Wybory na Węgrzech. Kto wygrał? Sondażowe wyniki

Zgodnie z sondażami opublikowanymi po zamknięciu lokali wyborczych na Węgrzech głosowanie wygrywa Tisza, wyprzedzając partię Fidesz premiera Viktora Orbana. Ugrupowanie Petera Magyara może liczyć na 55 procent głosów, a rządzący od 16 lat Fidesz - 38 procent.

2026-04-12, 19:19

Wybory na Węgrzech. Kto wygrał? Sondażowe wyniki
Sondażowe wyniki wskazują, że Tisza wygrała wybory na Węgrzech, uzyskując 55 proc. poparcia. Foto: Reuters

Tisza zwycięża w sondażach. Rekord frekwencji 

Sondaż opinii publicznej przeprowadziła agencja 21 Research Centre przed wyborami. Według prognoz Tisza zdobyła 135 mandatów w 199-osobowym parlamencieNa Węgrzech nie publikuje się wyników exit poll, a rezultaty ostatnich badań przed wyborami.

Wiadomo, że do godz. 18.30 w wyborach wzięło udział 77,8 proc. uprawnionych, co stanowi rekord frekwencji. Przekłada się to na ponad 5 mln 850 tys. głosów. Na tym jednak z pewnością nie koniec, ponieważ głosowanie trwało do godz. 19, a ponadto każdy uprawniony, który o tej godzinie stał w kolejce, będzie mógł oddać swój głos. 

Liczenie głosów rozpoczęło się o godz. 19. Pierwsze cząstkowe wyniki powinny być znane ok. godz. 20. Na ostateczne rozstrzygnięcie z podziałem na mandaty trzeba będzie jednak poczekać - prawdopodobnie do soboty 18 kwietnia. Do głosów oddanych w kraju zostaną doliczone zagraniczne, czyli ok. 7 proc. wszystkich. 

Oba obozy czekają na wyniki

Członkowie Tiszy z Peterem Mgyarem na czele oczekują na wyniki w Budapeszcie. Lider partii zaapelował do wyborców, aby "nie dali się w żaden sposób sprowokować partii rządzącej ani propagandzie". Jak wskazał, w jego ugrupowaniu panuje "ostrożny optymizm" co do wyników wyborów. 

Na razie brak jest podobnych sygnałów ze strony samego premiera Viktora Orbana. W ostatnim wpisie sprzed godz. 11 w niedzielę apelował o głosowanie w celu "powstrzymania nielegalnej migracji, obrony rodzin oraz sposobu życia", oraz "wybrania pokoju zamiast wojny".

Głos zabrał natomiast szef kancelarii Węgierskiego premiera Gergely Gulyas. Fidesz - jak wskazał - liczy na ponowne uzyskanie większości w parlamencie. - Mamy nadzieję, że partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata - mówił.  

Artykuł jest aktualizowany. Więcej informacji wkrótce.

Polecane

Wróć do strony głównej