Tusk krytykuje Nawrockiego i Kaczyńskiego. Poszło o relacje z USA

Według premiera, Jarosław Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzję USAo zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Z kolei prezydentowi Donald Tusk zarzucił "obrzucanie błotem własnego państwa".

2026-05-17, 13:04

Tusk krytykuje Nawrockiego i Kaczyńskiego. Poszło o relacje z USA
Tusk: Kaczyński zrzuca na Polskę winę za decyzje USA, a Nawrocki obrzuca błotem własne państwo. Foto: PAP/Piotr Nowak

Tusk o prezydencie i prezesie PiS: coraz gorzej z nimi

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.

"Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo. Coraz gorzej z nimi" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.

Do sprawy amerykańskiej obecności w Polsce odniósł się też prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Polacy chcą wiedzieć, co dalej z naszym bezpieczeństwem. Wypracowane relacje z USA i wzajemne zaufanie rząd Donalda Tuska zniszczył w 2 lata, podważając de facto naszą pozycję w sojuszu NATO" - napisał Kaczyński w sobotę na platformie X. "Nieudacznicy, czy, jak zawsze, przemyślana, proniemiecka polityka, mająca za nic polskie interesy?" - dodał prezes PiS.

Nawrocki: Ziobro nie mógł się spodziewać uczciwego procesu

Z kolei prezydent Karol Nawrocki w środę na konferencji w Bukareszcie został zapytany, czy obecność byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych może mieć negatywny wpływ na relacje polsko-amerykańskie i czy był on w jakikolwiek sposób zaangażowany w to, że poseł PiS znalazł się w USA. Jak odpowiedział, jest to problem, w który nie powinno zagłębiać się w towarzystwie zagranicznych gości. Oświadczył również, że nie wyobraża sobie, że ta sytuacja "w jakikolwiek sposób mogłaby wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie". - Zarówno ja, jak i prezydent Donald Trump jesteśmy poważnymi przywódcami swoich państw i wiemy co jest ważne - zapewnił.

- Ważne są kwestie militarne, wojskowe, bezpieczeństwa, grupa G20, 300 lat relacji transatlantyckich polskich i amerykańskich w odniesieniu do wartości, a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce - mówił Nawrocki i raz jeszcze oświadczył, że "nie wpłynie to na relacje polsko-amerykańskie". Wyraził przy tym nadzieję, że "nikomu w Polsce nie chodzi po głowie, żeby to wprowadzać do oficjalnych relacji polsko-amerykańskich, bo to by było niepoważne i nieodpowiedzialne".

Wojska USA w Polsce. Władze uspokajają

Zarówno otoczenie prezydenta, jak i rząd uspokajają, że amerykańscy żołnierze pozostają w Polsce. Amerykański kontyngent wojskowy w Polsce nie zostanie zmniejszony - zapewnił w TVP Info doradca prezydenta Alvin Gajadhur. Również Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że nie zapadły decyzje o ograniczeniu amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Polsce. Wkrótce przedstawiciele resortu mają rozmawiać ze stroną amerykańską.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że amerykańskie zaangażowanie potwierdza prezydent USA Donald Trump w publicznych deklaracjach złożonych w obecności polskiego prezydenta. - Te deklaracje pozostają wiążące - oświadczył. Przyznał jednak, że trwa reorganizacja obecności wojsk USA w Europie. Odpowiada za nią amerykański generał Alexus Grynkewich, z którym w stałym kontakcie jest szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego napisało w sobotę wieczorem na platformie X, że medialne doniesienia o ograniczeniu obecności wojsk USA w Europie nie dotyczą bezpośrednio ani docelowo Polski. Według BBN, trwa rotacja sił amerykańskich, a do kraju przemieszcza się sprzęt i żołnierze z USA. Wcześniej w piątek premier Donald Tusk ocenił, że zmiany mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski.

Czytaj także:

Źródło: PAP/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej