Czeski Boeing uderzył o pas startowy. Mimo to poleciał dalej
Startujący z portugalskiego lotniska Funchal Boeing 737-900ER czeskiej linii Smartwings uderzył w pas startowy, rozpoczynając lot do Pragi. Maszyna doleciała do stolicy Czech, choć zgodnie z przepisami podróż należało przerwać. Media obiegło nagranie, na którym dokładnie widać zdarzenie.
2026-04-14, 17:15
- Putin dostał zgodę na kolejną inwazję. Alarmujące doniesienia z Rosji
- Sceny jak z "Psów" w węgierskim MSZ? "Niszczą dokumenty"
- Rosja zbombardowała tamę. Ryzyko potężnej katastrofy
- Wielkie mewy zaczęły atakować dzieci. Władze wypowiedziały im wojnę
Madera. Groźna sytuacja przy starcie samolotu
Do incydentu doszło w niedzielę po południu. Lecący z Madery do Pragi samolot rozpędził się na pasie startowym, a gdy rozpoczął odrywanie się od ziemi, uderzył częścią ogonową o podłoże - podaje TV Nova. Zarejestrowano to na materiale wideo. Według czeskiej stacji, zgodnie z danymi o tym locie zamieszczonymi w aplikacji Flightradar24, podróż nie została przerwana.
Rzeczniczka linii Smartwings potwierdziła, że doszło do takiego zdarzenia. Oświadczyła, że miał miejsce "bardzo lekki kontakt" płozy ogonowej z pasem startowym. Wyjaśniła, że ten element ma chronić konstrukcję samolotu podczas kontaktu ogona z podłożem. Podkreśliła, że załoga nie otrzymała żadnego sygnału, również od kontrolerów ruchu, na temat incydentu.
Kontrola stanu samolotu wykazała, że nie doszło do żadnych uszkodzeń, a jedynie "drobnego otarcia lakieru".
Załoga zawieszona
Na Maderze często wieje silny wiatr, co miało miejsce także pod koniec ubiegłego tygodnia. W dodatku lotnisko Funchal charakteryzuje się krótkim pasem startowym. TV Nova zaznacza, że według instrukcji pilot nie powinien dopuścić do pełnej hermetyzacji kabiny (co mogłoby spotęgować uszkodzenia strukturalne naruszonego kadłuba) i zaplanować lądowanie na najbliższym lotnisku. Brak informacji o kontakcie konstrukcji z pasem startowym sprawił, że podróż kontynuowano aż do docelowego lotniska.
Czeski urząd lotnictwa cywilnego (CAA-CZ) we współpracy ze Smartwings bada przyczyny zdarzenia. - Jakakolwiek ocena postępowania załogi, która zgodnie z przepisami została obecnie tymczasowo zawieszona w obowiązkach, jest w tej chwili przedwczesna - stwierdziła rzeczniczka CAA-CZ Jitka Ungerova.
Jak dodała, nowoczesne samoloty "są bardzo dobrze przygotowane konstrukcyjnie na takie sytuacje". Mają minimalizujące uszkodzenia specjalne elementy ochronne.
- Pięć alarmów w tydzień. Rosyjskie myśliwce znów przy granicy NATO
- Amerykański samolot podziurawiony jak sito. Zdjęcia obiegły sieć
- Alarm na Bałtyku, wykryto rosyjski okręt. Szwedzi poderwali myśliwce
Źródło: PolskieRadio24.pl/TV Nova/ms