PR-owej - powiedział senator. - Teraz trzeba sprawdzić, czy pan prezes Glapiński rzeczywiście jest gotów tę propozycję wprowadzić w życie, czy też nie. Czy rozmawialiśmy o realnym rozwiązaniu, czy tylko o takim rozwiązaniu, które można by było sprzedać opinii publicznej jako realne - wyjaśnił. Zaznaczył, że temu służy ustawa złożona przez PSL.
Podkreślił, że potrzebne są fundusze na zbrojenia i "im będzie ich więcej, tym lepiej". - Powołam się na słowa Jarosława Kaczyńskiego: "lepiej być zadłużonym niż okupowanym" - dodał Libicki. - Pan prezydent Nawrocki twierdził, że tu nie będzie zadłużenia, więc tym bardziej warto to zrobić - argumentował.
Piłka po stronie prezydenta
Pytany o dalsze losy ustawy, senator zgodził się z prowadzącym, że prezydent raczej nie będzie jej przychylny. - Wraca ustawa, którą pan prezydent - może nie w całości, ale w zdecydowanej większości zaproponował - więc zobaczymy, co pan prezydent powie - powiedział. Nie wykluczył, że prezydent może np. zakwestionować tylko jakiś konkretny zapis i bez niego projekt będzie zaakceptowany. - Zobaczymy, jak to się dalej rozwiąże, natomiast będzie piłka po stronie pana prezydenta - zwrócił uwagę.
Czytaj także:
- "SAFE zero procent" od Kosiniaka-Kamysza. Szejna: mission impossible
- SAFE i weto. Gen. Komornicki krytykuje prezydenta: nie jest sam panem i okrętem
- Służby dostaną środki z SAFE? Mroczek: to nie jest kreatywna księgowość
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski