Wojna na Bliskim Wschodzie na korzyść Teheranu? "Iran będzie tutaj rozdawał karty"

USA wysyłają na Bliski Wschód kilka tysięcy żołnierzy. Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu, zwrócił uwagę, że Iran dobrze rozgrywa konflikt i ma szasnę stać się hegemonem w regionie. -  Ja się wcale nie dziwię, jak za kilka lat kraje Zatoki Perskiej, niektóre z nich, będą kursowały do Teheranu po błogosławieństwo, po władzę - powiedział. 

2026-04-15, 13:01

Wojna na Bliskim Wschodzie na korzyść Teheranu? "Iran będzie tutaj rozdawał karty"
Iran może zostać hegemonem na Bliskim Wschodzie - prognozował Paweł Rakowski. Foto: EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Iran nie poddaje się naciskom USA ws. warunków zakończenia wojny
  • Iran zaskoczył wszystkich - powiedział Paweł Rakowski
  • Wskazał, że Bliski Wschód po atakach na kluczowe instalacje może stać się miejscem niezdatnym do życia

Stany Zjednoczone wyślą w najbliższych dniach tysiące dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by zwiększyć presję na Iran w celu nakłonienia go do porozumienia – napisał w środę dziennik "Washington Post", powołując się na urzędników zorientowanych w sprawie. Wysyłane siły obejmują około 6 tys. żołnierzy na pokładzie lotniskowca USS George H.W. Bush oraz kilka eskortujących go okrętów wojennych – poinformowali urzędnicy. Rozmowy pokojowe w Islamabadzie między USA a Iranem nie doprowadziły do ​​osiągnięcia porozumienia.

Iran zaskoczył wszystkich - stwierdził Paweł Rakowski. - Jeżeli Iran wykorzysta swoją szansę, jeżeli dobrze rozegra to, co się wydarzyło i tę wojnę przeniesie na dobre rozwiązania polityczne, które się utrzymają w perspektywie czasu, to mamy bardzo poważnego hegemona w tej części świata - dodał. Ocenił, ze "tak właściwie to Iran będzie tutaj rozdawał karty". Ekspert zwrócił uwagę, że kraje arabskie zapłaciły za to, żeby być bezpieczne i okazuje się, że zapłaciły za nic. - Zapłaciły za to, że po prostu dostawały rakietami - wskazał. Przypomniał, że dodatkowo Iran domaga się od nich odszkodowania wojennego. 


Posłuchaj

Paweł Rakowski gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 22:48
+
Dodaj do playlisty

 

Iran może poczekać

Rakowski zaznaczył, że Iran nie zamierza już rozmawiać z Amerykanami za pośrednictwem Pakistanu i chce jechać albo do Chin, albo do Rosji. Wskazał, że Irańczycy nie chcieli prowadzić negocjacji z Witkoffem i Kushnerem, i domagali się J.D. Vance'a. - To jest bardzo przykre, że Ameryka, czyli państwo, które ma najlepsze uniwersytety na świecie, ośrodki analityczne, tak właściwie nie ma kogo wystawić do tego pojedynku z takimi zawodowcami, jakim jest Abbas Aragczi - ocenił. Zdaniem eksperta, Iran może przyjąć teraz taktykę wyczekiwania. - Netanjahu musi do października zrobić wybory, a w listopadzie są wybory midterm w USA - tłumaczył. 

Ekspert podkreślił, że ważną częścią układanki na Bliskim Wschodzie jest Hezbollah w Libanie. - Hezbollah jest takim brylantem całego tego systemu irańskiego - dodał. Jak mówił Liban jest ofiarą braku balansu i walki Iranu i Izraela o dominację.  - Ja się wcale nie dziwię, jak za kilka lat kraje Zatoki Perskiej, niektóre z nich, będą kursowały do Teheranu po błogosławieństwo, po władzę - powiedział odnosząc się do pozycji Iranu i USA w regionie. Tłumaczył, że państwa te zapłaciły haracz firmie ochroniarskiej - czyli USA - a ona się nie wywiązała. - Te kraje uświadomiły sobie, że są dojną krową - dodał. 

Po wojnie tereny niezdatne do życia

Gość Polskiego Radia zauważył, że Iran może atakować elektrownie i instalacje do odsalania wody. -  Ta część świata, o której my mówimy, ona jest niezdolna do przeżycia w związku ze swoją po prostu specyfiką. W takim Dubaju powinno być najwyżej 200 Beduinów. to wszystko - tłumaczył, wskazując na niegościnną pustynię. - Natomiast w związku z tym, że jest ropa, gaz,  wielkie pieniądze się pojawiły, wielkie inwestycje, miliony ludzi - analizował. Podkreślił, że "Iran niszcząc takie obiekty de facto powoduje to, że to są tereny, które mogą być niezdatne do życia". Rakowski stwierdził, że strategicznym majstersztykiem Iranu było po ataku USA skierowanie pierwszej rakiety odwetowej na Dubaj. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej