Państwo dopłaci do składek ZUS artystów. Wiemy, kto dostanie pieniądze
Na posiedzeniu rządu przyjęto projekt ustawy o dopłatach do składek emerytalnych dla artystów. Przyszłe świadczenia będą miały być szansę wyższe.
Koncert Sanah (zdjęcie ilustracyjne) [16:9]/ Foto: PAP/Jarek Praszkiewicz
Omówienie
Rząd przyjął projekt ustawy tworzącej mechanizm dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne artystów
O prawo do dopłaty będą mogli się ubiegać artyści zawodowi spełniający warunki dochodowe
Koszt funkcjonowania systemu wsparcia dla artystów oszacowano na 374,86 mln zł w pierwszym pełnym roku działania
Składki artystów zapłaci budżet
Na wtorkowym posiedzeniu rząd zajął się projektem ustawy o
zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Celem projektu jest
włączenie artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego.
Proponowana ustawa przyznaje artystom prawo do składania wniosku o mechanizm
dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu składek
wynikających z minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Środki finansujące dopłatę do składek ZUS będą pochodzić z budżetu państwa. Koszty związane z wejściem w życie projektowanej ustawy w pierwszym pełnym roku funkcjonowania systemu, a więc w 2027 roku oszacowano na 374,86 mln zł.
Dopłaty dla ubogich artystów, nie dla gwiazd
Prawo do dopłaty do składek ZUS będzie przysługiwać artystom, którzy mają status artysty zawodowego i spełniają warunki dochodowe. Średni dochód osiągany w trzech poprzednich latach podatkowych nie będzie mógł przewyższać 125% wynagrodzenia minimalnego w roku, w którym przyznano prawo do dopłaty.
Wynika z tego, że o dopłaty będą mogli ubiegać się tylko artyści zarabiający relatywnie nieduże kwoty. Gwiazdy biorące kilkadziesiąt tysięcy za koncert czy występ w odcinku serialu (albo kilkaset tysięcy za obraz) będą musiały zadbać o swoje emerytury we własnym zakresie.
Starsze gwiazdy narzekają na niskie emerytury
Temat niskich emerytur artystów wrócił w ostatnim czasie po wypowiedziach Krzysztofa Cugowskiego (Budka Suflera), Maryli Rodowicz czy Ryszarda Rynkowskiego. Cugowski żalił się na fakt otrzymywania emerytury w wysokości 1,7 tys. zł. Maryla Rodowicz z kolei informowała, że otrzymuje ok. 2,6 tys. zł świadczenia. Niskie świadczenie ma Ryszard Rynkowski – jego emerytura jest znacząco niższa od minimalnej i wynosi ok. 1,2 tys. zł. Artyści mówią, że tak niskie wypłaty z ZUS zmuszają ich do dalszego koncertowania.
Niskie emerytury starszych artystów wynikają z faktu, że
przez lata nie płacili oni składek emerytalnych. Kontrakty na koncerty czy
nagrania zawierane były zapewne w formie umów o dzieło, które gwarantowały
wyższą kwotę „na rękę”, ale nie wiązały się z obowiązkiem odprowadzania
składek.
Źródło: PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Andrzej Mandel jest dziennikarzem ekonomicznym. Zajmuje się przede wszystkim kwestiami konsumenckimi, pisząc o działalności sieci handlowych czy gigantów e-commerce. Chętnie przygląda się też prawom pracowników czy tematyce transportu publicznego. W mediach pracuje od kilkunastu lat – zaczynał od polityki, by wyspecjalizować się w gospodarce.