Koniec z wycenami z sufitu? Jawność cen transakcyjnych w akcji
Upublicznienie informacji z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) sprawia, że polski rynek staje się bardziej przejrzysty, jednak eksperci ostrzegają przed bezkrytycznym wyciąganiem wniosków z samych liczb
Żółty baner z napisem sprzedaż na balkonie/ Foto: Piotr Kamionka/REPORTER/East News/East News
Omówienie
Badanie przeprowadzone wśród 1500 pośredników pokazuje, że jawność cen z udanych transakcji skutecznie ogranicza sztuczne zawyżanie ofert.
Rozmowy o cenie coraz rzadziej opierają się na emocjach, a częściej na merytorycznej dyskusji o konkretnych, historycznych stawkach z danej okolicy.
Agenci studzą jednak entuzjazm – suche dane bywają trudne w interpretacji dla laików, ponieważ nie uwzględniają różnic w standardzie czy stanie prawnym lokali.
Jawność cen mieszkań działa. Mieszkania potaniały
Decyzja o ujawnieniu cen, za jakie faktycznie sprzedają się mieszkania w Polsce, wywołała spore poruszenie. Portal Nieruchomosci-online.pl zapytał ponad 1500 agentów z całego kraju o to, jak nowe narzędzie wpłynęło na zachowania klientów. Wnioski są w dużej mierze pozytywne. Dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) zaczyna powoli uzdrawiać rynek i urealnia negocjacje finansowe, ograniczając zjawisko skrajnie zawyżonych ogłoszeń.
Z analizy uzyskanych odpowiedzi wynika, że uwolnienie cen transakcyjnych było na wielu lokalnych rynkach niczym włączenie światła w rozmowach o cenie. Najczęściej powtarza się jeden wątek: dane z realnych transakcji zaczęły części sprowadzać dyskusję z poziomu „wydaje mi się” na poziom „sprawdźmy”. Kupujący zyskują poczucie, że łatwiej im ocenić, czy nie przepłacają, przez co wchodzą do negocjacji pewniej, z konkretnym argumentem.
Dzięki nowym narzędziom negocjacje stają się znacznie bardziej merytoryczne i opierają się na argumentach, a nie na samych opiniach. Jak zauważają pośrednicy, właściciele mieszkań zostają zmuszeni do większego pragmatyzmu. Mając przed oczami twarde dane z własnego sąsiedztwa, chętniej schodzą z tak zwanych cen życzeniowych, rozumiejąc, że zbytnie zawyżanie stawek zaledwie odstrasza chętnych i "mrozi" sprzedaż.
Jawność cen zmusza także deweloperów do urealnienia cenników na rynku pierwotnym, co z kolei szybko weryfikuje oczekiwania na rynku wtórnym.
Samo narzędzie nie jest jednak pozbawione haczyków, a część ekspertów wyraźnie studzi początkowy entuzjazm. Okazuje się, że surowe dane wyciągnięte z rejestru mogą wyrządzić nieco szkody, jeśli wpadną w ręce osób bez odpowiedniej wiedzy. Głównym problemem jest bowiem ogromne zróżnicowanie standardów wykończenia mieszkań.
W jednym bloku różnica cen mieszkań może wynosić do 40% wartości, a sprzedający nie rozumieją mechanizmów wpływających na wartości. Będą podpierali się informacją, za ile sprzedał sąsiad, a nie ile ich mieszkanie realnie jest warte.
Wtórują jej inni specjaliści, przypominając, że na ostateczną wartość nieruchomości wpływa szereg detali: piętro, układ pomieszczeń, ekspozycja okien czy niedawno przeprowadzony remont – a tych szczegółów rejestr nam niestety nie zdradzi. Co więcej, kupujący bardzo często zapominają o takich niuansach jak zmieniająca się wartość pieniądza w czasie, koszty pracy czy ceny materiałów budowlanych.
W efekcie, niektórzy właściciele nadal uparcie ignorują rynkowe realia, a proces powszechnej edukacji w tym zakresie może potrwać bardzo długo. Analitycy zaznaczają również, by do danych podchodzić z chłodną głową – w obliczu dynamicznie zmieniającej się gospodarki sensownym punktem odniesienia są jedynie transakcje z ostatnich dwóch lub trzech lat
Źródło: nieruchomosci-online.pl
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Michał Tomaszkiewicz jest dziennikarzem ekonomicznym i wydawcą działu Pieniądze. Ma 20 lat doświadczenia w opisywaniu ewolucji technologii, cyfryzacji, biznesu, finansów osobistych oraz gospodarki. Specjalizuje się w analizie przenikania największych transformacji: energetycznej (w tym elektromobilności), cyfrowej (w tym AI) oraz demograficznej (rynek pracy, system ubezpieczeń społecznych). Laureat Blix Award 2024, Nagrody im. W. Grabskiego (Analiza) 2025, finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska 2026. Autor Indeksu Miesięcznych Zakupów, twórca AutoVolta.pl.