Pogoda pomaga strażakom w Puszczy Solskiej. "Ratunek z nieba"

W Puszczy Solskiej strażacy dogaszają zarzewie ognia. Ratunek - jak przyznał w rozmowie z Polskim Radiem bryg. Karol Kroć z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej - przyszedł z nieba. Akcję znacząco usprawniły opady deszczu. 

2026-05-08, 09:33

Pogoda pomaga strażakom w Puszczy Solskiej. "Ratunek z nieba"
Strazacy walczą z zarzewiami ognia w Puszczy Solskiej. Foto: AGENCJA SE/East News

Deszcz pomógł strażakom

- Pogoda jest bardzo solidnym sprzymierzeńcem. Przez całą noc (występowały - przyp. red.) obfite opady deszczu. Nie mamy w tej chwili silnego wiatru. To, łącznie z naszymi działaniami, przynosi skutki w postaci tego, że już coraz mniej jest tych zarzewi ognia, coraz mniej zadymienia - relacjonował strażak. 

- To pozwala strażakom szybko i skutecznie pracować. Informacje z poszczególnych części terenu pożaru są optymistyczne. Skuteczność działań dzięki opadom deszczu jest bardzo wysoka - dodał. W akcji bierze udział łącznie kilkuset strażaków. W działaniach wykorzystują ok. 200 jednostek różnego rodzaju sprzętu gaśniczego. 

Posłuchaj

Puszcza Solska: deszcz sprzyja akcji gaśniczej (Polskie Radio) 0:29
+
Dodaj do playlisty

Akcja potrwa jeszcze wiele godzin

Co istotne, ogień już się nie rozprzestrzenia. Obecnie służby skupiają się na dogaszaniu zarzewi ognia, które mogą być wyjątkowo niebezpieczne. - Ważne jest ich ciągłe dogaszanie i monitorowanie. Można powiedzieć, że walczymy z ogniem pod ziemią - tłumaczył bryg. Karol Kroć.

- To jest spalanie kraterowe. My czasami nie jesteśmy w stanie tego zaobserwować, ale po kilku godzinach gdzieś otwiera się ta warstwa i wtedy dopiero możemy to odczytać termowizją. Tutaj temperatura może sięgać nawet do kilkuset stopni - kontynuował. 

Posłuchaj

Strażacy dogaszają zarzewia ognia (Polskie Radio) 0:29
+
Dodaj do playlisty

Woda ma bardzo ograniczoną możliwość wsiąkania w taki teren. Torf jest przesuszony, a żar tli się często na głębokości nawet kilkudziesięciu centymetrów. Bryg. Karol Kroć wyjaśnił, że to nie koniec akcji, a przed strażakami jeszcze wiele godzin pracy. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/T. Maczulski/egz

Polecane

Wróć do strony głównej