Kryzys paliwowy popsuje nam wakacje? Niekoniecznie

Problemy z dostawami paliw związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie nie zakłócają optymistycznych nastrojów w branży turystycznej. Linie lotnicze i biura podróży deklarują, że sezon turystyczny przebiegnie bez zakłóceń - wynika z analizy agencji Reutera.

2026-05-14, 10:10

Kryzys paliwowy popsuje nam wakacje? Niekoniecznie
Wojna na Bliskim Wschodzie zakłóci wakacje Europejczykom?. Foto: REUTERS

"Sztuczna dyskusja". Niezmącony optymizm touroperatorów

Reuters wskazuje na kontrast pomiędzy bagatelizującymi obawy o niedobory paliwa przedstawicielami sektora turystycznego i władz regionalnych a "bardziej ponurymi ostrzeżeniami handlowców". Jak przypomniano, przez cieśninę Ormuz przepływa około 20 proc. światowej ropy, tymczasem pozostaje ona zamknięta z powodu blokad USA i Iranu.

Choć jedna czwarta paliwa lotniczego dla Europy pochodzi z regionu Zatoki Perskiej, cytowany przez agencję dyrektor generalny biura podróży TUI Sebastian Ebel zapewnia, że nic nie wskazuje na to, by miało go zabraknąć. Stwierdził, że dyskusja na ten temat "jest nieco sztuczna", bo nie przewiduje się w najbliższych tygodniach wystąpienia niedoborów. - Nie widzę również absolutnie żadnego wpływu na sezon letni, oczywiście poza cenami - ocenił.

"Przewidywalność sytuacji spada"

Z takim stanowiskiem kontrastują mniej optymistyczne zapowiedzi. Międzynarodowa Agencja Energetyczna ocenia, że w 2026 r. globalna podaż ropy nie zaspokoi popytu. LSEG Workspace podaje z kolei, że w obszarze Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia zapasy paliwa lotniczego nieomal osiągnęły już rekordowo niski poziom.

Lufthansa ma zabezpieczone dostawy do wczesnego lata, potem "przewidywalność sytuacji nieco spada" - ogłosił natomiast Carstern Spohr, szefujący Lufthansie. Michael O'Leary z Ryanaira mówił Reutersowi pod koniec kwietnia o malejącym ryzyku w dostawach. Z kolei dyrektor generalny Wizz Aira Jozsef Varadi nie przewiduje niedoborów.

Według analityków linie zabezpieczyły surowiec m.in. w Stanach Zjednoczonych i Nigerii, aczkolwiek ceny są obecnie około dwukrotnie wyższe niż przed wojną z Iranem.

Konieczny optymizm linii lotniczych?

Reuters powołuje się na dane firmy i6 Group, według której operatorzy lotnisk zanotowali w kwietniu 60-procentowi wzrost zapasów paliwa lotniczego. Cytowany przez agencję Gary McLean, dyrektor zarządzający lotniskiem w Dublinie, zapewnił, że nie ma przesłanek dotyczących zakłócenia dostaw w sezonie letnim.

W podobnym tonie wypowiadają się unijni urzędnicy. Komisarz ds. energii Dan Jorgensen stwierdził, że "w bardzo krótkiej perspektywie" nie są spodziewane problemy z dostarczaniem paliwa. Nie wykluczył jednak, że pojawią się one w dłuższej perspektywie, a kluczowy w tej kwestii jest rozwój wojny na Bliskim Wschodzie.

Analitycy uważają, że optymistyczny przekaz ma duże znaczenie dla linii lotniczych. - Sezon letni to kluczowy okres generowania zysków dla linii lotniczych, więc naturalnie zależy im na tym, aby uspokoić klientów, że dokonywanie rezerwacji jest bezpieczne - wskazał cytowany przez agencję Reutera ekspert ds. rynku lotniczego John Strickland.

Czytaj także:

Źródło: Reuters/ms

Polecane

Wróć do strony głównej