Cytat na dziś. Stanisław Lem: gdy piszę, często myślę, że mógłbym...
Stanisław Lem jako gość audycji w Polskim Radiu chętnie dzielił się opowieściami o swoich metodach pracy. Szczerze mówił też o tym, jakie pułapki czyhają na autora akurat w chwili, gdy próbuje się skupić na tworzeniu dzieła. I miał dla piszących jedną radę.
2026-04-14, 07:53
Automatyczny Lem?
– Na łamach "Kultury" spotkałem się z tą opinią, jakobym był rodzajem komputera tak zaprogramowanego, że wszystko mi z rękawa leci z największą łatwością – powiedział Stanisław Lem w 1974 roku. Wnioski takie można było wysnuć, gdy spojrzało się na dorobek 53-letniego pisarza i na częstotliwość, z jaką publikował kolejne krótsze i dłuższe teksty.
Posłuchaj
Przyjaciele i rodzina Stanisława Lema opowiadali nieraz, jak wyglądał typowy dzień autora "Astronautów". Budził się zawsze przed czwartą rano, od razu siadał do pracy i pisał na maszynie aż do śniadania. Dzięki żelaznej dyscyplinie nigdy nie zaniedbywał tego rytuału, nawet podczas wyjazdów na narty, co w Polskim Radiu poświadczył m.in. kolega po piórze Aleksander Ścibor-Rylski.
Posłuchaj
"Nieszczęśliwy umysł"
Czym innym jednak jest trzymanie się ścisłego harmonogramu, a czym innym łatwość pisania. W tym przypadku Lem napotykał na dotykający wielu twórców literatury problem, który streścił Włodzimierzowi Maciągowi w zdaniu: "każde pisanie jest strasznym kłębem męczarni". Rok później w audycji Walentyny Toczyskiej tak rozwinął tę myśl:
– Samo pisanie jest dla mnie procederem bardzo nudnym i męczącym. Niestety, gdy piszę, często myślę, że mógłbym coś innego robić, wynaleźć sobie jakieś zajęcie, że trzeba coś tam pilnego w piwnicy zrobić, przykręcić kontakt do ściany, zmienić żarówkę, samochód umyć... Tysiąc rzeczy się wtedy nagle przypomina. Są to oczywiście próby ucieczki, rozpaczliwe wybiegi nieszczęśliwego umysłu, który jest zniewolony do tych prac i bardzo mu się nie chce – mówił.
Czy coś można na to poradzić? Lem miał jedną receptę - oczywiście dla samego siebie, ale była ona na tyle uniwersalna, że każdy pisarz może z niej skorzystać. – Wiem z doświadczenia, że trzeba się zmuszać, trzeba być dla siebie bezwzględnym, surowym, bezlitosnym, bo inaczej się nie da, inaczej nic z tego nie będzie – powiedział.
Posłuchaj
Kim był Stanisław Lem?
Stanisław Lem (1921-2006) to jeden z najsłynniejszych na świecie (i najczęściej tłumaczonych na obce języki) pisarzy polskich, autor opowiadań i powieści fantastycznonaukowych, a także filozof, futurolog i krytyk literacki. Jako powieściopisarz debiutował książką "Astronauci" (1951), później wydał m.in. "Obłok Magellana" (1955), "Powrót z gwiazd" (1961), "Solaris" (1961), "Niezwyciężonego" (1964), "Głos Pana" (1968) i "Fiasko" (1987).
Jest również autorem wielu opowiadań science fiction zebranych m.in. w tomach "Dzienniki gwiazdowe" (1957), "Bajki robotów" (1964), "Cyberiada" (1965) i "Opowieści o pilocie Pirxie" (1968), a także niefantastycznej trylogii "Czas nieutracony", z której najsłynniejszy jest pierwszy tom pt. "Szpital Przemienienia" (1955).
Ponadto stworzył takie zbiory eseistyczne jak "Summa technologiae" (1964), "Filozofia przypadku" (1968) i "Fantastyka i futurologia" (1970).
W 2021 roku na stulecie urodzin pisarza Polskie Radio przygotowało serwis specjalny galaktykalema.pl, gdzie znaleźć można m.in. archiwalne nagrania wypowiedzi Stanisława Lema, opowieść o jego skomplikowanej biografii i przegląd jego twórczości.
Źródło: Polskie Radio/Michał Czyżewski