Iran wysłał list do IMO. "Nie-wrogie" statki mogą pływać przez Ormuz
Iran poinformował państwa członkowskie Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), że statki, które nie zostaną uznane przez Teheran "za wrogie", będą mogły przepływać przez cieśninę Ormuz - pod warunkiem wcześniejszej koordynacji tranzytu z władzami Iranu, podał dziennik "Financial Times".
2026-03-25, 08:46
Iran ogranicza żeglugę w cieśninie Ormuz
Iran zdecydował się zaostrzyć kontrolę nad strategiczną cieśniną Ormuz, kluczowym szlakiem transportu ropy naftowej, wysyłając list do członków Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), w którym stwierdził, że podjął "niezbędne i proporcjonalne działania, by uniemożliwić agresorom i ich zwolennikom wykorzystanie cieśniny do prowadzenia wrogich operacji".
Władze w Teheranie jasno określiły, że jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, a także "inni uczestnicy agresji", nie będą mogły przepływać przez Ormuz. IMO, mająca siedzibę w Londynie, zrzesza 176 państw i pełni kluczową rolę w regulacji światowej żeglugi.
Iran wykorzystuje strategiczny szlak do wymuszania opłat
Eksperci wskazują, że Iran może wykorzystywać tę sytuację do wymuszania opłat od statków. Profesor Natalie Klein z amerykańskiego think-tanku Defence of Democracies podkreśla, że liczne doniesienia potwierdzają, że Iran oferuje przeprawę przez swoje wody terytorialne w zamian za kwotę sięgającą nawet 2 mln dolarów. "To próba wymuszenia, a tankowce chętnie płacą" - wskazuje. Irański parlament rozważa też wprowadzenie stałych opłat za transport wodami terytorialnymi przez cieśninę.
Napięcia wokół cieśniny Ormuz nasilają się w kontekście międzynarodowym. 19 marca Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia i Japonia wydały wspólne oświadczenie, deklarując gotowość zabezpieczenia żeglugi i potępiając irańskie ataki. Sygnatariusze podkreślili też chęć współpracy z krajami zaangażowanymi w zapewnienie bezpieczeństwa statków w tym regionie.
Tymczasem irański deputowany Mohammad Mokber zapowiedział możliwość nałożenia opłat na statki przepływające przez Ormuz. - Wykorzystując strategiczne położenie cieśniny, możemy nałożyć sankcje na Zachód i uniemożliwić ich statkom przepływanie przez tę drogę wodną - stwierdził.
Blokada cieśniny Ormuz zakłóca eksport ropy i gazu
Blokada cieśniny, rozpoczęta 28 lutego, już teraz powoduje poważne zakłócenia w eksporcie ropy i gazu w krajach Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Mimo to część tankowców, w tym "Pine Gas" i "Jag Vasant", przewożąca ponad 92 tys. ton LPG używanego w Indiach, opuściła region i powinna dotrzeć do portów między 26 a 28 marca.
Cieśnina Ormuz odpowiada za około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Jej częściowa blokada już wpłynęła na gwałtowny wzrost cen surowca na rynkach światowych, a dalsze napięcia mogą dodatkowo wstrząsnąć globalnym rynkiem energetycznym.
Czytaj także:
- Dwa tankowce przepłynęły przez cieśninę Ormuz. Kierują się w stronę Indii
- Sześć państw chce chronić żeglugę w Cieśninie Ormuz. Możliwa misja
- Ropa znów podrożeje? Iran może nałożyć sankcje na Zachód
Źródło: PAP/PolskieRadio/asz