Sklepy fałszowały promocje? Zarzuty UOKiK dla H&M i Peek & Cloppenburg
Sklepy H&M oraz Peek & Cloppenburg ukrywały informacje o najniższej cenie z 30 dni - uważa UOKiK. Grozi za to kara do 10% obrotu.
Znak procenta jako oznaczenie obniżek w sklepowej witrynie/ Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News/East News
Omówienie
Zarzuty dotyczą braku lub niejasnego informowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką w e-sklepach H&M oraz Peek & Cloppenburg.
UOKiK dopatrzył się w sklepie internetowym Peek & Cloppenburg stosowania fałszywych promocji, gdzie nowa, rzekomo obniżona cena była równa najniższej cenie z ostatniego miesiąca.
Za naruszenie prawa i wprowadzanie klientów w błąd, prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorców karę w wysokości do 10% ich rocznego obrotu.
UOKiK przyjrzał się działalności internetowej dwóch popularnych marek odzieżowych – H&M Hennes & Mauritz oraz Peek & Cloppenburg. Jak podkreśla urząd, prawo wymaga, aby przy komunikowaniu obniżki, w każdym miejscu jej prezentowania, w sposób jasny i jednoznaczny podana została najniższa cena, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem promocji.
Brak punktu odniesienia dla "klubowiczów"
Analiza przeprowadzona przez UOKiK w sklepie internetowym H&M wykazała, że sieć oferowała tzw. „klubowiczom” specjalne, niższe ceny, podczas gdy dostęp do programu wymagał jedynie podania adresu e-mail, co czyniło ofertę powszechnie dostępną. Niezależnie jednak od formy, programy lojalnościowe obejmujące określone grupy produktów podlegają tym samym wymogom prawnym dotyczącym informowania o wcześniejszych stawkach.
Tymczasem e-sklep H&M nie we wszystkich przypadkach prawidłowo podawał informację o najniższej cenie z ostatnich 30 dni. W rezultacie kupujący nie mieli punktu odniesienia, który pozwalałby im zweryfikować rzeczywistą atrakcyjność rzekomej zniżki.
Niejasne komunikaty i fałszywe obniżki
W przypadku sklepu internetowego Peek & Cloppenburg zarzuty są jeszcze poważniejsze. Urząd kwestionuje nie tylko brak rzetelnej informacji o najniższej cenie sprzed miesiąca, ale także stosowanie mylącego nazewnictwa, takiego jak „30-dniowa najlepsza cena: xx zł”. Taki komunikat może być dla konsumenta całkowicie niezrozumiały i nie spełnia wymogu jednoznaczności oraz ułatwiania porównania cen.
Dodatkowo, UOKiK postawił tej sieci zarzut organizowania fałszywych promocji. Sytuacja ta ma miejsce, gdy sklep prezentuje obniżkę, ale jako punkt odniesienia przyjmuje kwotę inną niż najniższa cena z 30 dni. Przykładowo, e-sklep oferował spódnicę rzekomo przecenioną o 43% – jej cena początkowa wynosiła 349,99 zł, a nowa 199,99 zł. Sęk w tym, że w ciągu minionych 30 dni najlepsza cena tego produktu i tak wynosiła dokładnie 199,99 zł.
Nieustannie monitorujemy sposób, w jaki sklepy prezentują promocje. Przypominam, że również kupujący online muszą być poinformowani o najniższej cenie, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem danej obniżki. Taka informacja powinna znajdować się w każdym miejscu, w którym jest to komunikowane. Uważnie przyglądamy się także fałszywym obniżkom. Dochodzi do nich, gdy rzekomo promocyjna cena jest równa lub nawet wyższa od najniższej ceny w okresie 30 dni przed obniżką.
Surowe kary finansowe i orzecznictwo TSUE
UOKiK przypomina, że stanowisko zakazujące tego typu praktyk zostało jednoznacznie potwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej we wrześniu 2024 roku w sprawie ALDI SÜD (C‑330/23). TSUE wskazał, że obniżki muszą być obliczane w odniesieniu do faktycznie najniższej ceny stosowanej w ciągu co najmniej 30 dni. Obniżki „na plusie”, przy których nowa cena sprzedaży jest wyższa lub równa tej z ostatniego miesiąca, stanowią jawną fałszywą promocję i naruszają literę prawa.
Za wprowadzanie konsumentów w błąd i niewłaściwe informowanie o obniżkach na ukaranych przedsiębiorców może zostać nałożona kara finansowa w wysokości aż do 10% ich rocznego obrotu. Warto dodać, że to kolejne w ostatnim czasie zdecydowane kroki Urzędu – niedawno analogiczne zarzuty za naruszanie przepisów ustawy usłyszały sklepy stacjonarne sieci Żabka Nano, Black Red White oraz właśnie Peek & Cloppenburg.
Źródło: UOKiK
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Michał Tomaszkiewicz jest dziennikarzem ekonomicznym i wydawcą działu Pieniądze. Ma 20 lat doświadczenia w opisywaniu ewolucji technologii, cyfryzacji, biznesu, finansów osobistych oraz gospodarki. Specjalizuje się w analizie przenikania największych transformacji: energetycznej (w tym elektromobilności), cyfrowej (w tym AI) oraz demograficznej (rynek pracy, system ubezpieczeń społecznych). Laureat Blix Award 2024, Nagrody im. W. Grabskiego (Analiza) 2025, finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska 2026. Autor Indeksu Miesięcznych Zakupów, twórca AutoVolta.pl.