Norowirus na statku w Bordeaux. Nowe ustalenia francuskich służb

Francuskie służby potwierdziły przyczynę zakażenia norowirusem na wycieczkowcu zacumowanym w Bordeaux. Na pokładzie wcześniej zmarł pasażer, a około 80 osób zgłaszało ostre problemy żołądkowo-jelitowe.

2026-05-14, 07:31

Norowirus na statku w Bordeaux. Nowe ustalenia francuskich służb
Statek wycieczkowy obsługiwany przez linię Ambassador Cruise Line, na którym stwierdzono przypadki zakażenia norowirusem, zacumowany w porcie w Bordeaux. Foto: Stephane Mahe/Reuters

Nowe ustalenia ws. wycieczkowca w Bordeaux. Potwierdzono wirusa

Francuskie władze sanitarne potwierdziły, że na pokładzie wycieczkowca zacumowanego w Bordeaux doszło do zakażeń żołądkowo-jelitowych wywołanych norowirusem. Informację przekazano we wspólnym komunikacie lokalnych władz i regionalnej agencji zdrowia.

Nowe ustalenia pojawiły się po kilku dniach niepewności związanej z sytuacją na statku, gdzie wcześniej zmarł jeden z pasażerów, a kilkadziesiąt osób zaczęło skarżyć się na silne objawy chorobowe.

Wykluczono inne zagrożenia. Związek z hantawirusem?

Według służb badania laboratoryjne potwierdziły obecność norowirusa, który powoduje zakażenia układu pokarmowego objawiające się m.in. biegunką i wymiotami.

Na pokładzie wycieczkowca znajduje się około 1700 osób - załoga i ponad 1200 pasażerów. Władze poinformowały, że osoby bez objawów będą mogły opuszczać statek, jednak na jednostce nadal obowiązywać będą zaostrzone procedury sanitarne i higieniczne.

Początkowo francuskie służby badały różne możliwe przyczyny zachorowań. Wcześniejsze testy nie wykazały obecności norowirusa, dlatego próbki skierowano do dalszych badań w Bordeaux. Władze sanitarne podkreśliły także, że sytuacja nie ma związku z przypadkami hantawirusa wykrytymi wcześniej na innym statku - MV Hondius.

Zmarł przed dopłynięciem do Bordeaux

Wycieczkowiec rozpoczął rejs tydzień wcześniej na Wyspach Szetlandzkich i w trakcie podróży zawijał m.in. do Belfastu, Liverpoolu i Brestu. Nasilenie objawów u pasażerów nastąpiło w poniedziałek, gdy jednostka znajdowała się w pobliżu Brestu.

Przed dopłynięciem do Bordeaux zmarł 92-letni obywatel Wielkiej Brytanii. Jak podała agencja AFP, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca.

Po zacumowaniu statku francuskie służby objęły pasażerów i załogę izolacją i nadzorem sanitarnym. Statek miał kontynuować rejs do Hiszpanii, jednak obecnie jego dalsza podróż stoi pod znakiem zapytania.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej