Rosja przekroczyła "czerwoną linię" NATO? "Pierwszy krok do wojny"
Tym razem Rosja na celownik wzięła Rumunię. Dron uderzył w blok mieszkalny w Gałaczu, raniąc mieszkańców. Michał Bruszewski z portalu Defence 24 przyznał, że w tej sytuacji artykuł czwarty NATO powinien zostać uruchomiony. Wskazał również na coraz większe ryzyko ataku Rosji na kraj NATO.
2026-05-29, 14:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Na zdarzenie w Rumunii zareagowali najważniejsi politycy, w tym szef NATO Mark Rutte
- Do sprawy odniósł się też prezydent Karol Nawrocki. - To, co się wydarzyło, jest tylko kolejną odsłoną hybrydowej wojny - przekazał
- Rosja sprawdza poziom gotowości państw NATO i ich reakcję. Cały czas przekracza czerwoną linię - ocenił Michał Bruszewski
Rosyjski bezzałogowiec wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w Gałaczu, oddalonym o około 20 km od granicy z Ukrainą. Zdaniem szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza Bukareszt powinien rozważyć uruchomienie artykułu czwartego NATO.
Zgodził się z tym Michał Bruszewski z portalu Defance 24, który uważa, że "to krok na pewno konieczny". Tłumaczył, że artykuł czwarty to "taka mobilizacja bez wojny". - Musi być jasna deklaracja, że każdy taki rosyjski obiekt latający będzie zestrzeliwany. I też powinna być jedność państw NATO, jedność flanki wschodniej, Rumunia do niej należy - podkreślił.
Bruszewski wskazywał na szczególną rolę państw regionu, "dlatego że to, co jest niebezpieczeństwem dla Rumunów, jest także niebezpieczeństwem dla Polaków i w drugą stronę też to tak działa". - Rosja niestety eskaluje, testuje NATO, cały czas sprawdza poziom gotowości tych państw, jak one będą reagowały, na ile może sobie pozwolić. Cały czas przekracza tą czerwoną linię - powiedział.
Posłuchaj
Coraz bliżej wojny?
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że za jakiś czas mogą mieć miejsce kolejne prowokacje Rosji, na przykład w krajach bałtyckich. Taka sytuacja świadczyłaby o tym, że rosyjska agresja wobec kraju Sojuszu zbliża się. - To pierwszy krok do wojny, może jeszcze niewypowiedzianej, Rosji przeciwko NATO - stwierdził. Przypomniał też głośny wywiad Donalda Tuska, w którym premier ostrzegał, że Rosja może zaatakować kraj NATO w ciągu "kilku miesięcy". - Jeżeli, można powiedzieć, najważniejszy polityk w państwie mówi takie rzeczy, to w tym wypadku musimy być przygotowani na wszelką ewentualność - przyznał.
Marcin Bruszewski ocenił, że lepszą odpowiedzią Sojuszu na sytuacje z dronami, które naruszają przestrzeń powietrzną NATO, byłoby ich przechwytywanie niż zestrzeliwanie. - Przejęcie wrogiego drona jest możliwe. Być może powinniśmy w tym rozwoju technologicznym wojny dronowej iść w tą stronę, żeby być w stanie sparaliżować tego rodzaju rosyjskie drony. Pokazać stronie rosyjskiej, że to my mamy przewagę technologiczną - tłumaczył.
- Rosyjskie drony zaatakowały turecki statek. "Celowy atak"
- Rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii
- Łotwa stawia tarczę antydronową. Granica z Rosją pod pełnym nadzorem
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak