Sześć państw chce chronić żeglugę w Cieśninie Ormuz. Możliwa misja

Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia i Japonia wydały oświadczenie, w którym wyraziły gotowość do zabezpieczenia żeglugi w Cieśninie Ormuz. Potępiły również irańskie ataki i wezwały bliskowschodni reżim do wstrzymania działań militarnych. Sygnatariusze wyrazili także chęć współpracy z krajami zaangażowanymi w przygotowanie i planowanie działań umożliwiających ruch statków przez Cieśninę Ormuz. 

2026-03-19, 17:30

Sześć państw chce chronić żeglugę w Cieśninie Ormuz. Możliwa misja
Sześć państw, w tym Wielka Brytania i Francja, gotowe przyczynić się do bezpieczeństwa cieśniny Ormuz. Foto: Reuters

Iran blokuje Ormuz. Kluczowy szlak ropy sparaliżowany

Cieśnina Ormuz to strategicznie ważny dla transportu ropy i gazu szlak morski, który od początku wojny, czyli od 28 lutego blokuje Iran. Doprowadziło to do znaczącego ograniczenia dostaw surowca i w efekcie gwałtownego wzrostu cen paliw na całym świecie. W normalnych warunkach przez Ormuz transportuje się około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. 

Z tego powodu wspomniane wyżej kraje Europy wraz z Japonią wyraziły gotowość do podjęcia kroków w celu ustabilizowania rynku energetycznego i dołączenia do "odpowiednich wysiłków" mających zapewnić bezpieczną żeglugę przez cieśninę.

W oświadczeniu kraje te pochwaliły uwolnienie rezerw strategicznych paliwa i podkreśliły swoją gotowość do współpracy z państwami produkującymi energii. 

Warto wspomnieć, że niedawno prezydent USA Donald Trump wystosował apel do krajów europejskich o pomoc w ponownym otwarciu cieśniny Ormuz. Spotkał się jednak z odmową uzasadnianą faktem, że "nie jest to wojna Europy" i, że "Europa nie zaczęła tej wojny". W związku z tym Trump zagroził, że jeżeli europejscy sojusznicy w NATO nie włączą się w działania, aby rozwiązać problem zablokowanego szlaku morskiego, "będzie to miało dla Sojuszu negatywne konsekwencje". Niezmiennie jednak stanowisko europejskiej dyplomacji jest takie, że Europa nie zamierza włączać się w wojnę amerykańsko-irańsko-izraelską - nie zmieniają tego nawet zagrożone interesy krajów europejskich.

USA uderzyło w Iran przy Cieśninie Ormuz. Skończy się to sankcjami?

Mimo braku pomocy, we wtorek Trump zapowiedział, że wkrótce żegluga przez Ormuz zostanie wznowiona. Tej deklaracji towarzyszył atak sił USA na irańskie, podziemne składy pocisków przeciwokrętowych w pobliżu cieśniny Ormuz.

"Kilka godzin temu amerykańskie siły pomyślnie wykorzystały wiele głęboko penetrujących bomb o masie 5 tys. funtów (ok. 2,3 t) przeciwko umocnionym irańskim stanowiskom rakietowym wzdłuż irańskiego wybrzeża, w pobliżu cieśniny Ormuz" - napisało dowództwo w serwisie X. "Irańskie, przeciwokrętowe pociski manewrujące znajdujące się na tych stanowiskach stanowiły zagrożenie dla międzynarodowej żeglugi w cieśninie" - dodał CENTCOM.

Z kolei we środę Iran poinformował, iż rozważa nałożenie opłat na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. 

- Wykorzystując strategiczne położenie cieśniny Ormuz, możemy nałożyć sankcje na (Zachód) i uniemożliwić ich statkom przepływanie przez tę drogę wodną - powiedział irański deputowany Mohammad Mokber. Według agencji Reuters był on doradcą najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął na początku wojny.

Zdaniem Mokbera po zakończeniu wojny między USA i Izraelem a Iranem nastąpi "nowy porządek w cieśninie Ormuz". Pozwoli to Iranowi na stosowanie ograniczeń wobec państw, które nałożyły na niego sankcje - uważa deputowany.

W ocenie agencji Reuters, podjęcie decyzji o narzuceniu opłat jednostkom pokonującym cieśninę Ormuz byłoby próbą czerpania zysków z kontroli nad kluczowym szlakiem wodnym, przez który przepływa jedna piąta światowej ropy i gazu skroplonego. Traktowanie inaczej państw, które stosują wobec Iranu sankcje może oznaczać preferencje w pokonywaniu cieśniny Ormuz dla firm z Chin, Indii czy sprzymierzonej z USA w ramach NATO Turcji.
Od początku wojny Iran zakłóca tranzyt statków przez cieśninę, które według niego są powiązane z jego wrogami i ich sojusznikami. Atakuje również instalacje petrochemiczne tych państw Zatoki Perskiej, które udostępniają USA swoje terytorium pod bazy wojskowe. 

Wprowadzając opłaty zróżnicowane w zależności od państwa, Iran naruszyłby Konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS). Pozwala ona nakładać opłaty za niektóre usługi (np. pilotaż statków, z czego korzysta Dania), ale zakazuje dyskryminacji. 

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio/Reuters/asz

Polecane

Wróć do strony głównej