Maturzyści stawiają na język angielski. "Stres jest niższy"
W środę maturzyści zmagali się z językami obcymi. Najwięcej uczniów zdecydowało się na egzamin z języka angielskiego. - To chyba jedyny egzamin, do którego uczniowie przygotowują się online przez prawie całe życie, zwłaszcza ci współcześni. Angielski jako najbardziej obecny język w codzienności młodych: w social mediach, w grach, w internecie sprawia, że maturzyści nie podchodzą do egzaminu z obcego systemu, tylko z czegoś, czego używają na co dzień. Dlatego stres jest niższy - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 Alicja Sztark (Education First).
2026-05-06, 20:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prawie wszyscy maturzyści zdecydowali się na podejście do egzaminu z języka angielskiego
- Pytani o swoje odczucia po zakończonym teście uczniowie przyznawali często, że "była to czysta formalność"
- Alicja Sztark tłumaczyła, że wynika to z wszechobecności tego języka w życiu młodego człowieka
Trzeci obowiązkowy egzamin, z którym mierzyli się tegoroczni maturzyści to egzamin pisemny z języka obcego na poziomie podstawowym. Ponad 338 tysięcy uczniów, czyli aż 98,2 procent postawiło na język angielski. Na podejście do egzaminu z języka niemieckiego zdecydowało się 3135 maturzystów, rosyjskiego - 2035, hiszpańskiego - 715, francuskiego - 247, ukraińskiego - 139, a włoskiego - 114.
Gościni Polskiego Radia 24 tłumaczyła, dlaczego to właśnie język angielski cieszy się największą popularnością wśród uczniów. - To chyba jedyny egzamin, do którego uczniowie przygotowują się online przez prawie całe życie, zwłaszcza ci współcześni. Angielski jako najbardziej obecny język w codzienności młodych: w social mediach, w grach, w internecie sprawia, że maturzyści nie podchodzą do egzaminu z obcego systemu, tylko z czegoś, czego używają na co dzień. Dlatego stres jest niższy - wskazała.
Posłuchaj
Zbyt mało możliwości mówienia?
Ekspertka zwróciła uwagę, że młodzi najlepiej radzą sobie ze sprawdzaniem swojej wiedzy pasywnej, przede wszystkim czytania ze zrozumieniem. - Często o wiele gorzej wypadają na egzaminach umiejętności aktywne, czyli umiejętność mówienia, przekazywania emocji, poczucie humoru czy ekspresja. To aktywne zdolności, które są niezbędne do płynnej komunikacji - podkreśliła. - Biegłość młodzieży w wieku 18-20 lat wciąż jest niższa niż przed pandemią. Ciężko powiedzieć, jakie są tego przyczyny, ale być może to mniej możliwości aktywnego praktykowania mówienia i ciągły kontakt z social mediami, czyli z angielskim, który jest do czytania oraz do słuchania - wyjaśniała.
Alicja Sztark została zapytana, czy egzamin maturalny sprawdza rzeczywiste umiejętności uczniów oraz ich przygotowanie do posługiwania się językiem obcym w przyszłości. - Jeśli chcemy, by wysokie wyniki na maturach przekładały się na realne sukcesy życiowe, akademickie czy później zawodowe, musimy skoncentrować się na tym, aby inwestować w to, co jest najtrudniejsze w nauce języka, czyli w mówienie i w płynność językową w codziennej komunikacji. Nasz raport sugeruje, że tradycyjne metody, które są oparte na pamięciowym uczeniu, na gramatyce, są nieefektywne. Wyzwaniem dla maturzystów w tym roku jest nie tylko zdanie egzaminu, ale bardziej przejście z poziomu: rozumiem, co do mnie piszą, rozumiem, co do mnie mówią, na: potrafię w dyskusji przekonać kogoś do moich racji - podsumowała.
- Matura 2026. Były szef CKE ocenia: w innych krajach śmieją się z Polaków
- Matura 2026 z języka angielskiego. Takie zadania pojawiły się na egzaminie 6 maja
- Zmiany na maturze? Egzaminator stanowczo o systemie oceniania uczniów
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka