Koniec słodyczy Wawel w Biedronce? Sieć wypowiada umowę

Spółka Jeronimo Martins Polska wypowiedziała umowę spółce Wawel. Pod tym suchym komunikatem kryje się utrudnienie dla tych, którzy lubią słodycze firmy Wawel - znikną one bowiem ze sklepów Biedronka, o ile spółki się nie porozumieją. 

Andrzej Mandel

Andrzej Mandel

2026-04-01, 11:11

Koniec słodyczy Wawel w Biedronce? Sieć wypowiada umowę
Logo Wawel na tabliczce czekolady. Foto: Wojtek Laski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Biedronka wypowiedziała 31 marca umowę handlową spółce Wawel, producentowi czekolad i słodyczy. Okres wypowiedzenia to trzy miesiące ze skutkiem na ostatni dzień miesiąca
  • Rozstanie Biedronki i spółki Wawel oznacza, że w sklepach sieci nie będą (po okresie wypowiedzenia) dostępne słodycze i czekolady marki Wawel
  • Dla spółki Wawel to duży problem - sprzedaż w Biedronce to niemal 20% całej sprzedaży Wawelu

Koniec z czekoladami marki Wawel w Biedronce? 

Wawel to krakowski producent i marka popularnych czekolad oraz słodyczy. Marka istnieje przeszło sto lat, a obecnie firma zatrudnia około 1 tys. osób. Jej wyroby sprzedawane są w całej Polsce i w 54 krajach świata. 

31 marca spółka Wawel SA opublikowała suchą informację dla udziałowców, z której wynika, że największy kontrahent wypowiedział umowę. 

Zarząd Wawel S.A. z siedzibą w Krakowie (dalej "Emitent") informuje, iż w dniu 31 marca 2026 r. w godzinach popołudniowych wpłynęła do Emitenta, za pośrednictwem poczty elektronicznej, wiadomość od Jeronimo Martins Polska S.A. (dalej "Kontrahent") zawierająca oświadczenie Kontrahenta o wypowiedzeniu umowy sprzedaży z dnia 01.12.2022 r. (z późniejszymi aneksami), zawartej pomiędzy Emitentem i Kontrahentem. Przedmiotowe wypowiedzenie zostało złożone z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego - stwierdził komunikat. 

Dla Wawelu to duży problem. Biedronka, która należy do Jeronimo Martins Polska, odpowiada za 19,9% sprzedaży spółki. To kwota 147,15 mln zł rocznie. 

Wawel poinformował, że pozostaje w kontakcie z JMP i będzie prowadzić negocjacje. 

🛑 Negocjacje przez delisting

Najcięższa broń w branży FMCG. Jak sieci handlowe wymuszają na producentach obniżki cen?

☢️ Opcja atomowa

Delisting to całkowite wyrzucenie produktów danej marki z półek sklepowych. To ruch, który kończy "partnerstwo" i zaczyna otwartą wojnę cenową.

Sieć pokazuje, że jest w stanie zrezygnować z zysku na danej marce, byle tylko złamać opór producenta.

Dla znanych marek (jak Wawel) zniknięcie z największej sieci w kraju to katastrofa wizerunkowa i sprzedażowa.

Przykład: Biedronka vs Wawel

~20% Spadek sprzedaży
📉 Panika na giełdzie

Dla producenta słodyczy utrata takiego partnera to potężny cios w fundamenty finansowe firmy.

⏳ Gra na zwłokę: 3 miesiące

Oficjalne wypowiedzenie umowy rzadko oznacza natychmiastowe zniknięcie towaru. To przede wszystkim zagrywka psychologiczna.

Uruchomienie 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia to zegar tykający na niekorzyść producenta.

Czas ten służy do "miękkiego" powrotu do stołu negocjacyjnego, gdy emocje (i kurs akcji) opadną.

⚖️ Cel: Nowy kompromis

Biedronka wykorzystuje swoją dominującą pozycję rynkową, aby narzucić korzystniejsze warunki zakupu.

Presja: Producent musi wybrać między mniejszą marżą a całkowitym brakiem rynku zbytu.

Skutek: Większość takich sporów kończy się cichym porozumieniem i powrotem produktów na półki po kilku tygodniach.

Wawel kontra Biedronka - to nie pierwsza walka o Michałki na półkach

Dla miłośników Michałków i innych słodyczy z Wawelu (Malaga, Tiki Taki i Kasztanki) to nie jest pierwszy raz, gdy mogą drżeć o to, czy z półek Biedronek nie znikną ich ulubione czekoladki. Wawel i Biedronka co kilka lat prowadzą spory o ceny sprzedaży. Złożenie wypowiedzenia umowy może być zagrywką mającą skłonić Wawel do ustępstw. 

W 2015 i w 2017 blisko było wycofania produktów krakowskiej firmy ze sklepów Biedronka. W obu wypadkach kontrahenci nie mogli się porozumieć co do cen - Wawel chciał je podwyższyć, Biedronka utrzymać na niezmienionym poziomie. 

Obecnie może chodzić dokładnie o to samo. Koszty produkcji wyrobów czekoladowych w ostatnich dwóch latach znacząco się zwiększyły (ceny kakao w 2024 i 2025 osiągnęły historyczne maksima), podczas gdy ceny wyrobów Wawelu w Biedronkach nie zmieniły się znacząco. 

Choć przez Biedronkę idzie 19,9% sprzedaży Wawelu, to krakowska spółka jest teraz w lepszej pozycji niż 9 czy 11 lat temu. Wówczas sieć Biedronka odpowiadała za 26% sprzedaży Wawelu. 

Zależność od Biedronki udało się więc tu ograniczyć. Niemniej inwestorom giełdowym informacja o wypowiedzeniu umowy się nie spodobała - kurs akcji Wawelu spadł dziś już prawie o 7% (stan na 10:30 1 kwietnia). 

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej