"Być jak Jacek Kuroń". Wystawa o legendzie opozycji w PE

"Być jak Jacek Kuroń" - tak zatytułowana jest wystawa w Parlamencie Europejskim w Strasburgu poświęcona jednemu z najbardziej znanych opozycjonistów w PRL-u. Pomysłodawcą wystawy jest Robert Kijak, producent filmu "Nasza rewolucja" o historii małżeństwa Kuroniów w latach 80-tych w czasach Solidarności.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-05-19, 14:00

"Być jak Jacek Kuroń". Wystawa o legendzie opozycji w PE
Jacek Kuroń z żoną/Zdjęcie archiwalne z 1995 r.Foto: Filip Miller/PAP

Strasburg. Jacek Kuroń bohaterem wystawy w PE

Robert Kijak powiedział, że wystawa podzielona jest na 11 przystanków. Dotyczą one najważniejszych etapów życia Jacka Kuronia.

- Zaczynamy od listu, który wspólnie napisali z Karolem Modzelewskim, listu otwartego, a kończymy na roku 1989. Ale przechodzimy takie kluczowe punkty, jak 1968 rok i protesty studentów, lata 70-te, czyli protesty robotników, rok 1976 w Radomiu i Ursusie, i powołanie KOR-u, potem mamy powstanie Solidarności, czyli rok 80-ty, stan wojenny, przechodzimy już do okrągłego stołu i do wolności, czyli do wyborów 4 czerwca - tłumaczył Kijak.

"Chcieliśmy zatrzymać każdego"

Wystawa jest interaktywna. Są plansze i zdjęcia, na przykład Jacka Kuronia z więzienia, czy słynne zdjęcie z czasu stanu wojennego kina Moskwa z banerem wyświetlanego wtedy "Czasu Apokalipsy". Jest fragment bramy stoczniowej, także czarno-biały telewizor z filmem archiwalnym z protestów studentów. Jest również miniatura okrągłego stołu, czy stara budka telefoniczna, w której można usłyszeć Jacka Kuronia opowiadającego o ataku SB na jego dom i pobiciu żony oraz opozycjonistów. Projektantką wystawy jest Zuza Słomińska.

- To, co chcieliśmy osiągnąć, to zatrzymać każdego chociaż na te paręnaście sekund, przykuć jego uwagę. Ten podział na stacje pomaga nam pokazać tę historię w bardzo przejrzysty sposób, trochę jak plansze gry. I wszędzie możemy wejść, odsłuchać czegoś. Mamy odtworzony kawałek salonu Jacka Kuronia, gdzie pochowane są ciekawostki na jego temat, więc tak naprawdę jest to trochę taki plac zabaw dla dorosłych - dodała projektantka.

Czytaj także:

Wystawa jest współfinansowana przez Polską Fundację Narodową. - Zwłaszcza dzisiaj, w tych czasach, kiedy odradzają się totalitaryzmy, warto pokazywać takie osoby, jak Jacek Kuroń, który całym swoim życiem pokazywały, że warto i trzeba z tym totalitaryzmem walczyć - powiedział prezes Fundacji Maciej Szudek.

Wystawa poświęcona Jackowi Kuroniowi w Parlamencie Europejskim to premiera światowa. Już wkrótce ma być pokazywana także w polskich miastach.

Źródło: Beata Płomecka/Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej