Ogromny pożar marketu we Francji. Winna 12-latka "zafascynowana ogniem"

Doszczętnie spalony budynek supermarketu, miliony euro strat i dziesiątki pracowników na przymusowych urlopach - oto bilans pożaru w południowo-zachodniej Francji. Winna zdarzenia okazała się 12-letnia dziewczynka. Przyznała się, tłumacząc, że "odczuwa pociąg do ognia".

2026-03-25, 10:00

Ogromny pożar marketu we Francji. Winna 12-latka "zafascynowana ogniem"
12-latka spaliła market w departamencie Żyronda we Francji. Foto: Hourtin et la vie du médoc/Facebook

Spaliła supermarket. Pomógł monitoring

Nastolatka podpaliła wózek sklepowy pełen ubrań 8 marca. Dzięki nagraniom z monitoringu udało się ją zidentyfikować i zatrzymać. Rozpoznać ją miał dyrektor spalonego marketu Carrefour w mieście Hourtin, Olivier Prevost. W rozmowie z RTL powiedział, że na materiale widać, jak dziewczynka staje za wózkiem, odchodzi, a chwilę później ubrania stają w ogniu.

"Zafascynowana ogniem"

Dziennik "Sud Ouest" poinformował, że małoletnią sprawczynię aresztowano 19 marca, 11 dni po zdarzeniu. Podczas przesłuchania mówiła o "fascynacji ogniem". Dzień później stanęła przed sądem, który zarządził środek wychowawczy, przewidujący m.in. skierowanie na leczenie, zakaz przebywania w Hourtin i zakaz poruszania się bez opieki wychowawcy w miejscach publicznych pomiędzy godziną 19 a 6 rano.

We Francji nieletni poniżej 13. roku życia nie mogą zostać ukarani pozbawieniem wolności, można natomiast objąć ich sądowymi środkami wychowawczymi.

Była pod czyimś wpływem?

Stacja RTL cytuje mieszkankę Hourtin, która przyznała, że nie zaskoczył ją fakt, że w coś takiego zamieszana jest zatrzymana akurat ta 12-latka. - Prawdopodobnie cierpi psychicznie, a być może była pod czyimś wpływem - oceniła, aczkolwiek badający dziewczynkę psychiatrzy ocenili, że może ona ponosić karną odpowiedzialność za swoje czyny.

Szef spalonego marketu stwierdził, że po stronie sieci sklepów nie ma wrogości. - Uważamy raczej, że to nieszczęście - powiedział stacji RTL. Dodał, że pracownikom udało się znaleźć zastępcze stanowiska w innych sklepach. - Sprzęt i budynek da się odbudować. To raczej ona jest tutaj godna współczucia - dodał.

Czytaj także:

Źródła: RTL/"Sud Ouest"/ms

Polecane

Wróć do strony głównej