Wyjątkowy wyczyn Grzegorza Łomacza. Ustanowił rekord absolutny PlusLigi
Grzegorz Łomacz zapisał na swoim koncie niezwykły wyczyn. Kapitan PGE Skry Bełchatów został rekordzistą pod względem liczby występów w PlusLidze. Weteran może pochwalić się niesamowitymi liczbami. Zdradził też, w jaki sposób udało mu się to osiągnąć.
2026-04-05, 19:15
Czytaj także:
- Nasz wicemistrz olimpijski zmienia dyscyplinę. Jest potwierdzenie
- Pierwszy taki sukces w karierze Magdaleny Fręch. Zagra w finale!
- Burza po MŚ w Toruniu. Zabrali Polce złoto? "Absurd. Wypaczono wynik"
Absolutny rekord Łomacza
38-letni rozgrywający w swoim 556 ligowym meczu, co jest absolutnym rekordem pod względem występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, zagrał w sobotę przeciwko Bogdance LUK Lublin. Jego zespół po porażce w ćwierćfinale przed własną publicznością z mistrzem Polski 0:3 pożegnał się z marzeniami o zdobyciu medalu.
- Wiedziałem, że wokół tego wydarzenia zrobi się duży szum i dlatego starałem się odsunąć to od siebie, żeby skupić się na tym meczu. On było piekielnie ważny. Przegraliśmy, odpadamy z dalszej walki i dlatego, choć była to dla mnie bardzo miła uroczystość, to wszystko ma dla mnie słodko-gorzki smak - powiedział Łomacz.
Pobił rekord Ruciaka
Przed tym sezonem rekord pod względem ligowych występów należał do Michała Ruciaka, który ma na koncie 555 spotkań. Dla Łomacza obecny sezon jest 20. na boiskach w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. W ekstraklasie zadebiutował w 2006 r. Grał w niej w barwach AZS Politechniki Warszawskiej, Jastrzębskiego Węgla, Lotosu Trefl Gdańsk, Cuprum Lubin, a od 2017 r. jest zawodnikiem PGE GiEK Skry Bełchatów. Z tymi zespołami sięgał po medal każdego koloru w ligowych rozgrywkach oraz wywalczył Puchar Polski i dwa Superpuchary Polski.
- Moja liczba występów w lidze wynika z tego, że omijały mnie kontuzje i nigdy nie wyjechałem za granicę. To było 20 bardzo różnych lat. Nie pamiętam wszystkich swoich meczów, jednak wiele z nich mam zakodowane w głowie i mógłby je długo wymieniać. Wśród nich na pewno jest spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu w 2018 roku, w którym wywalczyliśmy ze Skrą mistrzostwo Polski - przyznał były reprezentant kraju, który przyznał, że nie myśli jeszcze o końcu kariery.
Posłuchaj
W tym sezonie Łomaczowi i jego drużynie pozostała jedynie walka o piąte miejsce. PGE GiEK Skra w ćwierćfinale okazała się wyraźnie słabsza od Bogdanki LUK Lublin. Obrońcy tytułu w obu meczach zwyciężyli 3:0. Obok niego i Ruciaka w czołówce pod względem liczby ligowych występów są też: Paweł Woicki – 543 rozegranych spotkań, Paweł Zatorski - 511 i Mariusz Wlazły – 508.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps