Po porażce w UE Polska gra o kluczowe stanowisko w nowej agencji

Polska zawalczy o szefa unijnej agencji celnej - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. Warszawa była jednym z faworytów do siedziby agencji, jednak ostatecznie w tym wyścigu zajęła trzecie miejsce. Wygrało francuskie miasto Lille, które w finale pokonało Rzym.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-03-30, 19:20

Po porażce w UE Polska gra o kluczowe stanowisko w nowej agencji
Polska zawalczy o szefa unijnej agencji celnej. Foto: Jacek Slomion/East News

Polska w walce o stanowisko szefa unijnej agencji

Polska zamierza wykorzystać atuty, które w walce o unijną agencję celną pokazywała - czyli znajomość tematyki celnej, dobrze oceniani celnicy sprawdzeni w praktyce na zewnętrznych granicach - lądowej, powietrznej i morskiej.

Jeśli Polska nie zdobyła siedziby unijnej agencji, to będzie chciała mieć wpływ na kształtowanie polityki celnej w Unii. A osoba we władzach w agencji niewątpliwie to zapewni.

- Skoro Europa Zachodnia znowu dostała unijną agencję, to w Europie Środkowo-Wschodniej zapewne trzeba szukać kandydatów do władz w tej agencji - powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia jeden z unijnych dyplomatów.

KE kontaktowała się z Polską

Beata Płomecka ustaliła nieoficjalnie, że wstępnie z Polską kontaktowała się Komisja Europejska, a także niektóre kraje naszego regionu. Na razie Polska nie odkrywa kart i nie mówi, ilu i jakich ma kandydatów.

- Poczekajmy do przyszłego roku, kiedy znane będą warunki konkursu do władz agencji - usłyszała od polskiego dyplomaty Beata Płomecka.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio


Polecane

Wróć do strony głównej