Spotkanie Morawieckiego i Kosiniaka-Kamysza. "Przywiązania do PiS coraz mniej"

Polityk PSL skomentował wspólną debatę Morawieckiego i Kosiniaka Kamysza oraz nowy pomysł byłego premiera. Chce on założył własne stowarzyszenie. - Myślę, że jemu nie jest do końca dobrze w PiS. (...) Szuka swojego miejsca - powiedział Jarosław Rzepa w Polskim Radiu 24.

2026-04-03, 17:33

Spotkanie Morawieckiego i Kosiniaka-Kamysza. "Przywiązania do PiS coraz mniej"
Jarosław Rzepa. Foto: Marcin Bielecki/PAP

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Morawiecki i Kosiniak-Kamysz wspólnie wzięli udział w debacie
  • Były premier zapowiedział stworzenie własnego stowarzyszenia 
  • Pojawiają się głosy, czy politycy planują sojusz

OGLĄDAJ. Jarosław Rzepa gościem Kamila Szewczyka

Nie milkną echa po wspólnej debacie Mateusza Morawieckiego oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza. Kolejnym zaskakującym zwrotem akcji na politycznej scenie jest zapowiedź założenia stowarzyszenia przez byłego premiera PiS. Ma ono skupiać wyborców o poglądach umiarkowanych. Te ruchy polityka sprawiają, że wielu komentatorów zastanawia się, czy Morawiecki nie chce stworzyć sojuszu z Kosiniakiem-Kamyszem. Na ten temat wypowiedział się Jarosław Rzepa, poseł PSL. Podkreślił, że nie można tego wykluczyć.

- Sama debata to chyba ciekawe polityczne wydarzenie, które miało miejsce. Spojrzenie dwóch polityków, dwóch z różnych stron - mówił. - Myślę, że ta debata była dobra, bo nie była nasączona wzajemnymi oskarżeniami czy pretensjami. Raczej argumentami, które druga strona próbowała w jakiś konkretny sposób albo zbijać, albo tłumaczyć. Ja uważam, że dobrze, że do tej debaty doszło - stwierdził Rzepa.

Posłuchaj

Jarosław Rzepa gościem Kamila Szewczyka (24 pytania) 11:37
+
Dodaj do playlisty

"Wszystko jest w rękach i w głowie Morawieckiego"

Kamil Szewczyk poruszył wątek politycznego sojuszu między Mateuszem Morawieckim oraz Polskim Stronnictwem Ludowym. - Wydaje mi się, że jest to zbyt wczesne stwierdzenie - podkreślił. - Przede wszystkim nie wiem, co zrobi Mateusz Morawiecki. Myślę, że jemu nie jest do końca dobrze w Prawie i Sprawiedliwości, szczególnie jeśli chodzi o to, co wydarzyło się w kwestii nominacji, o to, w jaki sposób jest traktowany. Mimo że wciąż mówi o pewnej lojalności, to widać, że przywiązania do Prawa i Sprawiedliwości coraz mniej. Szuka swojego miejsca - przekazał Rzepa.

Polityk PSL dodał, że były premier ma dosyć dużą grupę posłów, którzy go popierają. - Część z tych posłów wie, że przy takim poparciu PiS nie mają szans na mandaty w przyszłym parlamencie i szukają swojej przyszłości. Myślę, że wszystko jest możliwe, ale tak naprawdę decyzja najpierw jest po stronie samego Mateusza Morawieckiego. Jeżeli on zdecyduje się na to rozstanie, to będzie to dla niego trudna decyzja, bo będzie oskarżany o wiele rzeczy. Ale pojawia się też pytanie, czy uda mu się stworzyć coś stabilnego i trwałego oraz jak odnajdzie się na scenie politycznej w kwestii poparcia. Tak naprawdę dzisiaj chyba wszystko jest w rękach i w głowie Mateusza Morawieckiego i tych, którzy go popierają. My w żaden sposób go w tym wyręczać nie będziemy - dodał.

Jarosław Rzepa podkreślił, że obecnie PSL planuje iść samo do wyborów, ale nie wiadomo, co może wydarzyć się w przyszłości. - Natomiast jeżeli będą jakiekolwiek okoliczności i strony, z którymi będzie można się porozumieć i mieć wspólny język, to uważam, że przed wyborami wiele takich aliansów jest możliwych - podsumował Rzepa.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej