Węgry niczym agent Putina. "Jak PiS połączy antyrosyjskość z poparciem Orbana"?

Węgry informowały Putina o ustaleniach UE ws. Ukrainy. - Obecny rząd węgierski zachowuje się tak, jakby był agentem prowadzonym przez rosyjskiego oficera (...) Z punktu widzenia politologa będzie to niezwykle ciekawa obserwacja, jak właśnie zrobić podwójny wymyk, żeby połączyć antyrosyjskość z poparciem dla Orbana - powiedział Wojciech Mościbrodzki z Uniwersytetu WSB Merito.

2026-04-09, 14:00

Węgry niczym agent Putina. "Jak PiS połączy antyrosyjskość z poparciem Orbana"?
Jarosław Kaczyński i Viktor Orban. Foto: East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • KE chce pilnych wyjaśnień Węgier na temat przekazywania Rosji dokumentów ws. Ukrainy
  • Wojciech Mościbrodzi ocenił, że "obecny rząd węgierski zachowuje się tak, jakby był agentem prowadzonym przez rosyjskiego oficera"
  • Przyznał, że zastanawia go, jak PiS połączy teraz swoją antyrosyjskość z jawnym popieraniem Viktora Orbana

Komisja Europejska domaga się od Węgier pilnych wyjaśnień w sprawie przekazywania informacji i dokumentów Rosji. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen ma poruszyć tę kwestię w gronie europejskich przywódców. Chodzi o kolejne ujawnione rozmowy szefa węgierskiego MSZ Pétera Szijjártó z ministrem spraw zagranicznych Rosji. Wskazują one nie tylko na to, że Budapeszt koordynował stanowisko z Moskwą, ale też miał przekazywać Kremlowi unijne dokumenty między innymi dotyczące blokowania przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. Według ujawnionych nagrań Siergiej Ławrow poprosił swojego węgierskiego odpowiednika Petera Szijjarto o przesłanie dokumentów unijnych dotyczących Ukrainy "Wyślę ci to. To żaden problem" - miał powiedzieć na nagraniu węgierski minister.

Posłuchaj

Wojciech Mościbrodzki z Uniwersytetu WSB Merito gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 18:46
+
Dodaj do playlisty

"Jak PiS spróbuje to tłumaczyć?"

- Obecny rząd węgierski zachowuje się tak, jakby był agentem prowadzonym przez rosyjskiego oficera. I mamy dziesiątki dowodów na to: rozmowy Orbana, rozmowy Szijjártó - powiedział Wojciech Mościbrodzki.

Przyznał, że niewyobrażalne, ale i bardzo ciekawe z punktu widzenia politologa jest to, jak "PiS spróbuje to tłumaczyć". - Z jednej strony trzeba powiedzieć sobie, że PiS jest partią antyrosyjską. Rzeczywiście rozumie, że Rosja jest dla nas fundamentalnym zagrożeniem. I to trzeba PiS-owi oddać. Ale jak PiS może jednocześnie wspierać tak bardzo prorosyjski rząd Orbana? - zastanawiał się Mościbrodzki. Politolog zwrócił uwagę, że PiS wysyłał udzi na marsze w Budapeszcie, a prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem przed wyborami.

Gość Polskiego Radia 24 krytycznie ocenił także postawę wiceprezydenta USA J. D. Vance, który przyjechał na Węgry i poparł oficjalnie Viktora Orbana. - Z przerażeniem obserwowałem te jego wypowiedzi, kiedy co drugie zdanie powtarzał, jak to biurokraci europejscy chcą rozwalić dumny naród węgierski, w jaki sposób z Węgier należy brać przykład, że premier Węgier jest najbardziej suwerennym, jeśli chodzi o energetykę, przywódcą państwa europejskiego. I właściwie komunikat szedł taki, że najlepiej, jakbyśmy się wszyscy dogadali z Rosjanami, kupowali od nich węglowodory - powiedział Mościbrodzki.

"Nie ma obrony dla polityków wspierających taką linię"

Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że to, co mówił J. D. Vance, "jest tak fundamentalnie sprzeczne z polskim interesem narodowym, że właściwie nie ma obrony dla polityków wspierających taką linię". - Ale z punktu widzenia politologa będzie to niezwykle ciekawa obserwacja, jak właśnie zrobić podwójny wymyk, żeby połączyć antyrosyjskość z poparciem dla Orbana - przyznał Mościbrodzki. 

W niedzielę na Wegrzech odbędą się wybory parlamentarne. Sondaże dają przewagę węgierskiej opozycji. Zdobycie dwóch trzecich mandatów dałoby nowemu rządowi możliwość całkowitego odsunięcia partii Viktora Orbana od władzy.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej