Angelika Szymańska dała powód do dumy. Ważne słowa po medalu
Angelika Szymańska, która na ostatnich mistrzostwach Europy w judo zdobyła brązowy medal przyznała, że ostatni sukces bardzo mocno ją podbudował. - Ten medal symbolizuje powrót do światowej czołówki – podkreśliła zawodniczka Akademii Judo Poznań.
2026-04-22, 14:34
- Nikt się tego nie spodziewał! Gwiazda reprezentacji Polski kończy karierę!
- Gwiazdy F1 mają problem. Włoski fiskus ruszył po miliony
- Przewidzieli transfer Ronaldo, teraz piszą o Lewandowskim. Polak na okładce
Angelika Szymańska wraca do światowej czołówki
Startująca w kategorii 63 kg Angelika Szymańska w Tbilisi po raz drugi w karierze stanęła na najniższym stopniu podium. Po brąz czempionatu Starego Kontynentu sięgnęła trzy lata temu we francuskim Montpellier. Największym jej sukcesem pozostaje wicemistrzostwo świata, które wywalczyła w Abu Zabi w 2024 roku.
Występ na igrzyskach w Paryżu nie była udany dla judoczki, bowiem odpadła w 1/8 finału. W poprzednim roku zabrakło spektakularnego sukcesu.
- To prawda, okres po igrzyskach w Paryżu był bardzo trudny dla mnie. Ten medal symbolizuje mój powrót do światowej czołówki. Widzę w moim judo, ale także po tym, w jaki sposób wygrywam walki, że cały czas się rozwijam. Myślę, że w perspektywie to może się przełożyć na jeszcze większe osiągnięcia – podkreśliła 26-letnia judoczka po powrocie do kraju - podkreśliła.
Chwila przerwy i walka w mistrzostwach Polski
Szymańska na mistrzostwach Starego Kontynentu przegrała tylko jedną walkę – w półfinale uległa Holenderce Joanne van Lieshout. To rywalka, z którą spotyka się niemal regularnie na różnych zawodach. W starciu o brąz wygrała z Włoszką Carlottą Avanzato i jak przyznała, była to dość brutalna walka.
Szymańska jest liderką polskiej reprezentacji i oczekiwania wobec niej są bardzo wysokie. Zawodniczka przyznała, że czuje tę presję, ale też od kilku lat uczy się z nią sobie radzić. Przez najbliższy tydzień ma zamiar odpoczywać. Jej najbliższym startem będą mistrzostwa Polski w Krakowie, gdzie będzie bronić tytułu.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/mw