Orlen zmienił cennik hurtowy. Co z cenami na stacjach?

Benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 staniała o 29 zł za metr sześcienny, a olej napędowy Ekodiesel zdrożał o 7 zł za metr sześcienny - wynika z nowego cennika hurtowego Orlenu. Zmiany wpłyną na ceny na stacjach jutro.

2026-04-10, 09:48

Orlen zmienił cennik hurtowy. Co z cenami na stacjach?
Ceny paliw wyświetlana na pylonie. Foto: Filip Naumienko/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Piątkowa korekta w hurtowniach płockiego koncernu przyniosła spadek wyceny benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 do poziomu 5386 zł za metr sześcienny, przy jednoczesnym, symbolicznym wzroście kosztów zakupu oleju napędowego do 6810 zł za metr sześcienny.
  • Kierowcy tankujący najpopularniejszą benzynę mogą liczyć na obniżkę rzędu 3 groszy na litrze, natomiast w przypadku właścicieli diesli rachunek przy dystrybutorze pozostanie niemal bez zmian, rosnąc o niecały 1 grosz.
  • Sytuacja na polskich stacjach pozostaje silnie uzależniona od napięć na Bliskim Wschodzie; po chwilowym uspokojeniu nastrojów, światowe giełdy ponownie zareagowały nerwowo, windując cenę amerykańskiej ropy WTI o ponad 5% do poziomu blisko 100 dolarów za baryłkę.

Piątek 10 kwietnia przyniósł kolejne, choć tym razem znacznie spokojniejsze przetasowania w cennikach hurtowych Orlenu. Zgodnie z oficjalnymi danymi za metr sześcienny benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 odbiorcy muszą zapłacić 5386 zł, co stanowi redukcję o 29 zł w stosunku do stawek czwartkowych.

Odwrotny, choć bardzo delikatny trend odnotowano w przypadku oleju napędowego Ekodiesel, którego cena urosła o zaledwie 7 zł, osiągając pułap 6810 zł za metr sześcienny. Warto zauważyć, że to jedynie niewielka korekta po czwartkowym, potężnym tąpnięciu, kiedy to w hurcie benzyna potaniała o 90 zł, a diesel aż o 147 zł.

Biorąc pod uwagę mechanizmy rynkowe, najnowsza decyzja Orlenu przełoży się na bardzo łagodne zmiany bezpośrednio przy dystrybutorach. Spadek hurtowy benzyny o 29 zł za metr sześcienny oznacza dla kierowców detaliczną obniżkę w okolicach 3 groszy na każdym litrze. Z kolei podwyżka ceny diesla o 7 zł to w ujęciu detalicznym różnica mniejsza niż jeden grosz na litrze, a więc praktycznie nieodczuwalna podczas standardowego tankowania.

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii, piątkowe limity maksymalne prezentują się o wiele korzystniej niż dobę wcześniej. Litr benzyny Pb95 nie może dziś kosztować więcej niż 6,17 zł (spadek z 6,27 zł), odmiana 98-oktanowa to maksymalnie 6,77 zł (wobec 6,88 zł w czwartek), a cena diesla zatrzymała się na granicy 7,66 zł, co jest odczuwalną ulgą względem wczorajszych 7,83 zł. Stawki te są kalkulowane na bazie średnich cen hurtowych, powiększonych o podatki, akcyzę, opłatę paliwową oraz 30-groszową, stałą marżę sprzedażową.

Paradoks dystrybutora

Dlaczego diesel drożeje, gdy benzyna tanieje? Zobacz, jak różne rynki kształtują ceny na pylonach.

Benzyna (Pb95): Paliwo cywilne

Rynek benzyny jest silnie powiązany z konsumpcją indywidualną i ruchem aut osobowych.

Napędza przede wszystkim sektor prywatny i turystyczny.

Jej cena jest mniej wrażliwa na przestoje w przemyśle ciężkim czy logistyce globalnej.

Diesel (ON): Krwiobieg gospodarki

Olej napędowy to paliwo robocze, którego zapotrzebowanie wynika z aktywności ekonomicznej państwa.

Logistyka: Cały transport ciężarowy (TIR) opiera się na dieslu.

Rolnictwo: Ciągniki i maszyny rolnicze nie mają alternatywy.

Przemysł: Napęd dla agregatów, maszyn budowlanych i ciężkiego sprzętu.

Strategiczna wrażliwość

W czasach konfliktów zbrojnych i napięć geopolitycznych, olej napędowy staje się towarem deficytowym.

Paliwo numer jeden dla wojska

Czołgi, wozy opancerzone i logistyka wojskowa potrzebują gigantycznych ilości diesla.

Sztywność cen: Nawet gdy benzyna tanieje przez mniejszy ruch wakacyjny, zapotrzebowanie strategiczne na diesla utrzymuje jego cenę na wysokim poziomie lub ją winduje.

Wniosek: Płacisz więcej za diesla, bo rywalizujesz o niego z transportem, rolnictwem i armią.

Mimo tych pozytywnych sygnałów z krajowego podwórka, sytuacja międzynarodowa wciąż przypomina beczkę prochu. Rynek ropy pozostaje w stanie najwyższej gotowości po ataku USA i Izraela na Iran pod koniec lutego. Po chwilowych, uspokajających spadkach w Stanach Zjednoczonych, czwartkowe sesje przyniosły drastyczne odwrócenie trendów.

Kontrakty terminowe na amerykańską ropę WTI z kwietniową datą dostawy wystrzeliły w górę o 5,20%, dochodząc do poziomu 99,32 dolara za baryłkę. Równie nerwowo zareagował europejski wskaźnik Brent – majowe futures zyskały 2,70%, osiągając cenę 97,31 dolara.

Czytaj także:


Źródło: PAP/Orlen/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej