Biały Dom potwierdza zestrzelenie amerykańskiego myśliwca. Poinformowano Trumpa
Jeden członek załogi myśliwca F-15E, zestrzelonego w piątek nad Iranem, został uratowany przez siły USA - podały nieoficjalnie amerykańskie i izraelskie media. Na razie nie ma informacji o drugim pilocie. O zdarzeniu został powiadomiony Donald Trump.
2026-04-03, 17:45
Samolot sił powietrznych USA strącony nad Iranem
Jako pierwsza o zestrzeleniu myśliwca poinformowała agencja Reutera, powołując się na anonimowego urzędnika wysokiego szczebla. A także irańska armia, która stwierdziła w komunikacie, że zestrzeliła amerykański myśliwiec F-35. Okazuje się jednak, że chodzi o ciężki myśliwiec przewagi powietrznej F-15E Strike Eagle, w którego kokpicie było dwóch pilotów.
Irańskie agencje informacyjne podały, że amerykańskie śmigłowce latały nisko, wykonując misje poszukiwawcze. Dodały, że "w kierunku śmigłowców oddano strzały".
Teheran wzywa cywilów do poszukiwania załogi
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że przeszukuje teren w pobliżu miejsca katastrofy samolotu w południowo-zachodnim Iranie. Reżim wezwał też ludność cywilną do poszukiwania załogi. Z kolei gubernator prowincji Kohgiluyeh i Boyer-Ahmad oznajmił, że "ktokolwiek schwyta lub zabije załogę, zostanie szczególnie doceniony" - przekazał Reuters.
To pierwsza taka sytuacja od 28 lutego, kiedy USA i Izrael rozpoczęły wojnę na Bliskim Wschodzie. "Perspektywa, że amerykańscy piloci żyją i mogą uciec z Iranu podczas trwającego konfliktu, znacznie podnosi stawkę z punktu widzenia władz w Waszyngtonie" - czytamy.
Jest to także wyzwanie dla amerykańskiej armii, której celem jest uratowanie ocalałych członków załogi, ale też zapewnienie bezpieczeństwa żołnierzom, biorącym udział w misji ratunkowej.
Czytaj także:
- Alarm 7700 w wojskowym Boeingu. Problemy tuż po starcie
- Ważny sygnał dla świata. Japoński tankowiec przepłynął przez Ormuz
- Iran zaatakował w ZEA. Wstrzymano pracę kluczowego zakładu gazowego
Źródła: Reuters/Polskie Radio/łl