Hipoteka na 30 lat to mit? Polacy pozbywają się długu w rekordowym tempie

Choć kredyty mieszkaniowe zaciągane są na długo, to faktycznie banki zarabiają na nich znacznie krócej. Polacy spłacają je przeciętnie w 9 lat.

Andrzej Mandel
Andrzej Mandel (opracowanie)
29.05.2026, 10:022 min czytania
Obserwuj w Google
Budowa bloku mieszkalnego między istniejącymi blokami

Budowa bloku mieszkalnego między istniejącymi blokami/ Foto: PAP/Andrzej Jackowski

Omówienie

  • Średni czas spłaty zadłużenia hipotecznego w Polsce skrócił się już do 9 lat.

  • Większość Polaków kredyty zaciąga na okres od 25 do 35 lat, ale wraz ze wzrostem dochodów spłaca je szybciej.

  • Zaraz po pandemii średni czas spłaty kredytu hipotecznego w Polsce wynosił 13 lat.

Polacy szybciej spłacają kredyty

Większość Polaków zaciąga kredyty mieszkaniowe na okres od 25 do 35 lat, aby na początku maksymalnie obniżyć miesięczną ratę, jednak faktyczny czas spłaty tych zobowiązań w ciągu ostatniej dekady wydatnie się skrócił. Jak wynika z danych Związku Banków Polskich przedstawionych w dzienniku „Rzeczpospolita”, o ile w latach 2015–2018 średni okres spłaty wynosił około 17–18 lat, o tyle po pandemii spadł do 12–13 lat, a w ostatnich 2–3 latach to zaledwie 9–10 lat.

Mimo udzielenia w latach 2023-2025 ponad 670 tys. nowych hipotek, łączna liczba czynnych umów spadła o 225 tys., co oznacza, że w tym czasie Polacy zamknęli ponad 896 tysięcy kredytów.

Rynek kredytów zbliża się do standardów zagranicznych

Dyrektor biura analiz portalu Rankomat.pl Jarosław Sadowski w rozmowie z dziennikiem wyjaśnia, że zjawisko to wynika ze specyficznej strategii finansowej kredytobiorców. W pierwszym etapie zaciągają oni zobowiązanie na maksymalny termin, ponieważ zakup nieruchomości wiąże się z dużymi kosztami wykończenia i urządzenia wnętrz, a młode rodziny mają wtedy najwięcej innych pilnych wydatków.

Jednak po minięciu tej najtrudniejszej fazy u Polaków uruchamia się dążenie do redukcji długu. Rozmówca „Rzeczpospolitej” wskazuje, że wraz z rozwojem kariery zawodowej dochody kredytobiorców zazwyczaj rosną, przez co bieżąca rata staje się mniejszym obciążeniem, a w domowych budżetach pojawiają się nadwyżki finansowe przeznaczane na nadpłaty.

Sadowski zaznacza przy tym, że czas spłaty jest zróżnicowany i choć część osób spłaca dług jeszcze szybciej niż w 9 lat, a inni potrzebują kilkunastu lat lub całego umownego terminu, to polski rynek wyraźnie zbliża się do standardów zagranicznych, gdzie średnia żywotność kredytu wynosi około 7 lat.

Dla banków nie jest to dobra wiadomość - najwięcej zarabiają one na kredytach spłacanych przez cały okres umowy. 

Źródło: Rzeczpospolita/PAP

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Andrzej Mandel jest dziennikarzem ekonomicznym. Zajmuje się przede wszystkim kwestiami konsumenckimi, pisząc o działalności sieci handlowych czy gigantów e-commerce. Chętnie przygląda się też prawom pracowników czy tematyce transportu publicznego. W mediach pracuje od kilkunastu lat – zaczynał od polityki, by wyspecjalizować się w gospodarce.