Nowe limity dorabiania do emerytury. Od 1 czerwca na tyle pozwoli ZUS

Od 1 czerwca 2026 próg bezpiecznego dorabiania do wcześniejszej emerytury zwiększy się o około 256 zł. Ile wniosą poszczególne limity?

Michał Tomaszkiewicz
Michał Tomaszkiewicz
27.05.2026, 14:263 min czytania
Obserwuj w Google
Logo ZUS na kopercie oraz banknot 100 zł pod złotą lupą

Logo ZUS na kopercie oraz banknot 100 zł pod złotą lupą/ Foto: Mariusz Grzelak/REPORTER/East News

Omówienie

  • Od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 r. wolno dorobić bez żadnych konsekwencji kwotę do 6694,10 zł brutto miesięcznie.

  • Przekroczenie drugiego progu, ustalonego na poziomie 12 431,80 zł brutto, skutkuje zawieszeniem wypłaty świadczenia w danym miesiącu.

  • Zasady te nie dotyczą w ogóle osób, które osiągnęły już powszechny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) – mogą one dorabiać bez limitu.

Wysokość dopuszczalnych dodatkowych zarobków jest nierozerwalnie związana z kondycją polskiej gospodarki. Zgodnie z przepisami, limity te wyliczane są na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) o przeciętnym wynagrodzeniu za poprzedni kwartał. Ponieważ kwoty te ulegają dynamicznym zmianom, ZUS aktualizuje progi cztery razy w roku: 1 marca, 1 czerwca, 1 września oraz 1 grudnia. Najnowsze, czerwcowe stawki opierają się na przeciętnej płacy z I kwartału 2026 r., która wyniosła dokładnie 9 562,88 zł.

Trzy progi dorabiania dla wcześniejszych emerytów

Biorąc pod uwagę limity wchodzące w życie od 1 czerwca, ZUS wyznacza dla świadczeniobiorców trzy strefy dorabiania, oparte na pułapach 70% oraz 130% przeciętnego wynagrodzenia:

Zarobki do 6 694,10 zł brutto (do 70%): Jest to bezpieczna strefa. Świadczenie wypłacane jest przez ZUS w pełnej wysokości. Dzięki nowej waloryzacji limit ten wzrósł o około 256 zł względem poprzedniego kwartału. Zarobki pomiędzy 6 694,10 zł a 12 431,80 zł brutto: W tym przypadku ZUS odpowiednio zmniejszy wypłacaną emeryturę lub rentę. Pomniejszenie to dotyczy kwoty, o którą ubezpieczony przekroczył dolny limit. Co ważne, przepisy chronią przed drastycznymi cięciami – państwo ustala "maksymalną kwotę zmniejszenia", która dla emerytury wynosi obecnie 989,41 zł. Nawet przy znacznie większym przekroczeniu progu 70%, ZUS nie potrąci ze świadczenia ani złotówki więcej. Zarobki powyżej 12 431,80 zł brutto (powyżej 130%): Skutkują całkowitym zawieszeniem wypłaty świadczenia.

Zawieszenie wypłaty świadczenia nie oznacza bezpowrotnej utraty nabytego prawa do emerytury czy renty. Stan ten dotyczy wyłącznie danego miesiąca, w którym przychody drastycznie wzrosły. Gdy tylko zarobki spadną poniżej pułapu 130% lub dana osoba całkowicie zrezygnuje z dodatkowej pracy, ZUS automatycznie wznowi regularne przelewy.

Kogo obowiązują limity, a kto ma wolną rękę?

Ograniczenia te celują w konkretną grupę ubezpieczonych. Dotyczą one osób, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego. Zaliczają się do nich osoby na wcześniejszych emeryturach (np. pracujące w warunkach szczególnych), pobierające emerytury pomostowe, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne czy renty z tytułu niezdolności do pracy.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja seniorów, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny (60 lat w przypadku kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Mogą oni dorabiać dowolne kwoty bez żadnych limitów i nie muszą w związku z tym raportować do ZUS dodatkowych zarobków. Jedynym odstępstwem od tej reguły są osoby w wieku emerytalnym, którym ze względu na bardzo niski staż i odprowadzone składki, państwo musiało dopłacić do gwarantowanej kwoty minimalnej – wyższy dochód z dodatkowej pracy pozbawi ich właśnie tej konkretnej dopłaty wyrównawczej.

ZUS przypomina, że dorabiający emeryt, którego obowiązują limity, ma obowiązek nie tylko poinformować Zakład o podjęciu pracy, ale również corocznie, najpóźniej do końca lutego, złożyć oświadczenie o uzyskanych w poprzednim roku przychodach. Co istotne, ZUS podczas takiego podsumowania może rozliczyć zarobki w systemie miesięcznym lub rocznym, automatycznie dobierając wariant najbardziej opłacalny finansowo dla ubezpieczonego.

Źródło: ZUS

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Michał Tomaszkiewicz jest dziennikarzem ekonomicznym i wydawcą działu Pieniądze. Ma 20 lat doświadczenia w opisywaniu ewolucji technologii, cyfryzacji, biznesu, finansów osobistych oraz gospodarki. Specjalizuje się w analizie przenikania największych transformacji: energetycznej (w tym elektromobilności), cyfrowej (w tym AI) oraz demograficznej (rynek pracy, system ubezpieczeń społecznych). Laureat Blix Award 2024, Nagrody im. W. Grabskiego (Analiza) 2025, finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska 2026. Autor Indeksu Miesięcznych Zakupów, twórca AutoVolta.pl.