Epidemia eboli rozszerza się z Konga na Ugandę. WHO alarmuje

Kolejne podejrzenia i potwierdzone zakażenia wirusem ebola wykryto w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie - alarmuje WHO. Według organizacji śmiertelność choroby sięga 50 procent.

Emanuel Grzegorczyk-Zając
Emanuel Grzegorczyk-Zając
29.05.2026, 20:443 min czytania
Obserwuj w Google
Epidmia eboli

Epidmia eboli/ Foto: Reuters

Ebola się rozprzestrzenia

W DRK wykryto już 125 potwierdzonych przypadków zakażenia wirusem ebola, przy 17 zgonach. Ponadto zidentyfikowano 906 podejrzeń zakażenia oraz 223 zgony, które prawdopodobnie były spowodowane wirusem. Kolejne zachorowania odnotowano także w sąsiadującej z DRK Ugandzie. Tamtejsze ministerstwo zdrowia w piątek poinformowało o dziewięciu potwierdzonych zakażeniach ebolą. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) trzech pacjentów przybyło do kraju z DRK. Granica pomiędzy oboma państwami została zamknięta w środę na cztery tygodnie. Tego rozwiązania nie popiera jednak WHO, które wskazuje, że utrudnia to monitorowanie i powstrzymanie choroby.

Bardzo wysoka śmiertelność

Organizacja przekazała informację na temat pierwszego ozdrowieńca. Pacjent został wypisany z ośrodka opieki w DRK po tym, jak dwa kolejne testy dały wynik negatywny. Śmiertelność jest jednak wysoka. Według szacunków WHO wynosi ona od 30 do nawet 50 proc. 

To ogromna wartość. Oznacza to, że prawdopodobnie umrze nawet pięć na dziesięć osób

Anaïs Legand z zespołu WHO ds. patogenów wysokiego ryzyka

Przeciwności jest jednak więcej. Ognisko eboli znajduje się na wschodzie DRK - w prowincji Ituri. To region bogaty w złoża mineralne, o które konkurują różne grupy zbrojne. Działania militarne na tym terenie są dużym utrudnieniem w walce z rozprzestrzeniającą się ebolą. Dyrektor WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas wizyty w Kinszasie - stolicy DRK -  zaapelował do walczących stron o rozejm.

- Zwracam się bezpośrednio do wszystkich stron konfliktu w tym regionie: proszę o ogłoszenie zawieszenia broni. Żadna sprawa, żaden konflikt, żaden żal nie jest wart skazania niewinnych ludzi na śmierć z powodu choroby, której można zapobiec - powiedział. Przyznał, że konflikt zbrojny we wschodniej części DRK komplikuje działania pomocowe. Jego zdaniem epidemia jest możliwa do powstrzymania.

USA chcą utworzyć ośrodek kwarantanny w Kenii

Stany Zjednoczone zamierzają otworzyć ośrodek dla amerykańskich obywateli, którzy mogli być narażeni na zakażenie, ale nie wykazują objawów. Placówka ma się znajdować w bazie lotniczej Nanyuki w Kenii. W przypadku wystąpienia objawów charakterystycznych dla eboli Amerykanie mają być transportowani do państwa trzeciego. Ośrodek zaplanowano tak, aby mógł przyjąć 50 pacjentów z możliwością powiększenia. Dostępem jest zainteresowana także Wielka Brytania. 

Powstaniu placówki sprzeciwiają się jednak kenijskie organizacje praw człowieka. Twierdzą one, że kraj nie może przyjąć żadnej osoby, która była narażona na zakażenie ebolą. Umowa z USA została zaskarżona do Sądu Najwyższego Kenii, który zawiesił realizację założeń dokumentu. Według kenijskich organizacji umowa może naruszać konstytucyjne prawo do życia, zdrowia, sprawiedliwego działania administracyjnego, udziału społeczeństwa i kontroli parlamentarnej.

Rozpoczynają się prace nad szczepionką

Zakażenie wirusem ebola wywołuje bardzo poważną chorobę. Początkowe objawy obejmują gorączkę, bóle brzucha, głowy i mięśni. W miarę rozwoju pojawiają się wymioty, biegunka, wysypka, oraz zaburzenia czynności nerek i wątroby. Choroba rozprzestrzenia się poprzez kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami osób zakażonych, lub zmarłych z powodu wirusa. 

Epidemię wywołał szczep Bundibugyo, przeciwko któremu nie istnieje szczepionka ani zatwierdzone leczenie. Trwają jednak intensywne prace na zlecenie grup doradczych WHO. Jean Kaseya z agencji zdrowia Unii Afrykańskiej poinformował, że szczepionka przeciwko temu szczepowi może być gotowa nawet do końca 2026 roku. To już siedemnasta epidemia eboli w DRK od 1976 roku. Poprzednia miała miejsce w 2025 roku. Najwięcej zgonów (ponad 1 tys.) odnotowano podczas epidemii w latach 2018-2025. W całej Afryce w ciągu 50 lat na ebolę zmarło ponad 15 tys. osób. 

Źródło: Polskie Radio 24, Reuters, AFP

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Emanuel Grzegorczyk-Zając jest redaktorem portalu internetowego PolskieRadio24.pl. W branży medialnej pracuje od 2023 roku. W redakcji opracowuje depesze informacyjne, a także przygotowuje materiały dotyczące bieżących wydarzeń, polityki krajowej i światowej, oraz tematów naukowych.