"Politycy traktują Trybunał Konstytucyjny jak polityczny łup"
Sześcioro wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło w Sejmie ślubowanie. Mimo zaproszenia, na uroczystości nie było prezydenta Karola Nawrockiego. - Politycy traktują Trybunał jak polityczny łup, a nie jak realny sąd konstytucyjny - powiedział w Polskim Radiu 24 adwokat prof. Maciej Gutowski.
2026-04-09, 15:54
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sześcioro wybranych przez Sejm sędziów TK złożyło ślubowanie w parlamencie
- Do sytuacji odniosła się Kancelaria Prezydenta, wskazując, że jedynym organem uprawnionym do skutecznego przyjęcia ślubowania sędziów TK jest głowa państwa
- To kolejna odsłona sporu politycznego dotyczącego wymiaru sprawiedliwości w Polsce
Sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło w Sejmie ślubowanie, które - zgodnie z przyjętą formułą - zostało wypowiedziane "wobec Prezydenta RP", choć sam Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystości. W wydarzeniu uczestniczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK. Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek - wszyscy wybrani przez Sejm 13 marca.
Ceremonia odbyła się przed marszałkiem, w obecności notariusza, a dokumenty mają zostać przekazane prezydentowi. Wcześniej część sędziów zwróciła się do głowy państwa o wyznaczenie terminu przyjęcia ślubowania, podkreślając chęć niezwłocznego rozpoczęcia pełnienia obowiązków.
Do sytuacji odniosła się Kancelaria Prezydenta, wskazując, że jedynym organem uprawnionym do skutecznego przyjęcia ślubowania sędziów TK jest prezydent. Szef kancelarii Zbigniew Bogucki ocenił, że próby przeprowadzenia procedury w innej formie stanowią odejście od obowiązujących przepisów. Podkreślił również, że zgodnie z prawem odmowa złożenia ślubowania przed prezydentem może być interpretowana jako zrzeczenie się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Posłuchaj
Ślubowanie sędziów TK. "Mamy do czynienia z jakąś protezą"
Zdaniem prof. Macieja Gutowskiego "mamy dziś do czynienia z jakąś protezą". - Z zastąpieniem ślubowania, które ma się odbywać wobec prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej jakąś formą zastępczą - z uwagi na to, że prezydent nie chce, pomimo prawnego obowiązku, uczestniczyć w tym ślubowaniu, odebrać go - powiedział adwokat.
- W związku z tym mamy problem: czy w ogóle ktoś ich wpuści do Trybunału Konstytucyjnego. Wiemy, że PiS powie, że nie ma ślubowania. Pan prezes Święczkowski powie prawdopodobnie dokładnie to samo. Potem rozpocznie się jakaś batalia sądowa, najpewniej przed sądem pracy. A być może prezydent powie, że to jest równoznaczne ze zrzeczeniem się urzędu w rozumieniu art. 4. Ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mówi on, że odmowa złożenia ślubowania jest równoważna właśnie ze zrzeczeniem się urzędu - zaznaczył gość Polskiego Radia 24.
W jego opinii Karol Nawrocki również decyzję sędziów o ślubowaniu przed parlamentem, a bez udziału głowy państwa, może nazwać odmową złożenia ślubowania. - Oczywiście niezasadnie, bo to nie była odmowa, tylko próba dokonania protezy. Ale zobaczymy jaki będzie skład parlamentu za dwa lata. Może znowu będziemy mieli jakichś dublerów, a te sprawy będą rozstrzygać trybunały europejskie. Będziemy mieli "never ending story", i na końcu całkowicie odarty z autorytetu sąd konstytucyjny, który jest właściwie pewną atrapą, jeśli chodzi o możliwość pełnienia funkcji, jaką powierza mu konstytucja. Bo nikt go nie uznaje. Politycy traktują go jak polityczny łup, a nie jak realny sąd konstytucyjny - powiedział prof. Maciej Gutowski.
- Ślubowanie sędziów TK. Kancelaria Prezydenta wydała komunikat
- "Sędziowie mają rację w sprawie ślubowania, są skutecznie wybrani przez Sejm"
- Ślubowanie sędziów TK w Sejmie. "Ciekawe, że nie przed radą osiedla"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz