Protest organizacji LGBT w Warszawie. Tłumy przed KPRM

Przed KPRM w sobotę zebrały się tłumy osób, które domagają się od rządu realizacji wyroku TSUE w sprawie transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą.

2026-04-25, 15:29

Protest organizacji LGBT w Warszawie. Tłumy przed KPRM
Warszawa 25.04.2026 r./Protest pod KPRM w obronie praw osób LGBTQ+. Foto: PAP/Albert Zawada

Warszawa. Protest w obronie praw osób LGBTQ+

W sobotę 25 kwietnia br. przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie odbywa się protest pod hasłem "Żądamy realizacji wyroku TSUE". To inicjatywa społeczności osób LGBTQ+, będąca reakcją na działania rządu. Jak wcześniej ogłaszali organizatorzy manifestacji, obecny rząd "blokuje realizację wyroku TSUE oraz wyroki polskich sądów dotyczącego transkrypcji zagranicznych aktów małżeńskich". Zauważono, że protest jest pierwszym tego typu publicznym wystąpieniem społecznym w obronie praw osób LGBTQ+ po przejęciu władzy przez koalicję.

"Protest jest czymś zrozumiałym"

Protest rozpoczął się o godzinie 14.00. To pokłosie wydanego w ubiegłym miesiącu wyroku NSA, który nakazał dokonanie takiej transkrypcji warszawskiemu urzędowi stanu cywilnego. Rząd zadeklarował opracowanie rozporządzenia i wytycznych, ale dokumenty do tej pory nie powstały. Protest popiera Kampania Przeciw Homofobii.

- Protest jest czymś bardzo naturalnym i zrozumiałym - podkreślał Przemysław Walas z organizacji. Wyraził również nadzieję, że głosy protestujących usłyszą premier Donald Tusk i szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Przemysław Walas oczekuje także przyspieszenia działań i jasnej komunikacji. - Trudnym do zaakceptowania jest fakt, że opieramy się na doniesieniach medialnych - mówił członek Kampanii Przeciw Homofobii. Przemysław Walas podkreślił, że zarówno szef rządu, jak i ministrowie są nieosiągalni. - Od miesięcy dostajemy odmowę lub przesunięcia terminów na wieczne nigdy - mówił.

Będzie skarga do KE? Są takie plany

Jeśli rząd nie opracuje wytycznych i rozporządzenia, organizacja nie wyklucza złożenia skargi do Komisji Europejskiej - które może wiązać się z późniejszymi karami dla Polski za niewykonanie wyroku TSUE. Ten jest bardziej ogólny od orzeczenia NSA i odnośni się do każdego przypadku transkrypcji małżeństwa jednopłciowego.

Aktywiści, działacze oraz eksperci podkreślają, że - choć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ws. małżeństw jednopłciowych zapadł 20 marca - to do urzędu stanu cywilnego akta sprawy nadal nie wpłynęły.


Warszawa/protest ws. wykonania wyroków TSUE i NSA Warszawa/protest ws. wykonania wyroków TSUE i NSA

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przekonywał, że gdy tylko dojdzie to do skutku, urząd będzie miał miesiąc na wykonanie postanowienia NSA. Warszawski ratusz podkreślał jednak, że decyzja NSA nie jest równoznaczna ze stworzeniem przez państwo ogólnej transkrypcji małżeństw zawartych za granicą, lecz dotyczy tej jednej, konkretnej pary.

Wyrok TSUE a wyjaśnienia MSWiA

Implementacji wyroku TSUE ws. małżeństw jednopłciowych nie można rozwiązać tylko przez zmianę rozporządzenia czy modyfikację formularzy informatycznych - poinformowało w czwartek 16 kwietnia 2025 roku MSWiA. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, że jego resort zrobi wszystko, aby wyrok został wykonany.

Resort spraw wewnętrznych wskazał, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca br. który zobowiązał USC do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn "dotyczy indywidualnej sprawy i w tym zakresie, jako prawomocne rozstrzygnięcie polskiego sądu, jest bezwzględnie przestrzegany". "Są prowadzone prace nad rozwiązaniami umożliwiającymi implementację wyroku TSUE, który posiada charakter generalny i odnosi się do wszystkich analogicznych przypadków. Zaprzeczamy przy tym twierdzeniom o próbach ograniczania skutków orzecznictwa, gdyż celem rządu jest wypracowanie skutecznych rozwiązań prawnych" - napisało wówczas w odpowiedzi MSWiA.

"Niezbędna jest nowelizacja przepisów"

Resort zaznaczył wtedy, że pełna realizacja wytycznych TSUE oraz wprowadzenie procedury transkrypcji wymaga zmian legislacyjnych. "Analizy resortowe wskazują, że kwestii tej nie można rozwiązać wyłącznie poprzez zmianę rozporządzenia czy modyfikację techniczną formularzy w systemach informatycznych. Niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów, przede wszystkim Prawa o aktach stanu cywilnego oraz innych regulacji zapewniających spójność systemu prawnego" - wskazał resort. MSWiA zapewniło, że kontynuuje prace nad przygotowaniem odpowiednich projektów, uwzględniając przy tym aktualne uwarunkowania w procesie ustawodawczym.

Tego samego dnia do kwestii uznawania przez Polskę małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą odniósł się szef MSWiA w TOK FM. Marcin Kierwiński podkreślił, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca br. który zobowiązał USC do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn, jest faktem i musi być przestrzegany. - Wyroki sądu należy przestrzegać i wyroki sądu będą przestrzegane. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo jesteśmy koalicją, jesteśmy tą częścią sceny politycznej, która wyroki sądu przestrzega w odróżnieniu od naszych poprzedników - powiedział. Zapytany o orzeczenie TSUE minister odpowiedział: pracujemy nad tym, aby to orzeczenie móc zastosować w polskim systemie prawnym. Zaznaczył, że przysłuchuje się narracji, że wystarczy w tej sprawie zmienić rozporządzenie. - Mówię z pełną odpowiedzialnością, że sprawa niestety nie jest taka prosta - zaznaczył. Zauważył również, że rozporządzenie, o którym mowa zmienia tylko i wyłącznie wzór formularza, dokumentu, ale nie ingeruje w to, co musi być zmienione w innych ustawach.

Szef MSWiA twierdzi, że „to kwestia zmian w kilku ustawach”

Odnosząc się do informacji portalu Oko.press, który napisał m.in., że rząd chce ograniczyć skutki wyroku NSA do konkretnej pary oraz że na drodze do uznania praw innych małżeństw zawartych za granicą stoją MSWiA i KPRM powiedział, że to nie prawda. - To nie jest kwestia zmiany jednego rozporządzenia, to jest kwestia zmian przynajmniej w kilku ustawach. Rozporządzenie wynika z ustawy o dokumentach. Rozporządzenie nie może nie uwzględniać tego, co jest w ustawie o dokumentach stanu cywilnego, a te wynikają z innych ustaw. Chcemy to zrobić dobrze, chcemy to zrobić mądrze - zapewnił Kierwiński.

Pytany o to, czy uda się sfinalizować prace przed końcem kadencji odparł, że tak. - Pracujemy nad tym, żeby się udało, natomiast pokrzykiwanie na zasadzie "wystarczy zmienić rozporządzenie" (...) raczej tej sprawie szkodzi, a nie pomaga - powiedział.

Na początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazali Polskiej Agencji Prasowej, że resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią wykonanie wyroku NSA dotyczącego przeniesienia do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego za granicą. Chodzi o zmianę rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Przewiduje ona zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa - chodzi o zastąpienie określeń "kobieta" i "mężczyzna" określeniami "pierwszy małżonek" i "drugi małżonek", a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci.

Gawkowski: godność człowieka powinna być szanowana

W czwartek 16 kwietnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podkreślił, że Ministerstwo Cyfryzacji zrobi wszystko, żeby został wykonany wyrok TSUE, i żeby systemowo wesprzeć osoby, które starają się o transkrypcję swojego małżeństwa. - Transkrypcja małżeństwa nazywa się technicznie, ale to godność człowieka. Godność człowieka powinna być szanowana i powinna być akceptowana. Wyrok TSUE w tej sprawie jest jednoznaczny. Ministerstwo Cyfryzacji będzie dalej zwracało na to uwagę i jednocześnie realizowało wszystko, żeby rozporządzenie w tej sprawie dotyczące tego, jak mają wyglądać akty stanu cywilnego zostało zmienione - powiedział. - Systemowe podejście w tej sprawie dla mnie też jako człowieka Lewicy jest bezwzględnie obowiązujące. Mamy wesprzeć wszystkie pary, które chciałyby przenieść swój status małżeństwa, który zawarły w innych kraju do Polski. Trzeba to załatwić - dodał.

Wyrok TSUE ws. par jednopłciowych

Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

Czytaj także:

W sprawie tej w 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później - w listopadzie 2025 r. - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

Źródła: Polskie Radio/PAP/Oko.press/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej